przejdz do multikina 
×
>>Porady na zdrady: Ryszard Zatorski – czego się boją...

Porady na zdrady: Ryszard Zatorski – czego się boją romantyczni komedianci?

dodano: środa (15.02.2017)

W „Spisie cudzołożnic” Jerzego Stuhra na podstawie książki Jerzego Pilcha spełnia się najczarniejszy koszmar mężczyzny – kobiety jego życia zawiązują sojusz i demaskują wszystkie jego starannie maskowane wady.

Ryszard Zatorski, reżyser „Porad na zdrady”, posłużył się podobnym konceptem, ale podanym w wersji pop: dziewczyny skrzykują się ze sobą (przy okazji robiąc z tego niezły biznes), by uziemić facetów – słabych, nieuczciwych, zakompleksionych, kompensujących sobie własne niepowodzenia (miłosne, łóżkowe, zawodowe, etc.) w ramionach obcych kobiet. Temat na pewno z komediowym potencjałem, ale też niezły materiał na dramat.


Zatorski uchodzi za specjalistę od komedii romantycznych. Ma ich na koncie całkiem sporo, choć nie każdy wie, że reżyserskie szlify zbierał u Tadeusza Konwickiego czy Krzysztofa Zanussiego. Na początku drogi zawodowej mocno współpracował z Juliuszem Machulskim – swym równolatkiem, który od samego debiutu („Vabank”) zbierał znakomite opinie publiczności i krytyków.


Zatorski musiał długo czekać na swój czas. Reżyserował rzetelne produkcje telewizyjne, kino dziecięco-młodzieżowe i seriale. Stał się naprawdę uznanym fachowcem. Ale dopiero „Nigdy w życiu!” na podstawie książki Katarzyny Grocholi przyniosło mu prawdziwy, spektakularny sukces. Do dziś opowieść o późnym romansie felietonistki (świetna Danuta Stenka) z jej czytelnikiem (Artur Żmijewski) jest dla wielu polskich widzów ulubioną komedią romantyczną.


Potem też było bardzo dobrze. Wprawdzie drugą część przygód Judyty wyreżyserował już ktoś inny (nota bene z inną obsadą, co – nie licząc ekspozycji zgrabnych pośladków Grażyny Wolszczak – także nie wyszło filmowi na dobre), Zatorski zrealizował bardzo dobrze przyjętą przez publiczność i recenzentów komedię „Tylko mnie kochaj”. Tym razem bohaterowie są o jakieś 10 lat młodsi, na dorobku, ale już z pieniędzmi, a film zgrabnie oddaje rozmaite dylematy trzydziestolatków zawieszonych pomiędzy dogadzaniem zachciankom a tykaniem zegara biologicznego.



Tak, to były te dwa filmy, w których bez wątpienia można znaleźć to, co tygrysy lubią najbardziej: śmiech i łzy wzruszenia, najlepiej dozowane raz naprzemiennie, innym razem niemal jednocześnie.


Potem, niestety, już tak dobrze nie było. Niby trudno coś zarzucić kolejnej produkcji Zatorskiego, czyli  „Dlaczego nie?”, ale jednocześnie niepodobna bez wahania odpowiedzieć, „dlaczego tak”. No niestety. Zabrakło trochę magii, zabrakło wdzięku, zabrakło tego czegoś, co sprawia, że kupujemy bez pytania o cenę. Była urocza Anna Cieślak, był rozmiękczający serca Maciek Zakościelny, ale zabrakło kilku kluczowych pierwiastków, by powstała chemia.   


Kolejne pozycje w filmografii reżysera, czyli „Los numeros” i „Dzień dobry, kocham Cię” niestety przeszły bez spodziewanego echa, jeśli nie liczyć chwytliwej piosenki Krzysztofa Grabowskiego i debiutu na wielkim ekranie Barbary Kurdej-Szatan.


Wieki temu głowa błazna dyndająca na stryczku lub kulająca się pod gilotyną nie była niczym niespotykanym. Ale nawet dziś śmiech może być kwestią życia lub śmierci. Jeśli nie prawdziwej, to tej branżowej. Wracając zatem do tytułowego pytania, odpowiedź jest prosta: romantyczni komedianci boją się, że nie będą zabawni i nie będą wzruszający. Czy Ryszard Zatorski wróci do doskonałej formy, z jakiej go pamiętamy? Szczerze mu tego życzymy. W dalszym ciągu mamy w Polsce niedosyt dobrego kina gatunkowego, a sam Mitja Okorn („Listy do M.”, „Planeta Singli”) wiosny nie czyni.

Radek Tomasik

dodany przez: Radek Tomasik

  • Porady na zdrady

    Porady na zdrady

    • premiera
    • 15+
    • superhit
    24.02.2017 / Komedia romantyczna / 96 min.

    Scenariusz powstał w oparciu o prawdziwe wydarzenia opisane w bestsellerowej książce o tym samym tytule. Produkcją zajęli się specjaliści od kinowych przebojów, mający na swoim koncie „To nie tak jak myślisz, kotku” i „Śniadanie...

Dodaj swój komentarz:

Komentarze :

  • Franka 2017-02-22 16:23:19

    Każda kobieta chciałaby znać takie porady. A tu jeszcze fajna ścieżka muzyczna, czemu nie

  • Zima 2017-02-20 20:05:21

    Chętnie wybiorę się na "porady na zdrady" głównie dlatego, że pałam wielką sympatią do Roznerskiego ;)

  • zosia 2017-02-16 18:23:35

    wybieram się kina, jestem bardzo ciekawa jakie porady na zdrady mają autorzy filmu

  • Ida 2017-02-16 06:50:29

    podobały mi się te powyższe komedie, były zabawne i nie aż tak banalne. Mam nadzieję, że Porady na Zdrady też będą tego typu :)

Rezerwuj miejsce lub

Odbierzesz bilet w kasie na 15 minut przed seansem.

Przepraszam, na wybrane wydarzenie rezerwacja nie jest dostępna.

Kup bilet

Otrzymasz bilet za chwilę w sms i e-mail.

Zapisz się już teraz na Newsletter i bądź na bieżąco!

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów marketingu bezpośredniego wykonywanego przy pomocy telekomunikacyjnych urządzeń końcowych (e-mail, telefon) przez Multikino S.A.
Na podany adres została wysłana wiadomość e-mail z linkiem aktywacyjnym.
Podany adres e-mail istnieje już w naszej bazie.

Aplikuj
Tylko pliki pdf, doc, docx, rtf, odt
Tylko pliki pdf, doc, docx, rtf, odt
Pozostało 170 znaków