Zamknij
Ostatni pojedynek
Ostatni pojedynek
Premiera
15 paź 2021
Czas trwania
153 minuty
Produkcja
USA, Wielka Brytania, 2021
Reżyseria
Ridley Scott
Obsada
Matt Damon
Ben Affleck
Adam Driver
Jodie Comer
Pełny opis
7,57

Średnia ocena

Ostatni pojedynek

Dramat Dramat historyczny Od lat: 15 153 minuty

Twentieth Century Studios oraz filmowy wizjoner Ridley Scott przedstawiają „Ostatni pojedynek”, wciągającą opowieść o zdradzie i zemście, rozgrywającą się w scenerii czternastowiecznej Francji, gdzie brutalność i przemoc wobec kobiet są na porządku dziennym,

Pełny opis

Twentieth Century Studios oraz filmowy wizjoner Ridley Scott przedstawiają „Ostatni pojedynek”, wciągającą opowieść o zdradzie i zemście, rozgrywającą się w scenerii czternastowiecznej Francji, gdzie brutalność i przemoc wobec kobiet są na porządku dziennym,

Ukryj opis

Przepraszamy, nie mamy nic do pokazania na ten dzień

Przepraszamy, nie mamy nic do pokazania na ten dzień

Pokaż wszystkie seanse
Najbliższe seanse na - wybierz seans poniżej:
Zobacz wszystkie seanse
58

Głosów

7,57

Średnia ocena

Oceń film

Multimedia dla Ostatni pojedynek
Recenzja redakcji
Piotr Olczyk
[RECENZJA] „Ostatni pojedynek”

Dodany przez: Piotr Olczyk

Mówię „nie” to myślę „nie”

Kobiety nie mają łatwo we współczesnym świecie. Gdy gdzieniegdzie szklane sufity pękają, to – niczym w złośliwym akcie wypaczonej sprawiedliwości – w innym miejscu paniom odbiera się prawo do głosu i decydowania o samych sobie. A przecież kiedyś było lepiej. A nie, wróć. Kiedyś wcale nie było lepiej. Szczególnie w czternastowiecznej Francji. Może i jesteśmy nieco mniej zabobonni, ale nasza cywilizacja cały czas trąci toksycznym patriarchatem. To zatrważające, jak bardzo aktualnym filmem jest najnowsze dzieło Ridleya Scotta. „Ostatni pojedynek” równie dobrze mógłby rozgrywać się we współczesnej Polsce, czyli kraju ostatnimi czasy wybitnie kobietom nieprzyjaznym. Przed wami seans mogący niektórych zapiec do żywego.

Fabułę oparto na prawdziwej historii ostatniego legalnego pojedynku usankcjonowanego przez króla Francji. W 1386 roku Marguerite de Carrouges obwiniła Jacquesa Le Grisa o gwałt. Sprawa wywołała niemałe poruszenie. W tamtych czasach rzucanie takich oskarżeń było dość rzadką praktyką, a pikanterii dodawał fakt, że Le Gris oraz mąż kobiety, rycerz Jean de Carrouges, byli najlepszymi przyjaciółmi. Afera zakończyła się tytułowym spotkaniem na udeptanej ziemi, którego filmową wersję nakręconą ponad sześć wieków później możemy podziwiać na wielkim ekranie. Kruszenie kopii jest efektowne i emocjonujące, ale zanim nastąpi, to spędzimy trochę czasu z bohaterami skandalu. Wybornie wcielają się w nich Matt Damon, Adam Driver i Jodie Comer. Na drugim planie frywolnie czyni sobie Ben Affleck w komediowej roli wyzwolonego hrabiego. Niczym wyrwany z innego filmu ma za nic wszelkie świętości dając nam kilka okazji do śmiechu. Ale wróćmy do głównych zainteresowanych.

Damon jest świetny jako tak bohaterski rycerz, jak i zakompleksiony oraz żądny posłuchu karierowicz patrzący na wszystkich z góry. Driver błyszczy w roli cierpliwego przyjaciela, wykształconego i lojalnego pracownika oraz lizusa, bawidamka i chama. Gdy panowie spoglądają na siebie spode łba, to wszystkiemu przypatruje się Comer jako bezradna dama, której aspiracje wyprzedzają swoje czasy, a honor nie pozwala milczeć. Każda z tych postaci ma własną wersję wydarzeń, ale Ridley Scott nie bawi się w detektywa. Nie rozwiązuje śledztwa, by w finale triumfalnie ogłosić, kto miał rację, a kto jej nie miał. Cała uwaga skupiłaby się wtedy na męstwie i nawalance. Nie o to w „Ostatnim pojedynku” chodzi, bowiem reżyser zrobił to, czego przed nim w tej historii nie dokonał nikt – skupił się na poniżonej kobiecie, a nie na kipiącym testosteronie.

Scott przedstawia nam po kolei punkt widzenia trójki bohaterów. Bezlitośnie powtarza te same sceny różniące się od siebie zaledwie kilkoma szczegółami. Carrouges jest nawet i fajnym gościem, ale skupia się tylko na sobie. Żona jest jego trofeum, ma mu grzać łoże i zapewnić potomka. Z kolei Le Gris jest święcie przekonany o swojej niewinności, czemu trudno się dziwić obserwując, jak ówczesny świat wypacza moralność mężczyzn. Na brutalność wobec kobiet było przyzwolenie, a i sam gwałt łatwo było obrócić przeciwko ofierze. Cytując jedną z postaci, „nie może być poczęcia bez przyjemności, tak głosi nauka!” Reżyser na sam koniec zachowuje punkt widzenia Marguerite ukazując nam, że w tej aferze liczyła się przede wszystkim urażona męska duma. O pokrzywdzonej nie myślał nikt. Los Marguerite też w sumie nie obchodził nikogo. Ot, oskarżyła o coś tam jednego faceta i tutaj jej rola się skończyła. Trauma? Jaka trauma, przecież tutaj to mężuś cierpi katusze zhańbionego nazwiska.

To bez wątpienia najlepszy Scott od lat. Dariusz Wolski jak zwykle świetnie całość sfotografował, ale tym razem piękne obrazki są tylko dodatkiem do angażującej fabuły. Reżyser zdekonstruował klasyczny dramat kostiumowy przekładając całość na język współczesnej dyskusji o prawach kobiet. Nie wszystkim taka forma przypadnie do gustu, ale dla mnie „Ostatni pojedynek” to ważny głos w słusznej sprawie.

Nie pojedynkował się nigdy
Piotr Olczyk

Komentarze

Dodaj swój komentarz do Ostatni pojedynek

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Warsawnow.pl

Warsawnow.pl

24.10.2021, 08:40:51

Fantastyczny! Matt Damon i Ben Affleck w jednym filmie! Mistrzowsko zagrany! Warto poświecić te 150 minut aby nauczyć się czegoś z tej historii. Polecam!

Małgorzata

Małgorzata

23.10.2021, 20:31:30

Wspaniały film ale...dla ludzi myślących i ceniących sztukę przez duże S. Osoby, które oglądają z zachwytem Bonda czy uznają za arcydzieło Władcę pierścieni nie mają tu czego szukać. Ogromny rozmach, niezwykle sugestywnie pokazane realia średniowiecznego świata. Niezwykła historia ogromnej odwagi kobiety wierzącej, że prawda jest świętością i obroni się: a tu zderzenie z trywialnością życia małością ludzkiej natury. Aż wierzyć się nie chce, że film oparty jest na prawdziwej historii. Przecież do dzisiaj ludzie wybierają spokój i życie bez problemów kosztem prawdy, honoru i dumy .Tymczasem bohaterowie filmu w tamtych czasach wykazali się godnością i bohaterstwem ryzykując życie swoje i swoich bliskich nie idąc na kompromis. Długo po wyjściu z kina nie mogliśmy przestać się nim zachwycać i dyskutować o postawach i dylematach poszczególnych postaci. Wspaniały film, dawno nie byłam na równie świetnym obrazie w kinie.

Kacper

Kacper

17.10.2021, 18:01:58

Bardzo dobry film. Czytam tu w komentarzach że film ma porywać, nie, zmuszać do myślenia. Ten film taki jest, ukazuje średniowiecze w całej jego brutalnej naturze. Jeżeli komuś marzyło się wrócić do XIV wieku, to niech obejrzy ten film. W filmie jest wszystko, historia oparta na faktach, barwny korowód postaci, ich charakterów. Kogo wybierzecie " Judasza czy Jezusa" ? MInęło prawie 800 lat a ludzie są wciąż tacy sami.

grzegorz

grzegorz

17.10.2021, 15:51:08

Faktycznie film strasznie nudny ,monotonny za długi strata czasu , już chyba "psi patrol" bardziej porywa...

Anna

Anna

16.10.2021, 19:59:50

Ta sama historia opowiedziana trzykrotnie .. .ręce opadły. Poszliśmy ze względu na obsadę i reżyserię R. Scotta- jest żal i ogromny niedosyt. Film nudny, z jedną końcową tylko akcją. Odradzam.

Izabela

Izabela

15.10.2021, 22:57:32

Film pokazuje , że my kobiety zawsze musimy walczyć o Nasze prawa, przywileje wczoraj, dziś, jutro. Sam film niestety nudny, akcja monotonna. Pomimo to, warto obejrzeć , fabula filmu jest ponadczasową wykładnią problemów kobiet.