TOP Multikino

TOP | Najlepsze momenty z nowej trylogii "Gwiezdnych wojen"

Bez spoilerów z "Skywalker. Odrodzenie"!

Gdy przygotowuję to zestawienie, to jestem już świeżo po seansie nowych „Gwiezdnych wojen”. Ale spokojnie, nie będę Wam tu niczego spoilerował. W TOP Multikino nigdy nie ma niezapowiedzianych spoilerów! Są za to zestawienia, wyliczanki i podsumowania. A mamy co podsumowywać! Dawno, dawno temu w odległym roku 1977 George Lucas zaproponował widzom niesamowite widowisko, które zapoczątkowało Kino Nowej Przygody i na zawsze odmieniło gatunek science-fiction. Od tamtego momentu powstało dziewięć filmów, które złożyły się na trzy trylogie. I tak się składa, że od wczoraj na naszych wielkich ekranach możecie oglądać nie tylko koniec obecnej trylogii, ale i zakończenie całej serii. „Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie” to finał finałów, ale sza! Obiecałem nic nie zdradzać. Rąbka tajemnicy (bez psucia Wam zabawy, spokojnie!) uchylam w naszej recenzji – sprawdźcie koniecznie. Tym samym w dzisiejszej TOP-ce zaprezentuję Wam co prawda subiektywny wybór najlepszych momentów z najnowszej trylogii, ale tak naprawdę skupię się tylko na „Przebudzeniu Mocy” i „Ostatnim Jedi”. No to co, włączamy hipernapęd i lecimy! 
Zaczynamy od samego początku nowej trylogii. W pierwszej scenie „Przebudzenia Mocy” poznajemy Kylo Rena. Wtedy nie za bardzo jeszcze wiemy, kim jest ta dziwna podróbka lorda Vadera, ale momentalnie nabieramy do niego szacunku, gdy mroczna postać zatrzymuje strzał z blastera. Jedną dłonią, niemal od niechcenia. A potem, dzięki Mocy, utrzymuje wiązkę w powietrzu przez długi czas. Tak długi, że zapominamy o całym zdarzeniu. I finalnie jesteśmy tak samo zaskoczeni, jak Finn.
Manewr admirał Holdo zaskoczył  wszystkich – tak bohaterów „Ostatniego Jedi”, jak i widzów przed ekranami. Oto błyskotliwy w swojej prostocie pomysł, którego nikt wcześniej nie odważył się wykorzystać. Poświęcenie pani admirał opłaciło się. Samobójczy skok w nadświetlną zrobił – dosłownie! – niezłą wyrwę w szeregach wroga. Wisienką na torcie jest cisza, która towarzyszy temu śmiertelnemu, ale przepięknemu zjawisku. 
Wracamy do „Przebudzenia Mocy”. Ledwo poznaliśmy naszych bohaterów – Rey i Finna – a ci już muszą uciekać gdzie pieprz rośnie. Złoczyńcy na karku, więc czym prędzej trzeba kierować się do środka transportu! Problem pojawia się wtedy, gdy owy środek transportu wybucha. „W takim razie musimy lecieć tym złomem”, mówią i wtedy okazuje się, że wspomniany „złom” to nic innego, jak kultowy… Sokół Millenium! Oj, pamiętam te gromkie brawa, które w tym momencie rozległy się na sali kinowej. 
„Ostatni Jedi” to nie tylko zaskakujące sceny i oszałamiające sekwencje akcji, ale także te cichsze momenty, w których nierzadko siła „Gwiezdnych wojen” uderza najmocniej. Tak jak podczas rozmowy Luke’a z Yodą. Luke, zmęczony życiem, zniechęcony do Mocy, zrezygnowany i gnuśny, nie mógł dostać lepszego coacha. Mistrz nawet zza grobu potrafi solidnie przygadać byłemu farmerowi z Tattooine i zmotywować go do działania. Co ciekawe to właśnie późniejsze starcie Luke’a z Kylo miało znaleźć w tym miejscu, ale po chwili namysłu zdecydowałem się jednak na scenę nieco cichszą, ale przepełnioną Mocą.
Na zakończenie jedna z najlepszych scen z całej serii. „Ostatni Jedi”, środek filmu, a dostajemy moment, który w innej części mógłby służyć za finał! Najpierw nieoczekiwanie ginie Snoke (tak, ten sam Snoke, który sygnowany był na głównego złego nowej trylogii!), a później Kylo Ren staje ramię w ramię z Rey i oboje odpierają atak gwardzistów byłego Naczelnego Wodza. Choreografia, muzyka, zdjęcia. Popatrzmy sobie, bo to po prostu coś pięknego.
„Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie” obejrzycie w Multikinie. Pamiętajcie o recenzji, zostawcie komentarz i oczywiście kupcie bilet! Dzięki i do zobaczenia!
Gwiezdne Wojny: Skywalker. Odrodzenie

Gwiezdne Wojny: Skywalker. Odrodzenie

Familijny Przygodowy Science-Fiction Od lat: 10 142 min

Więcej o filmie
Komentarze

Dodaj swój komentarz do TOP | Najlepsze momenty z nowej trylogii "Gwiezdnych wojen"

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.