Zamknij
Pewnego razu... w Hollywood
Pewnego razu... w Hollywood
Premiera
16 sie 2019
Czas trwania
161 minut
Produkcja
USA, Wielka Brytania, 2019
Reżyseria
Quentin Tarantino
Obsada
Leonardo DiCaprio
Brad Pitt
Margot Robbie
Pełny opis
6,62

Średnia ocena

Pewnego razu... w Hollywood

Dramat Kryminał Od lat: 15 161 minut

„Pewnego razu... w Hollywood”, nowy film Quentina Tarantino, to wycieczka do Los Angeles 1969 roku, gdzie wszystko zaczyna się zmieniać. Gwiazda TV Rick Dalton (Leonardo DiCaprio) i jego wieloletni dubler/kaskader Cliff Booth (Brad Pitt) przyglądają się biznesowi, w którym spędzili lata, z trudem go rozpoznając.

Pełny opis

W dziewiątym filmie scenarzysty i reżysera Quentina Tarantino zobaczymy niezwykłą obsadę i wiele wątków, które składają się na hołd odchodzącej w przeszłość złotej ery Hollywood.

Ukryj opis

Przepraszamy, nie mamy nic do pokazania na ten dzień

Przepraszamy, nie mamy nic do pokazania na ten dzień

Pokaż wszystkie seanse
1124

Głosów

6,62

Średnia ocena

Oceń film

play
Multimedia dla Pewnego razu... w Hollywood
Recenzja redakcji
Piotr Olczyk
[RECENZJA] „Pewnego razu… w Hollywood”

Dodany przez: Piotr Olczyk

Bo fantazja jest od tego

„Pewnego razu… w Hollywood” jest baśnią, która czaruje klimatem, oczyszcza przemocą i wzrusza do łez. Jesteście gotowi? No to posłuchajcie.

Wehikuł czasu - to byłby cud! A gdzie zdarzają się cuda? W Hollywood, rzecz jasna. Quentin Tarantino, upojony miłością do X muzy fanatyk srebrnego ekranu, zabiera nas do swojego azylu - krainy lat dziecinnych, w której wszystko może się zdarzyć. Schyłek lat sześćdziesiątych w rozgrzanej słońcem Kalifornii to czas pełnych blichtru gwiazd kina, wiecznej młodości zaklętej na taśmie filmowej i niekończących się przejażdżek wzdłuż Sunset Boulevard. Los Angeles jest czyste, bezpieczne i roztańczone. Wschodzące gwiazdy, takie jak Roman Polański i jego młodziutka żona Sharon Tate, bawią się na imprezach, a hippisowskie komuny rozbijają się na ranczach pod miastem. I tylko kowbojów żal.

Widzicie, westerny są już passé. Teraz kręcą je głównie makaroniarze, zaś amerykańscy chłopcy o kwadratowych szczękach i okrągłych kapeluszach z lękiem patrzą w niepewną przyszłość. Rick Dalton, niegdysiejsza gwiazda serialu o bandytach i łowcach nagród, teraz rozmienia się na drobne grając pomniejsze rólki złoczyńców w popularnych serialach. Jego (stanowczo zbyt przystojny jak na kaskadera) dubler, szofer, pomoc domowa oraz najlepszy przyjaciel Cliff Booth pod maską wyluzowanego uśmiechu skrywa traumatyczne przeżycia wojenne i niejasne wspomnienia nieudanego małżeństwa. Panowie są nierozłączni i razem brną przez świat wypalonych marzeń. A wokół nich Hollywood, mieszkający tuż obok ten słynny polski reżyser z piękną żoną, a nieco dalej ulubione knajpki, plany filmowe i znajomi z pierwszych stron gazet. Czas wielkich zmian zamknięty w bańce najpiękniejszego, wyidealizowanego wspomnienia.

Widzicie, otóż fabuła „Pewnego razu… w Hollywood” jest rozkosznie nieskomplikowana i pretekstowa. Nie znajdziemy tu ani kryminalnych zawirowań rodem z „Pulp Fiction”, ani rozbudowanego studium charakterów z „Nienawistnej ósemki”. Dostajemy za to wgląd w umysł Quentina Tarantino, w jego wizję Fabryki Snów jako miejsca, które zaszczepiło w nim miłość do kina i którą to miłość reżyser pragnie teraz odwzajemnić. Zamiast fabularnych zawirowań woli prezentować widowni kolejne scenki rodzajowe i przyznaję, że choć ta leniwa atmosfera baśniowego Hollywood lat 60. czasem balansuje na granicy ziewu, to opór jest daremny. Trzeba dać się ponieść tej wizji, by „Pewnego razu… w Hollywood” należycie docenić. To nie jest to tylko „kolejny Tarantino” z zabawnymi dialogami, wybuchami ekstremalnej przemocy i poszatkowaną chronologią. To także niemalże filmowy esej snuty niespiesznie między odpaleniem kolejnego papierosa i łykiem whisky.

Epizodyczna struktura umożliwia gościnne występy filmowych tytanów, dzięki czemu Steve McQueen i Bruce Lee dostają swoje pięć minut i wykorzystują je w wyborny sposób. Ta opowieść stoi wybitnym aktorstwem i to zarówno w króciutkich scenkach, chociażby tych z Bruce’em Dernem, Kurtem Russelem i Luke’iem Perrym (w swojej ostatniej roli), jak i na pierwszym planie. Powiedzieć że Leonardo DiCaprio i Brad Pitt są świetni, to jak nie powiedzieć nic. Ten pierwszy kreuje postać niesamowicie złożoną, utalentowaną, acz ułomną, nieświadomą swoich możliwości. DiCaprio jest tak dobry, że Tarantino– na co dzień maniak kontroli – pozwolił mu na pewną dozę improwizacji. Z kolei Pitt ze stoickim spokojem prezentuje postać łagodnego twardziela o niejednoznacznej moralności, obserwującego świat zza ciemnych okularów, jakby bał się, że ktoś wyczyta zbyt wiele w jego oczach. Jego umięśnione ciało skrywa wiele blizn. Jego dusza jest jeszcze bardziej sponiewierana.

No i wreszcie jest Margot Robbie, której przypadło zadanie najtrudniejsze, bowiem jej postać istniała naprawdę i stała się symbolem schyłku złotej ery Fabryki Snów. Balansująca między pierwszym i drugim planem aktorka czuwa nad filmem niczym dobry duch. Idealnie odgrywa dziecięcy entuzjazm Sharon Tate, osoby kochającej wszystko i każdego, roztaczającej wokół siebie anielską atmosferę odurzającej afirmacji życia. „Pewnego razu…” jest hołdem dla Tate, której własna historia skończyła się stanowczo za szybko, zbyt gwałtownie, ale dzięki taśmie filmowej może istnieć w szczęśliwej wieczności pełnej życzliwości i piękna. Nigdy wcześniej nie nazwałbym filmu Quentina Tarantino „wzruszającym”, w przypadku jego dziewiątego dzieła to stwierdzenie jest bardziej niż zasadne.

„Pewnego razu… w Hollywood” nie aspiruje do miana „najlepszego Tarantino”, ale robi coś, czego nawet genialnym „Bękartom wojny” się nie udało – kreuje rzeczywisty świat, w którym granica między prawdą a fikcją jest niemalże niewidoczna, a prawda czasu swobodnie miesza się z prawdą ekranu. Ten strumień filmowej świadomości zatrzymano na najlepszej stopklatce i oprawiono w ramkę. To najbardziej osobisty film kontrowersyjnego reżysera, jego manifest, jego wizja i jego własna fantazja o Hollywood. Fantazja, w którą wierzę.

Ocena: 8/10

Z uśmiechem z kina wychodził
Piotr Olczyk

Komentarze

Dodaj swój komentarz do Pewnego razu... w Hollywood

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Bartłomiej

Bartłomiej

22.09.2019, 21:30:24

Film jest warty obejrzenia z kilku względów. Jest nieoczywisty, nie daje "na tacy" widzowi przemyśleń. Widz lubi wyjść z kina i mieć satysfakcję, że coś zrozumiał, "wie o czym było". Inaczej film jest zły (no bo nie sam widz). Mam wrażenie, że Tarantino daje mieszaninę bardzo ciekawych sytuacji: drwi z konwencji (np. sceny z azjatyckim aktorem od sztuk walki, charakteryzacją aktorów), pokazuje przemijanie i wypalenie aktorów. Jednocześnie widzimy jak o momentach przełomowych potrafi zdecydować przypadek. Coś odchodzi w przeszłość, coś bezpowrotnie tracimy, coś kryje się za pustą konwencją. Ale o czym jest ten film to nie wiem. Czy mi się podobał? Zdecydowanie tak, choć mnie też zawiódł w części nie ukrywam. Poza tym - bardzo dobra gra aktorów. Tarantino to reżyser inteligentny, nietypowy - i dlatego warto.

Karolina

Karolina

16.09.2019, 05:43:54

Filmu jeszcze nie oglądałam, ale jestem pod wrażeniem burzliwej dyskusji poniżej... :D XD Super! :D Ale tak na serio - ciekawie się czyta.

Agnieszka

Agnieszka

09.09.2019, 16:06:47

Chciałabym napisać coś pozytywnego o filmie ponieważ filmy Tarantino bardzo lubię. Niestety nie tym razem. Mogę tylko podbić komentarz Anny „film o niczym” nie dzieje się nic, czekałam i czekałam do czego reżyser zmierza lecz się nie doczekałam. Początkowo myślałam ze będzie to historia aktora i jego kariery z lat 70-tych, lecz to po trochu historia każdego z bohaterów, mało tego większość z nich poprostu nudna. Na plus jak zawsze u Tarantino fantastyczna obsada.

Anna

Anna

07.09.2019, 18:35:18

Słaby film o niczym.

Adam

Adam

06.09.2019, 12:36:55

Trochę inny Tarantino do jakiego już nas przyzwyczaiły jego poprzednie filmy. Tutaj leniwie przewijające się sceny, dodam sceny z klimatem. Przez to, że poczytałem o otoczce Hollywood lat 60, to wiedziałem co oglądam, jednak dla tych co nie zapoznali się z latami 60, film mógł być zaskoczeniem. Daję jedynie 9, ponieważ miałem za mało Tarantino w Tarantino :)

Adam

Adam

06.09.2019, 09:20:29

Trochę inny Tarantino do jakiego już nas przyzwyczaiły jego poprzednie filmy. Tutaj leniwie przewijające się sceny, dodam sceny z klimatem. Przez to, że poczytałem o otoczce Hollywood lat 60, to wiedziałem co oglądam, jednak dla tych co nie zapoznali się z latami 60, film mógł być zaskoczeniem. Daję jedynie 9, ponieważ miałem za mało Tarantino w Tarantino :)

Maciej

Maciej

31.08.2019, 21:06:22

Chcąc przeczytać komentarze do powyższego filmu widzę tu wiele wiele wpisów niejakiego pana Władka... Poucza i twierdzi Pan że forum służu komentowaniu filmów jednak sam Pan komentuje komentarze i stara się nieudolnie choć pewnie we własnym odczuciu genialnie ocenić klientów kina. Naobrażał Pan praktycznie każdego kolejnego autora postu... po czym grozi Pan sądem za to że jeden z nich nie wytrzymał i napisał "odpysknął" "geniuszowi" kilka słów prawdy... Siedzi Pan i próbuje się dowartościowywać i realizować różne "pasje" na podobnych forach a tak naprawdę czerpie Pan przyjemność z wkurzania i obrażania innych ludzi. Takie czasy że jest coraz więcej "geniuszy" takich jak Pan. Wniosek formalny by przynajmniej tutaj ograniczyć realizację Pańskiej "pasji" : Powinno się ograniczyć możliwość komentowania jednego filmu do maksymalnie jednego postu od jednego zalogowanego użytkownika.

Mateusz

Mateusz

30.08.2019, 00:15:42

Należy zaznaczyć, iż jest to film dla ludzi, którzy mają pojęcie o latach 60. oraz 70. XX wieku w Hollywood . Trzeba wiedzieć o Polańskim, Sharon Tate oraz o samym reżyserze - Quentinie Tarantino - oraz być obeznanym w jego filmach. Tarantino ZAWSZE robi filmy inne niż zwykle - wyróżniające się, nietypowe, za co jedni go nie lubią a inni cenią. Film ,,Pewnego razu... w Hollywood" odstaje od norm, co jest według mnie na plus. Film jest typu ,,Co gdyby...?" - czyli nie jest to film historyczny, biograficzny o morderstwie w domu Polańskiego i Tate, gdy ta była w 8. miesiącu ciąży. Polecam dla MIŁOŚNIKÓW KINA i znawców jego złotej ery.

MrBeckham

MrBeckham

29.08.2019, 02:43:41

Polacy widać trochę nie obeznani w temacie i nie za bardzo rozumieją smaczków w tym filmie. Wszędzie zachwalany a na multikino ocena 6. Sami krytycy widzę i specjaliści od fast i marvela i nietykalnych :)

Beata

Beata

28.08.2019, 10:01:51

Dla mnie to Tarantino w najlepszym wydaniu, a Dicaprio jak zawsze udowadnia , że jest najlepszym aktorem. Całość jest spójna , ma swoje tępo, a końcówka jak u tego reżysera wbija w fotel, śmiać się czy płakać , wybór należy od widza. Polecam.

Sebastian

Sebastian

27.08.2019, 07:32:57

Świetny film, Początek filmu trochę nudnawy, ale końcówka filmu zajebista. Polecam! moja ocena 9/10

Henryk

Henryk

24.08.2019, 19:54:15

Czyli miałem rację Władysław to pracownik kina , a utwierdza mnie w tym ostatnie zdanie jego wpisu do Krisa - zapraszamy ponownie - nie karmić TROLA......

Władysław

Władysław

23.08.2019, 13:07:37

Pisze pracę na temat kina Hollywood.zachecam do opinii o samym filmie

Władysław

Władysław

23.08.2019, 12:45:02

Zachęcam do krótkich recenzji.opini i uwag o samym filmie Tarantino.Niechlujne uwagi ignoruje.ps. Do dziś niestety nikt takiego wpisu nie dokonał co z przykrością potwierdzają tu logowanie znani z wpisów wcześniej.

Władysław

Władysław

23.08.2019, 12:03:43

P Pseudonim kris .na pewmo poczytasz do końca forum . na pewno.i dowiesz się co cię czeka.moze ktoś ci powie prawdę o tobie.w twoim słowniku i twoim stylem jaki preferujesz.Ludzi podzielono na wychowanych i uchowanyvh.uchowani to łańcuszkowcy .zatem wyboru nie musisz dokonać .wyrok sam wydałeś na siebie

Władysław

Władysław

23.08.2019, 11:41:11

.P..kris dla informacji.p.ps kris.forum jest do wyrażania własnych opinii. zdań . filozofii . spostrzeżenia o danym filmie jednak nie do obrazy innych użytkowników forum za pomocą wulgaryzmów.epitetow i .a tym bardziej porównań do czegoś.kogos na to co pan ma ochotę.sumujac krótkie uwagi odpowie pan za wszystko.taki jest kodeks cywilny .przyspieszę ta procedurę bo dla pana bo akurat prawo to moja specjalność a kino to pasja.

Władysław

Władysław

23.08.2019, 11:19:41

P.kris nie musi p.tu zaglądać na forum.juz do pana zapukają.bo zapomnial pan o podstawowych zasadach łączących społeczeństwa.czyli o kulturze wychowania .nie obraziłem się na to co pan przeżywal i .splodzil w męce i potach . a tylko pan tak potrafi bo co więcej pana stać.wsxystko wiemy a resztę się pan dowie he.niewiele pan wie o filmie jak na tak bystrego jednak..he zapraszamy ponownie

Kris

Kris

23.08.2019, 10:58:48

A ja się zastanawiam nad fenomenem takich debili w internecie typu "Władysław". Czy on jest taki głupi z urodzenia czy mu za to płacą? Z komentarzy wynika, że filmu nie oglądał bo właśnie te "dwie dychy" to ponad jego możliwości a pisanie tutaj i na innych forach to cała jego rozrywka. Żal mi takich chorych ludzi może rodzice trzymali go w komórce, może go bili po głowie a może go matka.... No dobra wystarczy. Film, jeżeli ktoś się spodziewa akcji strzelanki pościgów i kopania po ryjach to niech zostanie w domu. Film trochę dla fanów Q.T. i fanów gry aktorskiej g. bohaterów i dla znających dobre kino z "poprzedniej epoki". P.s. Do idioty: nie wysilaj się na mój temat i tak już tu nie zajrzę.

Władysław

Władysław

23.08.2019, 07:47:16

P.Marku w jakim to języku pan operuje.domyslajac się a raczej dedukuje z tego co można wnioskować to poprawie to co się p.wysilil.otorz jeszcze nikt nie polecił tu filmu nikomu.a tylko jakieś sklecone .bakniecia tu można się domyślać.jak i przykładem jest p.gniot z gniotoweho słownika być moze

Marek

Marek

23.08.2019, 01:09:38

Jaskółka się znalazła z tego tam co na siłę poleca gnioty

Władysław

Władysław

22.08.2019, 00:01:50

P.pitrze czy ty polecasz czy nie film to nikogo nie interesuje.sam poleciałes na niego i przespales go jedząc chrupki i zaśmieciles sale.chyba się obudziłeś pod koniec bo 2.40 to sporo pochrapales .powiem ci więc że to nie był Bolek i Lolek .nie był to zlepek informacji a film o Hollywood lat 60 tych.przejdz się jeszcze raz jak będzie w lepszej kondycji.no chyba że te 20 zł nie możesz odżałować

Piotr

Piotr

21.08.2019, 23:33:56

Film tylko dla fanatykow Tarantino. Calosc to głównie zlepek przeciagajacych sie scen. Niestety wielkie nazwiska to nie wszystko. Nie polecam.

Władysław

Władysław

21.08.2019, 22:27:42

Dimitrij i tu masz rację.bo do kina tego typu przychodzą się gnioty najeść .napchać popcornem a później piszą tu chore relacje ze King kong gonił Godzilla a Zorro gonił Batmana Multikino to niestety nie przetrzymuje jeśli gnioty będą chodzić podjesc a nie na film.poczytaj poniżej jaki poziom kultury przedstawiają pisząc że na filmie spali.chrapali że to był horor a nie komedia itp.takie bzdury.

Dmitriy

Dmitriy

21.08.2019, 21:42:14

Bylismy we wtorek o godzinie 18.10 na filmie "Once upon in Hollywood", przez cały film w 11 hali strasznie śmierdziało śmieciami, po prostu nie do zniesienia, trzeba było zatykać nos, powiedzieliśmy o tym pracownikom, ale oni nic z tym nie zrobili. To jest po prostu straszne, jakby siedzisz na śmietniku! Nie spodziewałem się tego od multikino. Przyszedliśmy obejrzeć dobry film, ale w końcu wszystko wrażenie było zepsute śmierdzącym zapachem w sali.

Władysław

Władysław

21.08.2019, 21:11:13

Informacja dla tych co stracili 20 zł.bo przez niewiedze poszli na nowy film Tarantino zwany przez nich gniot.Bedzie kręcony Matrix 4 dla Was

Władysław

Władysław

21.08.2019, 09:19:10

P.jerzy .chyba byłeś na innym filmie.hehe proponuję nie chodź więcej do kina .please.nigdy na Tarantino to będziesz zdrowszy na umyśle i duchowo.po co takie bzdury wypisujesz później dzieci się boją ciebie .hehe niechcenia mi się juz pisać bo kpiny sobie tu urządzacie.he sto nie żarty .to nie dla ciebie kino zbudowano. Miłych dni bez kina na przyszlosc

Jerzy

Jerzy

21.08.2019, 02:55:38

zeby z takiej tragedii robić sobie żarty to trzeba być chorym jak Tarantino

Władysław

Władysław

19.08.2019, 23:00:07

P.doroto daj sobie już spokój .dałaś plamę i z tego się nie da więcej wyciągnąć..popatrz jak ludzie chodzą do kina w MDK w Czechowicach na ten film.tam nie ma popcornu a tylko film.i nikt nie żałuję i nie opowiada .nie pisze bzdur.bo po co się ośmieszać jak ty.pozdrawiam ciepło.koncze już i możecie płuc ile chcecie bo już wszystko wiem.bye

Dorota

Dorota

19.08.2019, 19:48:23

Zastanawiam się, czy Panu Władysławowi bardziej zależy na obronie filmu, czy raczej na krytykowaniu innych, innych- czytaj tych co mają inne zdanie

Władysław

Władysław

19.08.2019, 17:29:33

Henryk u.widac ze nie możesz odżałować te 20 zł.dlaczego nie myślisz logicznie.poczekalbys az na necie będzie i byś ściągnąć mógł.skoro tak uwielbiasz Tarantino.

Władysław

Władysław

19.08.2019, 16:27:20

Bystrzyca. jesteś ZX i pewnie tam byłeś z nim na wakacjach.film ma coraz mniejsze notowania a ty idziesz na całość i ryzykujesz kasa.nie zrozumiałe

Henryk

Henryk

19.08.2019, 16:12:54

Władeczku w dup.e mam twoje dwie dychy , po prostu powiedzialem że nie pójdę na następny film Tarantino tylko ściągnę go sobie z netu i to w ten sposób Tarantino odda mi moje dwie dychy.Możesz sobie kupić nawet 10 dvd i się nad nimi wybranzlo.ać A co do oceny ludzi komentujących tego gniota to nos w du.ę Właśnie po twoich odzywkach widać że byłeś chowany .

ZX

ZX

19.08.2019, 15:18:01

Całość wygląda tak, jakby Tarantino zlecił zrobienie większości filmu komuś innemu i pojechał sobie na wakacje. Potem wrócił, zrobił kilka scen, powtykał w różne momenty filmu, tak aby nie wyszła kompletna szmira. Przynajmniej zakończenie zrobił samodzielnie, co trochę uratowało całość. Film przez większość część się snuje, nigdzie się nie zaczyna i nigdzie nie prowadzi. Przypomina zlepek scen bez głębszej koncepcji, bez narracyjnego celu. Niektóre epizody służą wyłącznie temu, aby choć przez chwilę pokazać ulubionych aktorów Tarantino. Coś jak zmontowane zdjęcia próbne. Oczywiście pojawiają się momenty z widocznym geniuszem Tarantino, ale gdy już się wydaje, że opowieść nabierze rumieńców, to znów przechodzimy przez sceny, które można by wyciąć i nikt by nie zauważył. Takim przykładem są dłużyzny przed sceną z Brucem Lee, która jest jedną z najlepszych w filmie. Oglądamy majstersztyk, a chwilę potem wracamy do dłużyzn. Z innych minusów - Sharon Tate pokazana jak głupiutkie dziewczątko o intelekcie nastolatki, które upaja się sławą aktorki niczym dziecko, które dostało Playstation. Ciekawe ile osób widząc tak irytującą osóbkę zdążyło szpetnie pomyśleć: "no świat wiele nie straci, gdy przyjdzie ekipa Mansona i zrobi co ma zrobić". Plusy - gra aktorska Di Caprio - coś wielkiego. Złożona, postać, pełna smaczków. Brawa na stojąco. Gra Brada Pitta - doskonała. Z założenia minimalistyczna (to też sztuka aktorska, by nie dać się zwieść przesadzie), ale momentami wulkan. Zdjęcia - świetne. Muzyka - neutralna, bez szału. Film zostaje uratowany przez zakończenie. Na sam koniec Tarantino się w końcu budzi, wraca z wakacji i kończy film jak można po nim oczekiwać. Szkoda, że tylko końcówka i trochę epizodów jest na mistrzowskim poziomie. Moja ocena 5/10. Po prostu średnio.

Władysław

Władysław

19.08.2019, 13:54:20

O.Jagodo nie oglądałem Narodzin Gwiazdy.to nic ale jeśli chodzi o Sharon Tate to w tym filmie ma kilka krótkich scen.powiedzialbym że istotnych a i o niej tam wspomniano i Polańskim.jednakze to film o czasach Hollywood lat 60 tych gdzie oddano atmosferę tych lat.nie należy się w filmie doszukiwać nic innego .wzmianki o Polańskim i Sharon to epizody.ale jeśli Pani ceni sztukę i aktorów to dla mnie byl to film bardzo dobry i to że blisko 3 godzinny to wcale nie trzeba iść z popcorn em bo nie o to chodzi jeśli się jest kinomanem.ja bez płynów i smakołyków oglądałem z zapartym tchem.wybor należy do Pani czy chce film zobaczyć

Jagoda

Jagoda

19.08.2019, 12:47:50

Panie Władysławie, Pańska opinia zachęca mnie do obejrzenia tego filmu, tym bardziej, że od dłuższego czasu interesuję się historią Sharon Tate. Bardzo ciekawi mnie Pana opinia o "Narodzinach Gwiazdy", gdyż to z kolei był dla mnie gniot.:)

Władysław

Władysław

19.08.2019, 12:42:28

P.Doroto . zafascynowany jestem pani uwaga że można fabułę zamknąć w godzinnym filmie.tylko jak to zrobic.chyba że ma pani pomysł na kreskówki do P.Tarantino

Władysław

Władysław

19.08.2019, 12:22:33

Ps.p.Doroto czy nie uważasz że brak tu opinii o filmie.czyz tak tragicznie jest z kulturą w mieście.przeciez co roku setki młodzieży kończy szkoły z pozytywnym świadectwem.a nikt tu nie potrafi sklecić kilka sensownych zdań Nie oczekuję wypracowan ale trochę wzniesienia się na wyżyny i coś w rodzaju krytyki.osobiscie jja uważam że film rewelacyjny.dlatego że oddaje klimat lat 60 tych doskonale porusza każde uczucia w ludziach którzy znają te lata i literaturę i muzykę .nikt lepiej jeszcze nie pokazał w filmie tych czasów w Hollywood.aktorow dobrano idealnie.czyz nie tak .zagrali rolę doskonale i chyba znacznie lepiej aniżeli gwiazdy z M jak miłość.sorry kiedyś przez przypadek zmuszony byłem przeżywać 5 minut tego serialu i nie mogę do dziś wyjść z tej traumy

Władysław

Władysław

19.08.2019, 11:55:16

Cd.p.Doroto opinia o filmie niezbyt przyciąga uwagę innych no chyba.ze...bo to że film długi to chyba każdy widz wiedział.a że nudny to już coś wielkiego w pani opinii.jednak myślę i zastanawiam się czy pani wyszła z filmu jeśli był dla pani długi i nudny bo to ważne dlatego nie sądzę że nie chcieli pani wypuścić z sali przed zakończeniem filmu.bo jeśli nie wypuścili to należałoby wnieść skargę na personel.ponadto ocena filmu długi i nudny nie przeszłaby w podstawówce na wypracowaniu o tym filmie.tak nawiasem .sorry że znów piszemy nie o filmie ale to dla pani dobra aby już nigdy pani nie wybierała się na film długi i nudny a tym bardziej na reżysera Tarantino.przykro mi za straty jakie pani poniosła i za męczenie się tak długo w sali kinowej

Władysław

Władysław

19.08.2019, 11:37:01

P.Doroto dlatego tym co mają mało kultury .zarówno tej nabytej jak i tej ze szkoły czy domu odpowiedzi daje im w ich języku.a to że pani pisze że długi czy nudny to nikogo nie interesuje .bo to pani odczucie i stracony czas nad czym nikt nie ubolewa a tylko pani.popelnila pani gafę że poszła na film tego reżysera a nic o nim nie poczytała wcześniej.tak mi przykro.oczywisvie może pani pisać co chce na temat filmu bo po to się tu pani logowała .niech pani nie zapomina jednak jak inni że to nie konwersacje i pisanie bzdur do innych da tematem filmu i nie po to to pisze do pani.tak mi przykro że nie potrafi pani nic napisać o filmie a tylko zwraca pani uwagę innym .ale widocznie tyle pani z tego filmu wyniosła .sorry nie każdy powinien chodzić do kina na tego reżysera.prosze się zastanowić trzy razy zanim tu pani coś odpisze

Anna

Anna

19.08.2019, 10:23:33

Seans zdecydowanie nie dla przeciętnego widza. Polecam 7,5/10

Dorota

Dorota

19.08.2019, 09:39:36

widzę, że najwięcej do powiedzenia ma Pan Władysław, ale ja też dorzucę swoje ... film długi i nudny, właściwie nie wiadomo po co taki długi bo można było całą fabułę zamknąć w godzinnym seansie. każdy ma prawo wypowiedzieć swoje zdanie, więc Panie Władysławie kultury trochę, jeszcze mamy wolność słowa i każdy może wyrażać swoją opinię.

Władysław

Władysław

19.08.2019, 09:16:31

I tu masz rację p.Henryku .nigdy nie idź na film reżyseria Tarantino tylko wybieraj swoje ulubione np.Janosik czy Zorro to są filmy dla ciebie.co do mnie to nie pracuję w kinie a czekam na film .i doczekałem się choć trwało to blisko rok . super film i kupię sobie dvd.dalbym ci te Dwie dychy zwrotu że popełniłeś błąd ale nie wiem jak..proponuje więc ipij się z rozpaczy że taki błąd życiowy popełniłeś.pamiets jednak.i to uwaga na przyszłość.kino to nie żarty .kaprys na twoje zachcianki.to dla ludzi co wychowali się trochę lub więcej w otoczeniu kultury a nie uchowali ...

Henryk

Henryk

18.08.2019, 20:56:53

Nie wiem kim jest Władysław ale myslę że jest z obsługi kina i pisze takie głupoty.......właśnie wróciłem z seansu i jak uwielbiam twórczość Tarantino to to co zobaczyłem to totalne g.wno , dno i sto metrów mułu , szczerze odradzam ten film , Tarantino okradł mnie na dwie dychy ,następnym razem ja okradnę jego bo do kina na jego film już się nie wybiorę............Władeczku i się .........

Władysław

Władysław

18.08.2019, 14:14:19

Tomeczku.Czy zaorales już swoje pole.? Leci M jak miłość to pospiesz się do domku. Złóż prośbę do kierownictwa kina by ci oddali za bilet bo byłeś przybity i nie wiedziałeś co robisz .uzasadnij że ty myślałeś że to bajka bo tylko takie uwielbiasz.jak nie oddają ci kasy to idź dalej orac swoje pole

Władysław

Władysław

18.08.2019, 13:49:35

Tomeczku.nie sram jeszcze do gaci jak Ty .Niechorze więcej do kina bo po co masz zadmradzac lokal.przeciez ludzie chcą oglądać film w czystej atmosferze a nie wąchać twoich smrodów .zostań sobie na wsi i wezbplug do ręki bo dobrze ci to zrobi na mózg i na sraczke

tomasz

tomasz

17.08.2019, 20:38:31

Władysław Nie zesraj się w gacie!

Władysław

Władysław

17.08.2019, 18:28:26

P.Lukaszu kota zonk nie było w filmie.he he bo pan pomylił się i poszedł nie na ten film.dla pana o śwince Pigi będzie wkrótce.juz kończą realizację.i na poranek zapraszamy do MDK na 11 ta rano albo grupowe bilety z przedszkola kami będą

Władysław

Władysław

17.08.2019, 16:11:24

P Tomaszu Tragedia to nad Panem ciąży.dlaczrgo pan chodzi do kina na filmu dla ludzi inteligentnych a nie pokroju tego co pan.przeciez cały rok chłamu dla pana tak wiele.he no co nie tak

Łukasz

Łukasz

17.08.2019, 14:00:01

Jeden z najlepszych filmów. Dojrzały, przemyślany, Tarantino gra z widzem...

Tomasz

Tomasz

17.08.2019, 11:01:53

Najsłabszy film jaki ostatnio widziałem. Jakaś tragedia.

Łukasz

Łukasz

17.08.2019, 07:17:10

... i zaskoczył. Wszyscy myśleli, że będzie tak jak myśleli a tu zonk

Władysław

Władysław

16.08.2019, 23:25:25

Ja idę jeszcze raz na ten film a później kupię sobie dvd he he i kto mi zabroni.te gnioty co M jak miłość ogladaja codziennie.

Władysław

Władysław

16.08.2019, 22:27:51

P. marzeno.tomaszu .i ty lerysie czy jak tam cię zwą.po co Wy marnujcie pieniądze i czas.jest tyle innych filmów dla Was.np.Tarzan i zielona Bogini.Arsen Lipę czerwona rękawica poszedł do piekła s Wy na Tarantino.no sorry do której szkoły chodziliscie.czy czytaliście jedną książkę w tym roku.? Myślę że nie.alr kręcą dla Was o dwóch takich co ukradli księżyc.w wersji komediowej to będzie coś dla Was...he he

Władysław

Władysław

16.08.2019, 21:47:11

P.Alicjo i Julio przecież to nie dla Was film.po co czekaliście do końca.a w ogóle po co poszliście na ten film.czy popcorn chrupać czy z nudów coś może się wydarzyć po drodze...dla Was .filmy to nie dla Was a zwłaszcza gdy lata 60 te są pokazane.czy Wy nic nie czytacie i nie orientuje się się nic w tym temacie.sorry ale przecież dużo filmów dla Was cały rok było.wiec po co poszliście pytam na ten film

Władysław

Władysław

16.08.2019, 21:12:42

Nie piszcie bzdur.nie dorosliscie więc oglądacie tureckie seriale .a gnioty to ...więc czekajcie na następny film dla Was .zapewne Godzilla i Batman na desce serfingowej Was zadowoli he he a może Janosika nakręcony dla Was.,TO FILM dla ludzi z klasą

Władysław

Władysław

16.08.2019, 20:53:09

Czekałem rok .aż coś w kinie będzie i nareszcie.jesli oglądacie M jak miłość to nie idźcie na ten film.to dla ludzi inteligentnych.he he.dla mnie to był relaks Super

Alicja

Alicja

16.08.2019, 13:27:30

Niesłychanie wysokiej klasy gniot. Szkoda, bo pomysł dobry, gorzej z realizacją.

Julia

Julia

16.08.2019, 13:26:53

Specjalnie zalogowałam się żeby skomentować... Po dwóch godzinach czekania na jakąkolwiek puentę straciłam nadzieję. Zlepek przypadkowych scen i urywków historii.

Kamil

Kamil

16.08.2019, 00:28:19

Bardzo słaby, długi i nudny film w zasadzie o niczym... Naprawdę nie warto.

Marzena

Marzena

15.08.2019, 14:21:42

Nie lubię krytykować ,ale ten film to porażka! Nigdy więcej....

tomasz

tomasz

15.08.2019, 00:01:32

Sory Tarantino ! Ale niestety wielkie g...o i tyle. Szkoda czasu i kasy

Lerys

Lerys

14.08.2019, 23:59:43

Dno.maskra.stracony czas.

Piotr

Piotr

09.08.2019, 22:35:17

Raczej nie będzie maratonu z Pewnego razu... ?

Piotr

Piotr

04.06.2019, 19:52:01

Jeżeli opis jest urwany żeby zaciekawić to........................................