Recenzje

„LEGO® BATMAN: FILM”: Wsiadaj, Robin!

Najzabawniejszy film o Najmroczniejszym Rycerzu.

„Każda porządna recenzja rozpoczyna się od chwytliwego tytułu i leadu rozbudzającego apetyt czytelnika. Czegoś, co spodoba się Szefowej i zachęci wszystkich rodziców do zabrania dzieciaków na kolejny familijny hicior” – tak mógłby zaczynać się ten tekst, gdyby pisali go twórcy „LEGO® BATMAN: FILM”. Porzućcie mrok i cierpienie, przed wami zabawa konwencją i wspaniała przygoda dla wszystkich małych i dużych wielbicieli Najmroczniejszego Rycerza!

Batman to jest gość! Ma superstrój, dziewięciopak (tak!) i bez trudu krzyżuje plany najgroźniejszym przestępcom. Z łatwością raz za razem pokonuje nawet swojego arcywroga Jokera. To znaczy… Joker myśli, że jest arcywrogiem Batmana, ale Mroczny Rycerz jakoś się ku temu przekonaniu nie skłania. W ogóle nie skłania się ku niczemu, jest nieomylny i niemal samowystarczalny. Po robocie wraca do swojej bat-jaskini, odgrzewa żarcie przygotowane przez Alfreda, zaśmiewa się do rozpuku oglądając najbardziej ckliwe fragmenty „Jerry’ego Maguire”, tnie czadowe solówki na gitarze, a jego jedynym zmartwieniem jest wybranie odpowiedniego wejścia HDMI przy włączaniu kina domowego (rozumiem go doskonale, zawsze mam ten sam problem). Batman po prostu działa sam. Ale nawet najmroczniejsze serce zabije mocniej dla prawdziwej przyjaźni. Przy okazji można także po raz n-ty uratować Gotham!

Do kinowego garnka wrzućcie wszystkie filmowe „batmany” (tak, egzotyczne wybryki Adama Westa z 1966 roku też się liczą!), podlejcie to sosem parodii rodem z czasów „Nagiej broni” i „Hot Shots!”, dorzućcie szczyptę postmodernistycznego szaleństwa z „LEGO® PRZYGODA”, wymieszajcie z całą gamą popkulturowych smaków, a całość udekorujcie figurkami złoczyńców z najsłynniejszych serii filmowych – et voilà! „LEGO® BATMAN: FILM” to właśnie taki melanż, zabawa konwencją miejscami rozbrajająco wariacka, ale i niepozbawiona wartościowego przesłania. Młodsi widzowie docenią zabawne postacie i szalone tempo kolorowej opowieści. Starsi, w szczególności fani Człowieka-Nietoperza, niejeden raz zawyją ze śmiechu na kolejne nawiązania tak do komiksów (pamiętacie strój Gacka z pierwszych, ale to naprawdę pierwszych zeszytów?), jak i innych mniej znanych, ale kultowych produkcji (pamiętacie „Strefę mroku”  i segment o gremlinach na skrzydle samolotu?). No i najważniejsze: bat-sprej odstraszający rekiny wraca do łask!

Każda porządna recenzja kończy się podsumowaniem całości… i bardzo dobrze, bo mam ochotę na kolejny seans tej bat-przygody! „LEGO® BATMAN: FILM” to nie tylko przezabawna komedia animowana dla całej rodziny, ale także świetny film o Batmanie, niezłomnym obrońcy Gotham od 78 lat oraz o dziedzictwie i miejscu tej postaci w zbiorowej świadomości. Niezliczona ilość popkulturalnych mrugnięć okiem, całe grono gościnnie występujących postaci, autoironiczne podejście i przezabawny polski dubbing – „LEGO® BATMAN: FILM”, jakby to powiedział sam zainteresowany, kopie w pupę tak mocno, że w powietrzu pojawiają się określające to onomatopeje. Łubudu! Bum! Bum! Gruch!

Na na na na na na na na BATMAN!, śpiewał
Piotr Olczyk

LEGO® BATMAN: FILM

Animowany Familijny Komedia Od lat: b.o. 105 min

Więcej o filmie ZAREZERWUJ/KUP BILET
Komentarze

Dodaj swój komentarz do „LEGO® BATMAN: FILM”: Wsiadaj, Robin!

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.