TOP Multikino

TOP 170 | „Saint Maud” i reszta, czyli najlepsze HORRORY z wytwórni A24

Strach się bać

Zaduszki tuż tuż, a to najlepsza pora na odrobinę straszenia. Dzisiaj będzie dużo dobrego dreszczyku, a to wszystko zawdzięczamy premierze „Saint Maud”. Dwie kobiety, opiekunka i śmiertelnie chora tancerka, luksusowa posiadłość, niepokojąca tajemnica. Co może pójść nie tak? „Saint Maud” to kolejny horror z wytwórni A24, który zbiera same pochwały od recenzentów i przerażonych widzów. Przyszykujcie się na świetnie zagraną, intensywną historię niezdrowej obsesji graniczącej z obłędem. Będzie też odrobina obrzydliwości i cielesnej grozy, ale przecież za to kochamy horrory, że możemy się solidnie przestraszyć siedząc w ciemnej sali przed wielkim ekranem. A24 przez lata wyspecjalizowało się w ambitnych, ale przystępnych produkcjach, stając się pupilkiem znawców kina i widzów nastawionych na nieco ambitniejsze treści. To właśnie w A24 powstały oscarowe dramaty „Moonlight” czy „Pokój” z Brie Larson. Wytwórnia jednak umiłowała sobie tworzenie dobrych, chwytających za gardło horrorów i tą częścią jej działalności się dzisiaj zajmiemy. Bo uwielbiamy horrory i uwielbiamy też studio A24. Uwierzcie nam, że nie było łatwo stworzyć listę pięciu najlepszych filmów grozy tej wytwórni. Ale czegóż nie robi się dla tak wspaniałych widzów? OK, koniec słodzenia, początek straszenia!

Na początek „Sztuka zrywania” w ekstremalnej wersji. „Midsommar. W biały dzień” to horror nieoczywisty, pełen nagłych wybuchów przemocy i niesamowitej atmosfery. Głównie w głowach tu się mąci, drodzy państwo, a nie lata za kimś z siekierą. Cała historia może być odczytywana jako mroczna metafora toksycznego związku. Od samego początku domyślamy się, jak zakończy się wizyta na przedziwnym szwedzkim festiwalu, ale mimo wszystkich okropności nie umiemy odwrócić wzroku. 

Uwaga, teraz będzie chłód przenikający do szpiku kości. Oz Perkins, syn TEGO Anthony’ego Perkinsa z „Psychozy”, zadebiutował jako reżyser filmem „Zło we mnie”. Całość rozkręca się bardzo powoli i z początku przypomina bardziej dramat o dwóch uczennicach katolickiej uczelni, które zostają w szkole na czas przerwy świątecznej. Ich historia przecina się z wątkiem tajemniczej dziewczyny skrywającej bardzo mroczny sekret. Film ma świetny klimat, atmosferę można kroić nożem, a końcówka szokuje. 

Witajcie w bajce z dawnych czasów, gdy bogobojni emigranci z Europy zagubili się w nowym, nieznanym świecie. Oto historia purytańskiej rodziny, do której pewnego razu przychodzi zło. Wiecie że po seansie "The Witch" bałem się zasnąć? Dzieło Roberta Eggersa, późniejszego twórcy „Lighthouse”, wbija się w głowę, przekracza oczekiwania i odważnie rzuca w widza obrazami, które w bardziej konwencjonalnym filmie wyglądałyby niepoważnie i kiczowato. To ciężkie, perfekcyjnie zrealizowane kino grozy z genialną rolą Anyi Taylor-Joy.

PS Nie dajcie się zwieść polskiemu tytułowi. Jest beznadziejny. 

Punk rock to nie rurki z kremem. Przekonają się o tym członkowie kapeli „Ain’t Rights”, którzy z braku laku grają jedną sztukę gdzieś na oregońskim wygwizdowie, w knajpie prowadzonej przez… neonazistów. Zespół przekornie rozpoczyna set od klasyka „Nazi Punx Fuck Off” i chyba podejrzewacie już, co będzie dalej. Mało tu ekranowej magii i efekciarstwa. Zamiast tego dostajemy zaszczuty strach i naturalistyczną przemoc. Realizm jest w "Green Room" największym wrogiem kinowego eskapizmu. Ale kto powiedział, że będzie łatwo?

Rewelacja, ciary, przerażenie, łzy strachu i żałoba jako centralne źródło lęku. Horror z elementami dramatu rodzinnego czy dramat rodzinny z odrobiną horroru? Nieważne. Liczy się to, że „Dziedzictwo. Hereditary” zachodzi za skórę i straszy jak diabli. To powolny i bezwzględny w swoim przekazie horror pozbawiony tanich sztuczek. Niczym w najlepszych dziełach Romana Polańskiego i Nicolasa Roega jesteśmy świadkami sytuacji szokujących, nieprawdopodobnych, nie mogących się wydarzyć… a jednak. Arcydzieło i tyle.

Na równie przerażające „Saint Maud” zapraszamy do Multikina. To co, widzimy się? Do zobaczenia!

Saint Maud

Saint Maud

Horror

Więcej o filmie
Komentarze

Dodaj swój komentarz do TOP 170 | „Saint Maud” i reszta, czyli najlepsze HORRORY z wytwórni A24

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.