TOP Multikino

TOP | "Boże Ciało", czyli polskie kino w natarciu!

Najlepsze polskie filmy tej jesieni

Idzie jesień, a jesienią polskie kina, co ciekawe, kwitną polskimi filmami. Witajcie w kolejnej odsłonie TOP Multikino, czyli serii zestawień, w których podsumowuję, zestawiam, wyliczam, porównuję, czy też oceniam filmy, aktorów, słynne role i tym podobne. Dzisiaj zajmiemy się rodzimymi produkcjami. Co roku po ogłoszeniu wyników festiwalu w Gdyni repertuar wypełnia się świetnymi dziełami polskich twórców. Ot, chociażby mające dzisiaj premierę „Boże Ciało”, czyli najnowsza propozycja od Jana Komasy, twórcy „Miasta 44” i „Sali samobójców”. Tym razem jednak nie ma co spodziewać ani ogromnego rozmachu, ani ciekawych efektów specjalnych. To kameralna, zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia uciekiniera z poprawczaka, który w małej miejscowości podszywa się pod księdza. Naprawdę warto obejrzeć to bardzo dobre, mocne i wbrew pozorom wcale nie takie prowokacyjne kino – tym bardziej, że jest to nasz tegoroczny kandydat do Oscara. Polecam Wam moją recenzję – link w opisie oraz na końcu tego materiału. A tymczasem na ekranach jeszcze w tym roku…

Już od tygodnia gramy najnowszy film Janusza Majewskiego pod tytułem „Czarny Mercedes”. Tym razem twórca „Zaklętych rewirów” czy „C.K. Dezerterów” postanowić zekranizować… swoją własną powieść. Tajemnicze morderstwo wstrząsa okupacyjną Warszawą. Zabójca pozostaje na wolności, a po piętach depcze mu funkcjonariusz granatowej policji. „Czarny Mercedes” to rzecz przede wszystkim dla wielbicieli klasycznych kryminałów. Na dokładkę mamy tu przykład świetnej obsady – nawet w epizodach występują znane twarze.

Nagrodzony w Gdyni "Ikar. Legenda Mietka Kosza" opowiada o wirtuozie pianina i kompozytorze, którego twórczość miała ogromny wpływ na rozwój polskiej szkoły jazzu. W tytułowej roli występuje Dawid Ogrodnik, który po raz kolejny udowodnił, że w portretowaniu trudnych postaci nie ma sobie równych. Formalnie film prowadzony jest niczym jazzowa improwizacja. Reżyser Maciej Pieprzyca swobodnie skacze między planami czasowymi odkrywając przed nami sylwetkę zapomnianego geniusza. Premiera już za tydzień, 18 października.

Zwycięzca tegorocznej edycji Festiwalu w Gdyni, „Obywatel Jones” Agnieszki Holland, opowiada o tytułowym dziennikarzu, który jako jeden z niewielu obcokrajowców na własne oczy obserwował śmiertelne żniwo wielkiego głodu na Ukrainie. Mocna rzecz, a przy tym świetnie zagrana! Wcielający się w tytułową postać James Norton może kojarzyć się z… Clarkiem Kentem. Portretując skromnego dziennikarza w okularach przedstawia nam realnego supermana, który z narażeniem życia głosił prawdę o potwornej zbrodni nieludzkiego radzieckiego systemu. Premiera już 25 października! 

Macie ochotę na zgrabny dreszczowiec z międzynarodową obsadą rozgrywający się w swojskim otoczeniu? Proszę bardzo. 8 listopada na ekranach pojawi się „Ukryta gra”, czyli ostatni projekt tragicznie zmarłego Piotra Woźniaka-Staraka. Rzecz dzieje się głównie w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki podczas zimnowojennego turnieju szachowego. W rolach głównych Bill Pullman, pamiętny prezydent z „Dnia niepodległości” oraz Robert Więckiewicz, którego nikomu nie muszę przedstawiać.

Ej kolo, Chada puszcza w miasto solo! „Proceder” to kolejny polski film oparty na prawdziwej historii. Bohaterem jest raper Chada, niepokorny reprezentant sceny hip-hopowej - człowiek bezkompromisowy, bardzo często mający zatargi z prawem, ale jednocześnie posiadający duszę ulicznego poety. Jego tajemnicza śmierć ponad rok temu wstrząsnęła muzycznym światkiem. Teraz oglądamy o nim film, a w główną rolę wcielił się Piotr Witkowski. Dla wielbicieli Chady i polskiego hip-hopu – rzecz obowiązkowa!  Premierę zapodamy już 15 listopada.

A na koniec propozycja, która do gustu przypadnie szczególnie tym szukającym w kinie nieco… abstrakcyjnego humoru. Między realizmem a fikcją lawiruje tragikomiczny "Pan T" z Pawłem Wilczakiem w roli głównej, który wciela się w rolę pisarza uwikłanego w różne niecne sprawki socrealistycznej Polski. Pytanie nasuwa się samo - czy historia tytułowego bohatera zainspirowana jest pewnym znanym panem T., a dokładniej panem pisarzem Leopoldem T.? Tego dowiemy się w kinie, a na seans będziemy mogli pójść wypełnieni pierogami i barszczykiem, bowiem premierę zaplanowano na 25 grudnia. Smakowicie!

Najlepsze i największe polskie premiery obejrzycie oczywiście w Multikinie! Do zobaczenia!

Boże Ciało

Boże Ciało

Obyczajowy Od lat: 15 115 min

Więcej o filmie
Czarny Mercedes

Czarny Mercedes

Kryminał Sensacyjny Od lat: 15 123 min

Więcej o filmie
Ikar. Legenda Mietka Kosza

Ikar. Legenda Mietka Kosza

Dramat Biograficzny

Więcej o filmie
Obywatel Jones

Obywatel Jones

Thriller Polityczny Od lat: 15 119 min

Więcej o filmie
Ukryta gra

Ukryta gra

Thriller Od lat: 15 103 min

Więcej o filmie
Proceder

Proceder

Biograficzny Od lat: 15 139 min

Więcej o filmie
Pan T.

Pan T.

Komedia Dramat Od lat: 15 106 min

Więcej o filmie
Komentarze

Dodaj swój komentarz do TOP | "Boże Ciało", czyli polskie kino w natarciu!

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.