Newsy

Tego jeszcze nie było, czyli anime w kinie

Nasz rynek animacji zdominowany jest przez filmy skierowane głównie do dzieci i młodych widzów. Prym wiodą Disney, Pixar, DreamWorks i Ilumination, choć wśród dużych tytułów pojawiają się również mniejsze studia i uzupełniają repertuar. Czy to źle, że regularnie do kin trafiają wysokiej jakości animowane produkcje, które zachwycają, uczą i bawią nie tylko młodych widzów, lecz także dorosłych? My absolutnie nie narzekamy. Jednak od patrzenia tylko w jedną stronę – w tym wypadku na zachód – może rozboleć szyja. Zwracamy się więc ku ogromowi treści, emocji i ciekawych zabiegów formalnych, które niosą ze sobą japońskie animacje.

Inne niż to, co znamy

Za sprawą największego przemysłu filmowego, czyli Hollywood, poznaliśmy Stany Zjednoczone niemalże przez osmozę. Oglądaliśmy produkcje polskie i narzekaliśmy, że są za mało amerykańskie. Położona na wyspach Japonia przez wiele lat była odizolowana i nie docierały do niej wpływy europejskie i amerykańskie. Jej kultura, wierzenia i sposób życia mieszkańców ewoluowały w innym kierunku niż to, co znamy, a co za tym idzie, inny jest też sposób opowiadania historii. Narracje mają inne tempo, punkty zwrotne umieszczone w innych miejscach, bohaterów rozdzierają inne dylematy moralne. Hollywood nie ma monopolu na opowiadanie historii.

Animowane i nie tylko dla dzieci

Duże oczy, małe nosy, charakterystyczne włosy, symbole odpowiadające emocjom, dynamiczne ruchy, często uproszczone postaci. Animacja dwuwymiarowa, jakby żywcem przeniesiona niemalże prosto z kart mang, które ekranizuje. Anime jest tak charakterystyczne, że wystarczy jeden kadr, by je rozpoznać. Nie oznacza to jednak wtórności. Twórcy poruszają się w specyficznych zasadach gatunkowych, rozpychając je w szwach. Eksperymentują z wyglądem postaci, dynamizmem scen, tłami i narracją. Przede wszystkim jednak anime jest samo w sobie podzielone na wiele gatunków i podgatunków oraz skierowane do wszystkich grup wiekowych i społecznych – kobiet, mężczyzn, dzieci, dorosłych, osób o każdej orientacji seksualnej, wykonujących jakikolwiek zawód, znajdujących się w jakiekolwiek sytuacji życiowej. Nie można więc do końca traktować anime jako gatunku, raczej jak ogromną i różnorodną gałąź przemysłu filmowego.

Jeśli o czymś można opowiedzieć, powstało już o tym anime

Podróże w czasie i przestrzeni, fantastyczne światy, zaświaty, przedświaty i nadświaty, czary, magia, nadprzyrodzone moce, potęga żywiołów, dobro, zło i wszystko, co pomiędzy. Demony, potwory, zwierzęta żywe, martwe i pluszowe, istniejące i całkiem wymyślone, ludzie, pół-ludzie, ćwierć-ludzie, roboty, maszyny, hybrydy. Historie słodkie jak ciastko z kremem i obrazki z kotami, mroczne jak opuszczona chatka w ciemnym lesie, smutne jak rozstanie z ukochanymi osobami, krwawe jak porachunki Yakuzy. Różnorodność anime nie zna granic, bo jako się rzekło, są to historie skierowane do każdego. Nawet jeśli pomyśli się o czymś najbardziej odjechanym, absurdalnym i niemożliwym do zrealizowania – na pewno już istnieje jakieś anime, które o tym opowiada. Wyobraźnia twórców jest nieograniczona, a widzowie przyzwyczajeni nie tylko do bezustannej jazdy bez trzymanki, lecz także do jakości wykonania. Animacja jak papier, przyjmie wszystko, nawet najbardziej krwawą bitwę pomiędzy zastępami potworów.

Fenomen Jujutsu Kaisen 0: The Movie

Anime na wielkich ekranach w Polsce gościło rzadko, zwykle ze znakiem kina artystycznego i uznanych reżyserów, jak Mamoru Hosoda (ostatnie Belle) czy Hayao Miyazaki (nagrodzony Oscarem za Spirited Away). Co za tym idzie – kina w Polsce nie miały okazji pokazać różnorodności japońskich animacji, a polscy fani zobaczyć swoich ulubionych produkcji na dużym ekranie. I tu wchodzi Jujutsu Kaisen 0: The Movie całe na biało, czyli prequel do popularnego serialu o liceum, w którym uczą jak się pozbywać klątw (od razu powiem, że jest to skomplikowane). Filmy powiązane z seriami anime to nic nowego, ale ich pojawienie się w polskich kinach zdecydowanie tak. Szlaki jednak zostały przetarte, a któż wie, co przyniesie przyszłość? Jedno mogę doradzić – warto na bieżąco śledzić repertuar Multikina.

Jujutsu Kaisen 0: The Movie

Jujutsu Kaisen 0: The Movie

Animowany Fantasy Akcja Od lat: 13 105 min

Więcej o filmie KUP BILET