Zamknij
Mary Poppins powraca
Mary Poppins powraca
Premiera
19 gru 2018
Produkcja
USA, 2018
Reżyseria
Rob Marshall
Obsada
Emily Blunt
Colin Firth
Meryl Streep
Ben Whishaw
Pełny opis
7,16

Średnia ocena

Mary Poppins powraca

Familijny

Mary Poppins pomaga nowemu pokoleniu rodziny Banksów odnaleźć radość i zachwyt życiem, które zatracili w szarej codzienności. Niezawodna niania i jej magiczne zdolności jak zwykle przemienią każde zadanie w niezapomnianą, fantastyczną przygodę!

Pełny opis

W roli słynnej niani zobaczymy znakomitą Emily Blunt („Dziewczyna z pociągu”, „Tajemnice lasu”). Film „Mary Poppins powraca” wyreżyserował Rob Marshall („Tajemnice lasu”, „Chicago”). Scenariusz opracował David Magee („Życie Pi”) na podstawie opowiadania, które współtworzył z Marshallem i Johnem DeLucą („Tajemnice lasu”) opartego na motywach książek o Mary Poppins autorstwa P.L. Travers.

Ukryj opis

Przepraszamy, nie mamy nic do pokazania na ten dzień

Przepraszamy, nie mamy nic do pokazania na ten dzień

Pokaż wszystkie seanse
313

Głosów

7,16

Średnia ocena

Oceń film

play
Multimedia dla Mary Poppins powraca
Recenzja redakcji
Katarzyna Domagalska
„Mary Poppins powraca” [RECENZJA]

Dodany przez: Katarzyna Domagalska

Każdy potrzebuje trochę słodyczy na Święta!

 

Fot. Kadr z filmu „Mary Poppins powraca”

„Mary Poppins powraca”, by rozgrzać Wasze serca i zadziałać na dusze niczym kojący kubek gorącej czekolady. Pytanie tylko, czy jej na to pozwolicie…

Po wielu latach w domu rodzeństwa Banksów po raz kolejny zjawia się niania z dzieciństwa, Mary Poppins. Zastaje Michaela (Ben Whishaw) i Jane (Emily Mortimer) w niezbyt dobrym położeniu. Michael stracił właśnie ukochaną żonę i opiekuje się samotnie trójką małych dzieci. Siostra - aktywistka społeczna - stara się go wspierać, jednak nie jest w stanie wyciągnąć rodziny z narastających tarapatów finansowych.

Fot. Kadr z filmu „Mary Poppins powraca”

Panna Poppins zastuka do drzwi Banksów w momencie, w którym bank upomni się o spłatę zaciągniętego długu i zażąda konfiskaty ich rodzinnego domu w ramach rekompensaty. Jak to w opowieściach o „Mary Poppins” bywa, niania postara się podtrzymać na duchu stojącą na skraju bankructwa rodzinę, wprowadzi do jej życia magię i spróbuje znaleźć rozwiązanie finansowych problemów. Wszystko to oczywiście w takt musicalowych piosenek i układów tanecznych rodem z desek Broadwayu.

Fot. Kadr z filmu „Mary Poppins powraca”

Jeśli w zalewie współczesnych, zadziornych bajek tęsknicie za klasycznymi opowieściami Disneya – „Mary Poppins powraca” jest właśnie dla Was. Film ma w sobie niewinność, słodycz i odrobinę naiwności, czyli cechy charakterystyczne starszych obrazów wytwórni. Dość wspomnieć, że za animacje użyte w „Mary Poppins powraca” odpowiadają emerytowani rysownicy Disneya, którzy na potrzeby filmu zostali zaproszeni do współtworzenia jego strony wizualnej. Podobno ochoczo przystąpili do działania i ten uroczy duch retro jest rzeczywiście widoczny na ekranie!

Fot. Kadr z filmu „Mary Poppins powraca”

A kiedy za ekranizację klasycznej opowieści o „Mary Poppins” zabiera się taki wyjadacz, jak Rob Marshall (m.in. „Chicago”, „Tajemnice lasu”, „Dziewięć”), wiadomo, że podejdzie do zadania z rozmachem. I tak stało się tym razem. W roli fruwającej na parasolu niani reżyser obsadził dziewczynę z brytyjskiego sąsiedztwa, Emily Blunt, a sympatycznym latarnikiem uczynił znanego z Broadwayu, Lina-Manuela Mirandę. I to właśnie oni „robią” ten film – zarówno aktorsko, jak i wokalnie. A gdy do tego duetu dorzuci się jeszcze wielkoformatowe gwiazdy - Meryl Streep i Colina Firtha - oraz trójkę słodkich dzieciaków, uczta dla oczu gwarantowana. Nie da się ukryć, że sprawdzony przepis Marshalla na musical po raz kolejny zadziałał.

Komentarze

Dodaj swój komentarz do Mary Poppins powraca

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Weronika

Weronika

26.12.2018, 22:40:41

Masakra jakaś. Wybrałam się na to z 9 letnim bratem i myślałam że mnie zanudzi pytaniami kiedy koniec. Ja również omal nie zasnęłam. Widziałam dużo filmów ale ten to kompletne przereklamowane dno. Nie warto

Monika

Monika

26.12.2018, 18:44:03

Strata czasu . Tak nudnego i dennego filmu dla dzieci dawno nie oglądaliśmy. Nie polecam

Katarzyna

Katarzyna

25.12.2018, 22:48:09

Zachęcona fantastycznymi reklamami wybrałam się na film z dwoma 8-letnimi chłopcami.Dzieci cały czas pytały,ile zostało do końca a ja wynudziłam się jak mops.Wyszliśmy kilka minut przed końcem.Pod salą stało kilkoro rodziców,którzy wyszli w trakcie seansu.Komentarze były identyczne:musical nudny bez pomysłu bez jakiejkolwiek akcji.Szkoda czasu i pieniędzy. Od kilku lat chodzę z dziećmi na wszystkie filmy jakie wchodzą do kin.Oczywiście są różne ale takiego głupola dawno nie widziałam. Absolutnie odradzam.

Konrad

Konrad

12.12.2018, 10:20:57

Powiedzcie, że będą pokazy z napisami, a nie tylko dubbing.