Newsy

„Yuma”: Ja nie kradnę, ja jumam

Opowieść o tzw. jumie, czyli kradzieży dóbr luksusowych po bogatszej stronie granicy.

Pełnometrażowy debiut Piotra Mularuka, który jest także producentem oraz współscenarzystą filmu, to kino jednego aktora – Jakuba Gierszała. Co nie oznacza jednak, że pozostali artyści zagrali poniżej oczekiwań. Ten 24-letni chłopak z Krakowa, który dał się już poznać z najlepszej strony chociażby w „Sali samobójców”, po prostu przyćmiewa starania reszty obsady. Zankomicie odgrywa metamorfozę głównego bohatera, który z niewinnego chłopaka przeistacza się w charyzmatycznego przywódcę. Wciela się w Zygę, mieszkańca Brzegów nad Odrą, oddalonych rzut beretem od „lepszego” świata. Świata sklepów wypełnionych markowymi produktami po brzegi. Co najważniejsze jednak, sklepów niewyposażonych w urządzenia zapobiegające kradzieży. Choć akurat słowa „kradzież” ani Zyga, ani jego znajomi by nie użyli. Ich częste wyprawy za granicę kończące się wynoszeniem produktów za pazuchą to według nich żadne złodziejstwo, lecz tzw. juma, czyli zjawisko społeczne, zwane „wtórnym, słowiańskim, sprawiedliwym podziałem dóbr osobistych”. Nikt z mieszkańców nadgranicznej miejscowości nie uważa kradzieży za zło, lecz odzyskiwanie tego, co zostało zagrabione w czasie wojny.

Zanim jednak Zyga stał się przywódcą, był zwykłym chłopakiem, zakochanym w westernach i rudowłosej sąsiadce (Karolina Chapko), szukającym w szarym życiu koloru i przygody (akcja rozgrywa się na początku lat 90. XX wieku). To za sprawą zaradnej ciotki (Katarzyna Figura) poczuł smak bezkarności. Został przez nią posłany w „biznesowej” delegacji do Frankfurtu. Tam nastąpiła jego inicjacja - pierwszy akt jumy, którym szybko zaraził znajomych – Kulę (Krzysztof Skonieczny), Młota (Jakub Kamieński) i Bajaderę (Helena Sujecka) oraz rodzinne miasteczko. Jak to jednak w życiu bywa – nie można ukraść tego, czego naprawdę się pragnie. Wspomniana miłość Zygi chce czegoś więcej niż tylko kradzionej sukienki z wystawy. Dodatkowo na drodze głównego bohatera staje Opat (nagminnie wykrzywiający twarz Tomasz Kot), były rosyjski żołnierz, a teraz wpływowy gangster. 

 „Yuma” (angielsko brzmiący tytuł nawiązuje do westernu „15:10 do Yumy”) rozpoczyna się z impetem. Przygnębieni, poszarzali mieszkańcy Brzegów zmieniają się w mgnieniu oka w uśmiechniętych ludzi paradujących w dresach marki adidas, a westernowe dźwięki pomieszane zostają z hitami muzyki dance lat 90. ubiegłego wieku. To wszystko sprawia, że dajemy się porwać biegowi wydarzeń bez patrzenia za siebie. Niestety pociąg, do którego zostajemy wrzuceni znienacka w połowie trasy wytraca nieco prędkość. Niezależnie jednak od fabularnych przestojów, film Piotra Mularuka jest bardzo interesującym (a momentami nawet świetnym) kolażem kilku gatunków – kina akcji, filmu przygodowego, romansu oraz dramatu.

„Yuma”, reż. Piotr Mularuk, wyst. Jakub Gierszał, Krzysztof Skonieczny, Jakub Kamieński, Tomasz Kot, Katarzyna Figura, Karolina Chapko, Helena Sujecka, Tomasz Schuchardt, Kazimierz Mazur, Przemysław Bluszcz

Jerzy Wasowski

Yuma

Yuma

Dramat Sensacyjny Od lat: 15 113 min

Więcej o filmie
Komentarze

Dodaj swój komentarz do „Yuma”: Ja nie kradnę, ja jumam

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

elo

elo

15.08.2012, 17:44:07

film kozak , jak ktoś latał i jest w temacie to na stowe będzie zadowolony

Piotr

Piotr

14.08.2012, 15:49:45

Film tragedia, niestety. Może oczekiwania przerosły u mnie rzeczywistość, ale nie znalazłem w tym gniocie absolutnie nic dla siebie.

polecam!

polecam!

11.08.2012, 14:48:23

Świetna recenzja! Zgadzam się z nią choć dodam, że nie tak do końca Jakub Gierszał zostawia pozostałych aktorów w tyle. W jego "peletonie" jadą też jego kumple z paczki jumaków. Grają całkiem nieźle i Jakub Kamieński, i Krzysztof Skonieczny - obiecujący aktorzy młodego pokolenia. Film godny przefiltrowania przez własne doświadczenia, by wyrobić sobie o nim swoje zdanie. Zdecydowanie polecam obejrzeć!

Azura29

Azura29

11.08.2012, 13:56:39

świetny warto obejrzeć, dobra gra aktorska, muzyka... polecam