Newsy

„Sztanga i cash”: Od pakera do milionera

Prawdziwa historia trzech mięśniaków, którzy poszli w życiu na skróty.

Michaelowi Bayowi po latach kręcenia filmów tyleż efektownych, co pozbawionych duszy, w końcu udało się zrealizować obraz z krwi i kości. Serii „Transformers”, czy „Pearl Harbor” nie można odmówić widowiskowości, filmy te wywołują jednak powierzchowne emocje, trochę jak strzelanki na konsolę - wiele się dzieje, ale niewiele z tego wynika. Natomiast w „Sztandze i cashu” wiele się dzieje, a ponadto coś z tego wynika. Jest i tempo podkręcone do maksimum, jest i przesłanie. Co prawda niezbyt skomplikowane, ale przynajmniej szczere. Z pewnością kolorytu filmowi dodaje fakt, że został on oparty na prawdziwych wydarzeniach, które rozegrały się w Miami w połowie lat 90. ubiegłego wieku. Nie jest więc to historia wyssana z palca. Tacy ludzie naprawdę istnieją.

Daniel Lugo (Mark Wahlberg) i Adrian Doorbal (Anthony Mackie) są klasycznymi pakerami. Sens ich życia zawiera się w ławeczce i sztandze. Pewnego dnia ten pierwszy dochodzi do wniosku, że powinien z życia wycisnąć znacznie więcej. Ciężka praca przyniosła mu jak do tej pory niewielkie korzyści, a prznajmniej nie takie, na jakie zasługuje. Daniel postanawia użyć w końcu swych mięśni - które przez tyle lat pieczołowicie budował - we właściwym celu. Plan jest prosty: on, Adrian i Paul Doyle (Dwayne Johnson) - nowy kolega, który właśnie wyszedł z więzienia - zamierzają porwać biznesmena, wyłudzić od niego pieniądze, a potem już tylko korzystać z uroków życia do końca swych dni. Problem jednak w tym, że najważniejszy mięsień w ciele człowieka, u naszych bohaterów nie jest zbyt rozwinięty. Ba, ulega stopniowej atrofii.

To właśnie głupota głównych bohaterów jest siłą napędową filmu. Kiedy wydaje się, że niczym więcej już widza nie zaskoczą, Daniel, Adrian i Paul fundują kolejną niespodziankę. Trudno orzec, który z nich zasługuje na miano najgłupszego. Z początku wydaje się, że Paul Doyle, czyli przeżywający renesans wiary, poczciwy matołek. Ostatecznie jednak pałeczkę w sztafecie na największego bezmózgowca USA przejmuje Daniel Lugo. On jako jedyny z trójki bohaterów potrafił wyciągnąć wnioski, a mimo to jego wiara w marzenia była silniejsza od resztek umysłu. To zatrważające, co tzw. American Dream potrafi zrobić z człowiekiem.

„Sztanga i cash”, reż. Michael Bay, wyst. Mark Wahlberg, Dwayne Johnson, Anthony Mackie, Tony Shalhoub, Ed Harris, Rob Corddry, Bar Paly, Rebel Wilson

Jerzy Wasowski   

Sztanga i cash

Sztanga i cash

Akcja Komedia Dramat Od lat: 15 129 min

Więcej o filmie
Transformers: Wiek zagłady

Transformers: Wiek zagłady

Akcja Science-Fiction Od lat: 12 160 min

Więcej o filmie
Komentarze

Dodaj swój komentarz do „Sztanga i cash”: Od pakera do milionera

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.