TOP Multikino

TOP | Nasze ULUBIONE filmy RIDLEYA SCOTTA

Obcy Pojedynek Marsjanina

A wiecie, że pierwszym filmem Ridleya Scotta był „Pojedynek”? Tymczasem najnowszym filmem Ridleya Scotta jest Ostatni pojedynek – od piątku 15 października na ekranach Multikina! Rzecz sfotografował niezawodny Dariusz Wolski, a przed kamerą pojedynkują się na słowa i nie tylko Matt Damon, Adam Driver, Jodie Comer oraz ufarbowany na blond Ben Affleck. Całość oparto na prawdziwej historii tytułowego ostatniego sankcjonowanego przez króla pojedynku. Scott przenosi nas do czternastowiecznej Francji. Żona rycerza oskarża jego przyjaciela o gwałt. Wywołuje to niemałe poruszenie, panowie spotykają się w sądzie i finalnie na ubitej ziemi. Wszyscy skupiają się na urażonej męskiej dumie, ale nikogo nie obchodzi, jak z tym wszystkim czuje się niewiasta. Oglądamy różne wersje wydarzeń, poznajemy motywacje postaci i łapiemy się na tym, że to naprawdę zatrważająco aktualna historia. Jeśli macie ochotę, to sprawdźcie naszą recenzję . Jakie są Wasze ulubione filmy Ridleya Scotta? Swoje typy wpisujcie w komentarzach. Zobaczymy, czy mamy podobny gust. Zapraszam na TOP Ridley Scott w TOP Multikino. Będzie chronologicznie, a co. No to lecimy!

Lecimy wysoko, bo w gwiazdy. Będzie przerażająco, ale nie silcie się na krzyk. W kosmosie nikt tego krzyku nie usłyszy. Załoga frachtowca Nostromo zbacza z kursu i napotyka nieznaną formę życia. Reszta jest już legendą kina. „Obcy - 8. pasażer Nostromo”, zaledwie drugi film Scotta, stał się nieodłączną częścią życia brytyjskiego reżysera. Ten starał się od Obcego odciąć, ale podobnie jak jego bohaterom, tak i jemu nie udało się uciec przed kosmicznym horrorem. Pierwszy „Alien” to wpływowe kinowe arcydzieło. Dekady później Scott wrócił do tego uniwersum i zrealizował poprawne, ale pozbawione duszy filmy „Prometeusz” oraz „Obcy: Przymierze”.

Trzeci film Ridleya Scotta nie spodobał się ani widzom, ani krytykom, ale nie stało się tak z winy reżysera. Studio nie zrozumiało „Łowcy androidów”, więc dodało wszechwiedzącą narrację oraz pozytywne zakończenie, a także przemontowało dzieło i spłyciło jego przekaz. Dostaliśmy wydmuszkę z fajansu, a nie eleganckie origami. Po latach doczekaliśmy się wersji reżyserskiej i był to strzał w dziesiątkę. Nieśmiertelne kreacje Harrisona Forda i Rutgera Hauera, powodująca ciary muzyka Vangelisa, świetne zdjęcia i kilka trudnych pytań o to, co znaczy być człowiekiem – „Blade Runner” to klasyk nad klasyki.

Och, zaskoczyłem Was? Nie martwcie się, też kiedyś byłem na Waszym miejscu. „Czarny deszcz” jest często uznawany za najlepszym film, którego nikt nie oglądał. Czym prędzej nadróbcie zaległości, bo warto znać tę kryminalną perełkę. Takiego klimatu ze świecą szukać! Mroczne, duszne zdjęcia, zderzenie kulturowe z pełną prędkością, intensywna, balansująca na granicy szarży rola Michaela Douglasa oraz pierwsza współpraca Scotta z Hansem Zimmerem. „Black Rain” zaskakuje i dowodzi, że na początku kariery zdolny reżyser dostarczał hit za hitem.

Tak, oczy Was nie mylą. Niektórych zaszokuję, niektórzy się obrażą, ale naprawdę przeskakuję nad „Thelmą i Louise”, omijam „Gladiatora” i awaryjnie ląduję w Mogadiszu. „Helikopter w ogniu” rozbił moje oczekiwania. Pamiętam ten seans kinowy, jakby to było wczoraj. Ponad dwie godziny ciągłej strzelaniny. Napięcie sięgające zenitu. Świetne zdjęcia Sławomira Idziaka. Głowa mi pękała, ale byłem bardziej niż usatysfakcjonowany. Nikt wcześniej i nikt później tak realistycznie nie oddał na ekranie piekła współczesnej wojny. Na dokładkę imponująca obsada aktorska, genialna muzyka Zimmera i te nieśmiertelne słowa – „we’ve got a black hawk down”.

Zaczęliśmy w kosmosie i skończymy w kosmosie. Ridley Scott w XXI wieku postawił głównie na piękne obrazki, za którymi nie nadążała angażująca fabuła. Na co dzień dość poważny reżyser pozwolił sobie raz na odrobinę luzu, co zaowocowało jego największym hitem od lat. Marsjanin to optymistyczna, zabawna i wciągająca historia astronauty porzuconego na czerwonej planecie. Facet dokonuje wielu cudów, by przeżyć na wyjątkowo nieprzyjaznym kawałku kosmicznej skały, a mądrale na Ziemi głowią się, jak sprowadzić marudera do domu. Jedno jest pewne - marsjańskie ziemniaczki nigdy nie będą smakować tak pysznie.

No to co, wpisujcie miast- wróć! Wpisujcie ulubione filmy Ridleya  Scotta. Za które dzieła najbardziej lubicie tego kultowego reżysera? Pamiętajcie, że Ostatni pojedynek zobaczycie w Multikinie. Do zobaczenia!

Ostatni pojedynek

Ostatni pojedynek

Dramat Dramat historyczny Od lat: 15 153 min

Więcej o filmie KUP BILET