Newsy

„Wielka Szóstka”: Pielęgniarz przyszłości

Korpulentny robot Baymax rozbawia widzów niczym Peter Sellers za dawnych lat.

W poprzedniej animacji ze studia Disneya - oscarowej „Krainie lodu” - bezsprzecznie królował lgnący do ciepła bałwanek Olaf. „Od lat coś w objęcia ciepła mnie pcha”, zwykł śpiewać z rozrzewnieniem głosem Czesława Mozila. Wprowadzał do filmu szczyptę szaleństwa i nieprzewidywalności. Był także autorem większości humorystycznych kwestii. Podobnie rzecz się ma z nieporadnym robotem o imieniu Baymax. Syntetyczny braciszek Olafa nie jest jednak tylko miłym dodatkiem, lecz motorem napędowym całej opowieści. Został skonstruowany przez jednego z bohaterów po to, by leczyć ludzi. Włącza się na okrzyk bólu, a wyłącza, gdy pacjent wyraża zadowolenie z efektów leczenia. Słowem, pielęgniarz przyszłości. Baymax rozbawia widzów nie gorzej niż Peter Sellers, gdy np. działając na ostatniej kresce baterii, wtacza się po schodach niczym opity wyskokowym napojem obwieś. Wprowadza do akcji odrobinę purnonsensu, ale przede wszystkim jest spoiwem całej historii. Głosu użycza mu Zbigniew Zamachowski, który pierwszy raz od dawien dawna wreszcie nie kopiuje Shreka.

Choć osobowość „Osobistego opiekuna medycznego” rozwija się dzięki kolejnym chipom umieszczanym w jego pamięci, wciąż pozostaje on dużym, nieporadnym i lekko zniewieściałym dzieckiem, dlatego sam także potrzebuje opiekuna. Kieruje nim Hiro, konstruktor-geniusz, który w wieku kilkunastu lat zdaje na studia, pragnąc poświęcić się w pełni robotyce. Na prezentacji, która ma zdecydować o jego przyjęciu, swoim wynalazkiem wprawia zgromadzonych w osłupienie. Zostaje bez wahania przyjęty, na uczelni dochodzi jednak do tragicznego wypadku. Zrezygnowany zamyka się w swoim pokoju. Miastu zagraża jednak tajemniczy zamaskowany osobnik, który wykrada Hiro technologię. Motywowany przez Baymaxa, który czuwa nad jego zdrowiem zarówno fizycznym, jak i psychicznym, chłopak postanawia utworzyć grupę superbohaterów. W schwytaniu złoczyńcy pomagać mu będą zbzikowani młodociani naukowcy, którzy prosto z laboratorium wskakują w stroje odpowiadające ich naukowym konikom, no może z wyjątkiem Freda - jego zainteresowania ograniczają się bowiem do komiksów o... superbohaterach.

Obok Baymaxa głównym bohaterem animacji jest miasto San Fransokyo, czyli - jak można się domyślić - hybryda powstała z połączenia San Francisco i Tokio. Japońskie lampiony wiszą tu nad ulicami układem przypominającymi te z Miasta nad Zatoką. Nad wodą rozpościera się zaś futurystyczna wersja mostu Golden Gate. Wyobraźnia i pomysłowość twórców inspirowanej komiksem Marvela „Wielkiej Szóstki” wydaje się nie znać granic. Tradycyjnie główną atrakcję programu poprzedza zabawny film krótkometrażowy, tym razem o żarłocznym piesku. Warto wykazać się też odrobiną cierpliwości i pozostać na swoich miejscach nieco dłużej, twórcy przygotowali bowiem po napisach końcowych dodatkową scenę.    

„Wielka Szóstka”, reż. Don Hall, Chris Williams, głosu postaciom użyczyli m.in.: Zbigniew Zamachowski, Jakub Zdrójkowski, Paweł Ciołkosz, Eryk Lubos, Zdzisław Wardejn, Małgorzata Biela, Wojciech Żołądkowicz, Angelika Kurowska, Krzysztof Stelmaszyk, Piotr Grabowski, Ewa Konstancja Bułhak

Jerzy Wasowski

Wielka Szóstka

Wielka Szóstka

Animowany Familijny Komedia Od lat: b.o. 108 min

Więcej o filmie
Komentarze

Dodaj swój komentarz do „Wielka Szóstka”: Pielęgniarz przyszłości

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

mnm

mnm

06.01.2015, 21:18:45

nudy

miki

miki

17.12.2014, 13:10:03

Super film gorąco polecam dla dzieci i dorosłych:)

werka

werka

06.12.2014, 10:28:25

bardzo fajny film polecam

smutność

smutność

01.12.2014, 15:18:46

no pewnie, opowiedzcie jeszcze więcej o filmie. Pan Jerzy zna pojęcia spoilera?

fakir1979

fakir1979

29.11.2014, 20:21:24

jest to film bardzo fajny ciekawy polecam

Zbyszek

Zbyszek

28.11.2014, 21:25:53

super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!