TOP Multikino

TOP | NAJLEPSZE PREMIERY LIPCA

W lipcu jak w garncu

Lipcowe premiery w natarciu! Zapraszamy Was na kolejną edycję TOP Multikino! W tym gorącym miesiącu będzie zabójczo zabawnie, śmiertelnie poważnie i z dużą dozą akcji. Jesteście gotowi? W takim razie sprawdźcie, co warto obejrzeć w lipcu na wielkim ekranie Multikina!

PS A za tydzień opowiemy Wam o najlepszych lipcowych premierach… dla całej rodziny! Trochę tego będzie ;)

2 LIPCA

Co jest lepsze od filmu "Bodyguard zawodowiec"? Oczywiście jeszcze więcej tego samego! Bohaterowie tej niegrzecznej komedii akcji wracają w wybuchowo zabawnej produkcji "Bodyguard i żona zawodowca". Gotowi na zabójczy trójkącik? Ja dostałem dokładnie to, czego oczekiwałem – sprawdźcie recenzję, jeśli jeszcze nie jesteście przekonani. 

Tomasz Kot może i w najnowszym Bondzie nie wystąpił, bo swoją posturą przyćmił samego Daniela Craiga, ale za to pojawił się w hiszpańskim thrillerze Wróg doskonały. Aktor wcielił się w rolę uznanego architekta, który wpada w pułapkę zastawioną na niego przez pewne powabne dziewczę. A może chodzi tu o coś zupełnie innego? To naprawdę tajemnicza, zakręcona hiszpańska produkcja.

Ten koleś to nikt ważny, naprawdę. Facet ma nudną pracę, żona i syn mają go za nieudacznika i tylko córka czasem go przytuli. Koleś jest totalnym zerem – tyle że nim nie jest. Już prędzej dwoma zerami i siódemka. „Nikt” to „John Wick” w wersji z kryzysem wieku średniego. Macie ochotę zobaczyć, jak dr. Emmet Brown rozwala kogoś ze strzelby? W takim razie zapraszamy! Ustrzelcie też naszą recenzję.

A teraz coś dla tych, co podczas upałów kochają dreszczyk emocji. Małe miasteczko w Nowej Anglii, pozornie „boskie” zdarzenia i pewien dziennikarz na tropie cudownych zdarzeń. Jak to często bywa w horrorach, chęć rozwiązania zagadki wciąga bohatera w coraz mroczniejsze miejsca. W Sanktuarium zagrał Jeffrey Dean Morgan, a ja do kina zapraszam przede wszystkim koneserów grozy.

9 LIPCA

Scarlett Johansson jako "Czarna Wdowa" po raz ostatni rozstawi wszystkich po kątach. Aktorka żegna się z kultową rolą w imponujący sposób. Z jednej strony mamy tu mocne kino szpiegowskie z brutalnymi i bezwzględnymi postaciami. Z drugiej strony to typowe widowisko Marvela, więc jest rozmach. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii, to polecam Wam recenzję, ale wiem, że raczej nie trzeba was namawiać do obejrzenia ostatniej akcji Nataszy Romanow. 

16 LIPCA

W Hollywood nie brakuje cwaniaków. No bo patrzcie, jest sobie pewien producent Max, który od lat na maksa kręci – i to nie tylko filmy. Kręci tak zapamiętale, że naraża się mafii. Jak nie znajdzie się forsa, to nikt nie znajdzie Maksa. Nasz rezolutny gość wpada na świetny pomysł – zatrudni do nowego filmu starzejącą się gwiazdę, ubezpieczy ją, a potem zdarzy się „nieszczęśliwy wypadek”. Gwiazda jednak uparcie trzyma się przy życiu. Robert De Niro, Tommy Lee Jones i Morgan Freeman jako „Cwaniaki z Hollywood”. Seans obowiązkowy!

Pierwsza część „Escape Room” była zaskakująco dobra i nie polegała tylko na ucieczce z pokoju, z którego nie można uciec. Całość oglądało się trochę jako duchowego następcę serii „Cube”, dlatego niezmiernie mnie cieszy, że do kin trafia kontynuacja psychologicznego horroru. W "Escape Room: Najlepsi z Najlepszych" obejrzymy kolejną grupkę ludzi, którzy z pewnością mają wiele za uszami i kolejne, jeszcze bardziej kreatywne "pokoje". Czekamy! 

23 LIPCA

Seria "Noc oczyszczenia" wyrobiła sobie markę wśród miłośników horrorów i kina sensacyjnego. Pomysł na fabułę jest iście diabelski - w ramach walki z przestępczością oraz dla rozładowania drzemiącego w ludziach napięcia przez jedną noc w USA dozwolone jest niemalże wszystko. W najnowszej, być może ostatniej części grupa fanatyków Nocy postanawia złamać reguły i kontynuować niechlubną tradycję przez wszystkie dni i noce w roku. "Noc oczyszczenia. Żegnaj Ameryko" już wkrótce. Miejcie się na baczności!

 

Snake Eyes, obok Storm Shadow, był moją ulubioną postacią z serialu G.I. Joe. Miałem nawet tzw. „ludzika” tej postaci, plastikowego żołnierzyka i toczyłem nim wieczne boje ze złowrogą Cobrą. Teraz moje dziecięce zabawy ożywają na wielkim ekranie Multikina. No nieźle! „Snake Eyes. Geneza G.I. Joe” opowie nam o przeszłości tajemniczego ninja i przy okazji dostarczy wiele emocji oraz jeszcze więcej akcji. 

30 LIPCA

A na sam koniec lipca solidna porcja dziwności od M. Night Shyamalana, czyli twórcy „Szóstego zmysłu”, „Znaków”, „Osady”, „Niezniszczalnego” czy „Split”. Jego najnowszy film, „Old”, to owiany mgiełką tajemnicy projekt rozgrywający się na pewnej plaży. Nie mam pojęcia, o co tu będzie chodzić, ale wolę nie wpatrywać się za bardzo w zwiastun i zostać zaskoczony w kinie. Całość wygląda tak, jakby Shyamalan nieco pozazdrościł Nolanowi. Jaki będzie efekt końcowy? Przekonamy się już wkrótce. 

Najlepsze lipcowe premiery obejrzycie rzecz jasna w Multikinie. Widzimy się na sali! A jeśli TOP-ka Wam się spodobała, to napiszcie nam coś miłego w komentarzu zajrzyjcie na nasz jutubowy kanał. Do zobaczenia!