Zamknij
Niewidzialny człowiek
Niewidzialny człowiek
Premiera
6 mar 2020
Czas trwania
124 minuty
Produkcja
USA, Australia, 2020
Reżyseria
Leigh Whannell
Obsada
Elisabeth Moss
Aldis Hodge
Pełny opis
8,27

Średnia ocena

Niewidzialny człowiek

Horror Od lat: 15 124 minuty

To, czego nie widzisz, może cię zranić. Laureatka nagrody Emmy – Elisabeth Moss („To my”, „Opowieść podręcznej”) we współczesnej przerażającej opowieści o obsesji. Całość inspirowana jest klasyczną postacią Niewidzialnego Człowieka.

Pełny opis

Uwikłana w toksyczną, pełną przemocy relację z bogatym i znakomitym naukowcem, Cecilia Kass (Moss) ucieka od swego męża nocą, by ukryć się w domu siostry (Harriert Dyer) oraz ich wspólnego przyjaciela z młodości (Aldis Hodge). Kiedy jej mąż (Oliver Jakcson-Cohen) popełnia samobójstwo, zostawiając jej fortunę, Cecilia zaczyna się obawiać, że jego śmierć jest oszustwem.

Tymczasem seria niewytłumaczalnych przypadków, które dzieją się wokół kobiety, zaczyna być śmiertelnie niebezpieczna, zagrażając życiu tych, których kocha. Ale jak udowodnić coś, czego udowodnić się nie da? Cecilia, na granicy obłędu, czuje, że prześladuje ją niewidzialny człowiek.

Ukryj opis

Przepraszamy, nie mamy nic do pokazania na ten dzień

Przepraszamy, nie mamy nic do pokazania na ten dzień

Pokaż wszystkie seanse
79

Głosów

8,27

Średnia ocena

Oceń film

Multimedia dla Niewidzialny człowiek
Recenzja redakcji
Piotr Olczyk
[RECENZJA] „Niewidzialny człowiek”

Dodany przez: Piotr Olczyk

Nie widzę przeszkód

Niewidzialny człowiek” nie jest filmem, jakiego się spodziewacie. Nie mieni się zainwestowanym weń złotem. Nie znajdziecie tu akcji pędzącej na złamanie karku, przeładowanej efektami specjalnymi i rozproszonej humorem. To niskobudżetowe, piekielnie sprytne kino, które przetarty koncept niewidzialności wykorzystuje do opowiedzenia własnej historii. Niezwykle aktualny jest ten film, skupiony nie na tytułowej postaci, ale jego ofierze. Widzicie, w tej historii Griffin jest osobą o wiele bardziej zbliżoną do swojego okrutnego pierwowzoru z powieści Wellsa, niż wzbudzającego współczucie bohatera kultowego „Niewidzialnego Człowieka” z 1933 roku.

Tutaj jest on genialnym naukowcem i światowym specem w dziedzinie optyki. Ale ma też mroczną stronę. To narcystyczny socjopata znęcający się nad swoją dziewczyną i więżący ją w kleszczach strachu i paranoi. Cecilia postanawia uciec od swojego chłopaka-tyrana i udaje jej się to zrobić w pierwszej, niesamowicie trzymającej w napięciu scenie. Roztrzęsiona kobieta z trudem dochodzi do siebie, a wiadomość o samobójczej śmierci swojego prześladowcy przyjmuje z ogromną ulgą. Ale wkrótce okazuje się, że coś jest nie tak. Cecillia mogłaby przysiąc, że ktoś ją obserwuje i najpewniej chce ją skrzywdzić. „W porządku, to wszystko jest w twojej głowie”, mówią rodzina i przyjaciele. A widzowie mogą tylko współczuć patrząc na osobę, która desperacko pragnie być wysłuchana, lecz nie dostaje na to szansy.

Kto by pomyślał, że klasyczny potwór ze studia Universal stanie się drugoplanowym bohaterem psychologicznego thrillera? Elizabeth Moss jako Cecillia perfekcyjnie wciela się w ofiarę domowej przemocy. Zmęczona twarz, nerwowa mimika, strach kryjący się za szeroko otwartymi, czujnymi oczami. Chwilami nawet wydawało się, że to ona jest tytułową postacią. Jej problemy, całkowicie niewidzialne dla społeczeństwa, miażdżyły psychikę i wpędzały w rozpacz. Nawet po ucieczce od swojego oprawcy, po jego domniemanej śmierci, bez namacalnego dowodu na atak zza grobu nie może liczyć na pomoc - najwyżej na bilet do psychiatryka. Tym bardziej satysfakcjonujący jest trzeci akt filmu. Karty zostają rozdane, a Cecillia, idąc drogą porucznik Ripley i Sary Connor, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. I nie sposób jej nie kibicować.

„Niewidzialny człowiek” dowodzi, że nie każdy film musi być częścią większej całości, a wysokie budżety wcale nie gwarantują dobrego widowiska. Wróżę teraz z popcornu, ale wydaje mi się, że po ewentualnym sukcesie „Mumii” dostalibyśmy od Universala kolejne bezpłciowe kino akcji, tyle że tym razem z Johnnym Deppem. Na szczęście wyszło inaczej, studio wybrało podejście autorskie i tym sposobem na ekrany trafił chwytający za gardło thriller dla dorosłych. Nigdy bym nie pomyślał, że w recenzji produkcji zatytułowanej „Niewidzialny człowiek” będę pisał głównie o psychicznym i fizycznym terrorze wobec kobiet. Ale przecież i w prawdziwym świecie potworów nie brakuje. To dzieło ważne, aktualne i po prostu bardzo dobre. Proszę, nie dajcie temu filmowi zniknąć. 

Ocena
8/10

Widzialny aż nadto,
Piotr Olczyk

Newsy do Niewidzialny człowiek
Komentarze

Dodaj swój komentarz do Niewidzialny człowiek

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Natalia

Natalia

10.03.2020, 10:42:57

Dlaczego nie jest dostępny w kinie w Rumi?

Przemysław

Przemysław

09.03.2020, 18:46:32

Kiedy będzie z lektorem?

Mariola

Mariola

07.03.2020, 21:12:30

Film świetny, od początku do końca trzyma w napięciu. Muzyka genialna.

Kasia

Kasia

07.03.2020, 21:02:26

Nic szczególnego, z nudów można obejrzeć. Kilka fajnych scen i tyle

Arkadiusz

Arkadiusz

06.03.2020, 17:54:41

Byłem widziałem i powiem tak film kozak wymiata po prostu , fantastycznie zrobiony efekty dzwięk w tym filmie super . Film mi sie świetnie oglądało i powiem że naprawdę konkretny i świetny film , na pewno obejrze jeszcze raz polecam szczeże.