TOP Multikino

TOP 186 | POLSKIE FILMY NA JESIEŃ

Złodzieje, wesela i oscarowy pewniak

No hej, a byliście już na Small World? Nowy film Patryka Vegi zaskakuje. To poważna, trzymająca w napięciu historia policjanta szukającego porwanej dziewczynki. Piotr Adamczyk jest tutaj niczym Liam Neeson w „Uprowadzonej”, więc naprawdę warto.

No i nie zapomnijcie też o „Teściach”. Nikt im nie zaśpiewa, że „wspaniałych rodziców ma”, bo państwo młodzi wymiksowali się z własnego wesela. Goście przybyli, zespół się rozstawia, w kuchni wrze. Podobno show musi trwać, więc rodzice postanawiają przeprowadzić weselicho bez głównych zainteresowanych. Dzieje się i… dziać się będzie, bo przed nami premiery kolejnych rodzimych produkcji!

A teraz najnowsze premiery oraz zapowiedzi najciekawszych polskich filmów najbliższych kilku tygodni!

17 WRZEŚNIA

Niby złodziejaszek, a jednak dżentelmen. Zdzisiek "Najmro" Najmrodzki to był fest gość. Niemal 30 razy wymykał się organom ścigania. Kochał kraść i ośmieszać władzę, a jego perypetie z Policją śledziła cała Polska. To lekkie, rozrywkowe kino "z epoki". Polecamy naszą recenzję!

Emocje, dylematy moralne i trudne pytania o to, jak kochać swojego wroga. „Wyszyński. Zemsta czy przebaczenie” opowiada o wojennych losach księdza porucznika Stefana Wyszyńskiego – przyszłego Prymasa Polski. Minister mówił, że młodzież czeka, no i proszę – młodzież się doczekała! 

24 WRZEŚNIA

Reżyseria: Jan P. Matuszyński, twórca głośnej "Ostatniej rodziny". Tytuł: Żeby nie było śladów. Temat: Zatajenie prawdy na temat śmierci Grzegorza Przemyka. Występują: Mateusz Górski, Tomasz Ziętek, Jacek Braciak, Robert Więckiewicz. Kategoria wagowa: najwyższa. Wizyta w kinie: obowiązkowa!

8 PAŹDZIERNIKA

Podchmieleni goście, disco polo, szemrane interesy, dawne miłostki i zatracona granica między obecnym i tym, co było kiedyś. Nowe "Wesele" to prawdziwa jazda bez trzymanki. Smarzowski zapowiada swoje dzieło jako "opowieść o manipulowaniu emocjami i ostrzeżenie przed mową nienawiści". Po tym filmie wiele osób będzie miało kaca…

22 PAŹDZIERNIKA

"Furioza" to jeden z najbardziej intensywnych polskich filmów ostatnich lat. Aktorzy przygotowywali się do swoich ról tygodniami, co zaowocowało między innymi niesamowitą metamorfozą Mateusza Damięckiego. Z ogoloną głową, umięśniony i wytatuowany Damięcki gra tutaj gangstera, który nie cofnie się przed niczym. Porządna sensacja made in Poland? O tak!

12 LISTOPADA

Niezmordowany Patryk Vega wraca do korzeni i prezentuje nowy film zatytułowany po prostu "Pitbull". Produkcja czerpie garściami ze spuścizny legendarnego serialu i spraw kryminalnych, którymi żyła cała Polska. Tym razem nie zobaczymy ani "Majamiego", ani "Despero". W roli głównej weteran oraz ikona serii Andrzej Grabowski jako "Gebels".

Kusiła wdziękiem i seksapilem. Elektryzowała panów i oburzała panie. Przed państwem pierwsza seksbomba PRL i polska Marilyn Monroe, czyli Kalina Jędrusik!Bo we mnie jest seksto filmowa opowieść o losach piosenkarki i skandalistki, która wyprzedzała swoje czasy i mocno ubarwiała szarą peerelowską rzeczywistość. W roli głównej zmysłowa Maria Dębska. 

Gdzie zobaczycie najlepsze polskie filmy? Oczywiście że w Multikinie! Widzimy się na sali. Do zobaczenia!