Zamknij
Ad Astra
Ad Astra
Premiera
20 wrz 2019
Czas trwania
124 minuty
Produkcja
Brazylia, USA, 2019
Reżyseria
James Gray
Obsada
Brad Pitt
Donald Sutherland
Tommy Lee Jones
Ruth Negga
Pełny opis
6,53

Średnia ocena

Ad Astra

Science-Fiction Thriller 124 minuty

Astronauta Roy McBride (Brad Pitt) wyrusza na wyprawę poza granice Układu Słonecznego, aby odnaleźć swego zaginionego ojca i odkryć tajemnicę, która zagraża przetrwaniu naszej planety. W czasie swej podróży odkryje sekrety, które postawią pod znakiem zapytania sens ludzkiej egzystencji i nasze miejsce we wszechświecie.

Pełny opis

W pozostałych rolach: nagrodzony Oscarem Tommy Lee Jones, nominowana do Oscara Ruth Negga i nagrodzony Oscarem Donald Sutherland, reżyseria: James Gray („Imigrantka”, „Królowie nocy”).

Ukryj opis

Przepraszamy, nie mamy nic do pokazania na ten dzień

Przepraszamy, nie mamy nic do pokazania na ten dzień

Pokaż wszystkie seanse
273

Głosów

6,53

Średnia ocena

Oceń film

play
Multimedia dla Ad Astra
Recenzja redakcji
Piotr Olczyk
"Ad Astra" | KOSMICZNY film z Bradem Pittem!

Dodany przez: Piotr Olczyk

Przez ciernie do gwiazd.

Lubicie Brada Pitta? Nie macie nic przeciwko poważnemu science-fiction, w którym od efektów specjalnych ważniejszy jest przekaz? No to mam dla Was świetną informację - na ekrany Multikina wchodzi właśnie "Ad Astra", najnowszy film Jamesa Graya, autora świetnego "Zaginionego miasta Z", intrygujących "Królów nocy" oraz genialnej "Małej Odessy". Jeśli nie kojarzycie tych tytułów, to musicie zawierzyć mi na słowo - Gray lubi nietuzinkowe opowieści wciśnięte w reguł kina gatunkowego.
Komentarze

Dodaj swój komentarz do Ad Astra

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Iwona

Iwona

04.10.2019, 01:00:29

Film nietuzinkowy. Pełen emocji, inteligentny i subtelny. Niepowtarzalny klimat. Mistrzostwo świata! Jednak produkcja rozczaruje zapewne: wielbicieli fireworków, szybkich akcji, krzyków, laserowych bitew, wybuchów, przekleństw, zwrotow akcji itd. Podsumowując: coś pięknego- ale dalekiego od pop artu. Do wielu widzów nie przebije się-

Zbigniew

Zbigniew

26.09.2019, 12:08:22

Takie filmy zwykło się nazywać "flakami z olejem". Najlepszą recenzją byłby tekst skeczu młodego Stuhra "Siedzimy, nic się nie dzieje". Mamy po prostu mieszankę klimatycznego "Solaris" Soderbergha, fantastycznych zdjęć wprost z Grawitacji i innych najnowszych >filmów z kosmosu< oraz scenariusz na bazie Czasu Apokalipsy (czyli mutacja Jądra ciemności Josepha Conrada). Wizja przyszłości pokazana jako dehumanizacja ludzi, od których wymaga się działania pozbawionego emocji, niczym zaprogramowane roboty. Niby wszystko zgodnie z planem tylko widz się nudzi. Aby kompletnie nie usnął, wstawione zostały dwie sceny pasujące bardziej do Mad Maxa (pościg łazików) oraz Węży w samolocie (scena z małpami). Obie nie wnoszą kompletnie nic do filmu - wzbudzają raczej zażenowanie, że w tak kiepski sposób próbuje się ożywić fabułę. To mniej więcej tak, jakby nakręcić film, w którym bohater przez godzinę siedzi na przystanku autobusowym i zastanawia się czy powinien dziś zrobić pranie. Siedzi, siedzi, siedzi. Nagle podjeżdża autobus, wyskakuje gangster i strzela do bohatera, na szczęścia nie trafia. Gangster wraca do autobusu i odjeżdża. Bohater siedzi kolejne pół godziny rozmyślając nad praniem. Nagle wyskakuje wściekły pies, próbuje ugryźć bohatera, ten na szczęście wchodzi na wiatę, pies ucieka. Bohater wraca i dalej rozmyśla o praniu. Podsumowując - strata czasu. Kompletne nic, cały film można streścić jednym zdaniem, nie ma ani wciągającej tajemnicy, ani głębszych refleksji. Świetne zdjęcia filmu nie uratują (a lepsze były choćby w "W stronę słońca") - obecnie technika filmowa stoi na tak wysokim poziomie, że nie jest w stanie wypełnić pustki w filmowej opowieści.

Filefon

Filefon

25.09.2019, 10:37:47

Mega gniot. Ja rozumiem symbolikę, pustkę kosmosu, zepsucie cywilizacji, przecięcie pępowiny w ostatniej scenie ale litości, scenariusz nie trzyma się kompletnie kupy. Autorskie kino artystyczne. Bohater bierny i błądzący bez celu. Przypomina mi się Willem Dafoe w "Wakacjach Jasia Fasoli"

Sebastian

Sebastian

23.09.2019, 15:06:06

Znakomity film, ten dramat S-F nie jest dla wszystkich, jest dla widzów inteligentnych rozbudowaną wyobraźnią. Pozostali mogą się na nim nudzić. Zwróciłem uwagę na pierwszą planową postać w tym filmie, Brada Pitta, mimo swoich 56 lat jest nadal zajebiście przystojny i może podobać się nie tylko Kobietom.

Dominika

Dominika

23.09.2019, 06:56:56

Film jest tak nudny, że szybko sen łapie. Mam wrażenie, że cała sala w kinie spała razem ze mną. Nikomu nie życzę, tak zmarnowanych dwóch godzin.

Tomasz

Tomasz

22.09.2019, 20:20:21

Ten film powinien otrzymac nagrode za najglupszy film sf wszechczasów.

Mirosław

Mirosław

22.09.2019, 18:46:32

Film nie do oglądania w szczecińskim kinie z powodu bardzo mocno swiecących ledów na krawędziach schodów co powoduje, że kosmos jest szary a nie czarny i ne widać gwiazd. Choć film wspaniały nie polecam oglądania w Szczecinie.

Irena

Irena

22.09.2019, 11:47:28

Nie.nie.i jeszcze raz nie.. zasnęłam pierwszy raz na filmie..

Maciej

Maciej

22.09.2019, 09:06:43

Niestety wczoraj poświęciłem czas, aby obejrzeć to dzieło... Nie pamiętam kiedy ostatnio sen mnie zmorzył na sali kinowej a wczoraj pod koniec projekcji nie dałem rady i żona musiała mnie budzić. Nudy, głupoty pseudofilozoficzne, bezsensowne odniesienia do Odysei Kosmicznej, Czasu Apokalipsy, Mad Maxa i takiego filmu z Arnoldem, który coś tam walczy na Marsie. Jeżeli chodzi o efekty techniczne to podobały mi się sceny pokazujące starty rakiet. Reszta żenada na poziomie komiksu dla przedszkolaków. Jeszcze nigdy nie pisałem opinii filmu, ale czuję się w obowiązku ostrzec wszystkich przed tym tytułem. W desperacji nawet się zarejestrowałem w Multikinie. Nie wiem czy będę mógł ocenić to w ramach komentarza więc od razu wystawiam 0 w każdej skali ocen filmów. Pozdrawiam.

Sebastian

Sebastian

21.09.2019, 08:28:52

Bardzo dobry film, ogląda się z napięciem. Film przypomina "Odyseje kosmiczną 2001" scenariusz napisany przez Arthura C. Clarka. Serdecznie polecam, nie będziecie się nudzić. moja ocena 9/10

Paweł

Paweł

21.09.2019, 00:39:56

Film jest bardzo dobry. Polecam. Przypomina S-F Lema, Aasimova, Ursuli Le Guin. Gorszące jest, że kino sprzedaje bilety w obecnej cenie i puszcza 40 minut reklam przed filmem. Nie polecam tego kina. Następnym razem wybiorę się do kina studyjnego - mniej reklam (w większości filmowych, a nie telefonów, podpasek i sklepów), jedzenie nie śmierdzi i nie kosztuje majątek, bilety w rozsądnej cenie. W Poznaniu - Muza i Charlie.

Piotr

Piotr

20.09.2019, 21:15:30

Opis tego filmu na stronie multikino ma nie wiele wspólnego z fabułą, o czym przekonują się widzowie podczas ogłądania tego tpsycho-terapeutycznego sci-fi bez sci-fi. Neptun nie opuścił jak dotąd granic układu słonecznego.