Newsy

Top 5 filmów na Walentynki

Przed nami najbardziej kinowy dzień w roku, czyli Walentynki. A randka w kinie to osobne zjawisko socjologiczne, często podejmowane przez samych filmowców.

Na mniej lub bardziej udanych randkach spotykają się w kinach Diane Keaton i Woody Allen (Annie Hall), Julia Roberts i Hugh Grant (Notting Hill), czy ostatnio Emma Stone i Ryan Gosling (La La Land).

Z wypiekami na twarzy czytamy natomiast, jak w takiej sytuacji się zachować. Po pierwsze – peroruje internetowy doradca – postaraj się wyglądać jak najlepiej. W tym celu musisz się wykąpać i użyć nieco wody kolońskiej. Thank you, Cpt. Obvious!

Pod drugie, skomentuj jej/jego wygląd. Możesz powiedzieć coś o stroju, włosach… czy czymś innym.

Po trzecie: kupuj zarówno swoje, jak i jej bilety. A w ostateczności – chociaż przekąski. Wiadomo – przez żołądek do serca!

No dobra, żarty na bok. Co z repertuarem?

Ano proszę:

1.    „Ciemniejsza strona Greya”
Nie mogło być inaczej – numer jeden to Anastasia i Christian stojący przed wyzwaniem odbudowania związku w obliczu piętrzących się problemów. Problemów, nie dziwota, z mrocznej przeszłości Christiana.

2.    „La La Land”
Emma Stone i Ryan Gosling to jedna z najbardziej elektryzujących par ekranowych. Jeśli nie widzieliście ich w „Gangster Squad” lub „Kocha, lubi, szanuje”, pal licho. Nie zobaczyć ich w  „La La land” to niepowetowana strata!

3.    „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej”
Być może walentynki z tym filmem to zbyt bezpośrednia aluzja do zapowiadającej się puenty w zaciszu alkowy, ale kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.

4.    „Jackie”
Murowany kandydat do Oscarów i film wzbudzający silne i zróżnicowane emocje. Natalie Portman w najlepszej formie od czasów „Czarnego łabędzia”

5.    „Był sobie pies”

Jeżeli wyjście walentynkowe postanowiliście przesunąć na weekend, ten film, mający swą premierę 17 lutego, może okazać się zaskakująco trafną propozycją. Zwiastun zapowiada ciepłe, nostalgiczne i refleksyjne kino.

Nie zwlekajcie z kupnem biletów. W tym dniu każdy chce mieć najlepsze miejsca!

Na mniej lub bardziej udanych randkach spotykają się w kinach Diane Keaton i Woody Allen (Annie Hall), Julia Roberts i Hugh Grant (Notting Hill), czy ostatnio Emma Stone i Ryan Gosling (La La Land).
Z wypiekami na twarzy czytamy natomiast, jak w takiej sytuacji się zachować. Po pierwsze – peroruje internetowy doradca – postaraj się wyglądać jak najlepiej. W tym celu musisz się wykąpać i użyć nieco wody kolońskiej. Thank you, Cpt. Obvious!


Pod drugie, skomentuj jej/jego wygląd. Możesz powiedzieć coś o stroju, włosach… czy czymś innym.


Po trzecie: kupuj zarówno swoje, jak i jej bilety. A w ostateczności – chociaż przekąski. Wiadomo – przez żołądek do serca!


No dobra, żarty na bok. Co z repertuarem?


Ano proszę:


1.    „Ciemniejsza strona Greya”
Nie mogło być inaczej – numer jeden to Anastasia i Christian stojący przed wyzwaniem odbudowania związku w obliczu piętrzących się problemów. Problemów, nie dziwota, z mrocznej przeszłości Christiana.

2.    „La La Land”
Emma Stone i Ryan Gosling to jedna z najbardziej elektryzujących par ekranowych. Jeśli nie widzieliście ich w „Gangster Squad” lub „Kocha, lubi, szanuje”, pal licho. Nie zobaczyć ich w  „La La land” to niepowetowana strata!

3.    „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej”
Być może walentynki z tym filmem to zbyt bezpośrednia aluzja do zapowiadającej się puenty w zaciszu alkowy, ale kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.

4.    „Jackie”
Murowany kandydat do Oscarów i film wzbudzający silne i zróżnicowane emocje. Natalie Portman w najlepszej formie od czasów „Czarnego łabędzia”

5.    „Był sobie pies”
Jeżeli wyjście walentynkowe postanowiliście przesunąć na weekend, ten film, mający swą premierę 17 lutego, może okazać się zaskakująco trafną propozycją. Zwiastun zapowiada ciepłe, nostalgiczne i refleksyjne kino.


Nie zwlekajcie z kupnem biletów. W tym dniu każdy chce mieć najlepsze miejsca!