Newsy

„Pani z przedszkola”: W świecie popędów

Twórca „Obławy” zabiera widza do kolorowego i seksualnie rozpasanego PRL-u.

Zaczyna się od wizyty na kozetce. Główny bohater (Łukasz Simlat) cierpi na powszechne u mężczyzn zaburzenie - eiaculatio praecox. Psychoanalityk (Marian Dziędziel) orzeka, że problem tkwi w dzieciństwie. Przenosimy się więc do czasów przedszkolnych bohatera. Choć to lata 70. ubiegłego wieku, rzeczywistość wokół Krzysia (granego przez dziewczynkę Indię Dudek) jawi się być może przaśnie, ale kolorowo, jak w mało którym filmie zanurzonym w czasach PRL-u. A jeszcze barwniej niż tło historii prezentuje się rodzina chłopczyka. „Tradycyjna” to ostatnie słowo, jakim można by ją nazwać. Tata (Adam Woronowicz) to zapalony konstruktor latawców, który ma chrapkę na swingers party. Mama (Agata Kulesza) nie ogranicza się do związków damsko-męskich. Jedynie babcia bohatera (Krystyna Janda), surowa i pozbawiona ludzkich odruchów matrona, wprowadza odrobinę równowagi. Ale jest jeszcze przecież zmysłowa przedszkolanka (Karolina Gruszka), która mocno namiesza. W tej sytuacji ciężko nie nabawić się kompleksów.

Mały Krzyś zagląda pod spódnicę pani z przedszkola i pożera wzrokiem swoją rodzicielkę podczas kąpieli, mama boryka się z nowoodkrytym w sobie uczuciem, a tata daje się ponieść fali pożądania. Na ekranie niepodzielnie panuje id. W tym gąszczu impulsów i popędów zdecydowanie najlepiej odnajduje się Agata Kulesza, która osnuwa swoją postać mgiełką tajemnicy. Wyróżnia się także, choć niestety tylko z drugiego planu, Krystyna Janda pełniąca w tej opowieści rolę superego. Fabuła komedii Marcina Krzyształowicza („Obława”) płynie dość frywolnie, niczym strumień obrazów z podświadomości. Bieg wydarzeniom nadają odczucia głównego bohatera, który pełni także funkcję narratora wszechwiedzącego, zdając relacje z wydarzeń, o których przebiegu nie mógł mieć pojęcia, jak np. spotkanie mamy z przedszkolanką. Krzysztof musi przepracować z terapeutą dzieciństwo, by odzyskać emocjonalną równowagę, zapewne dlatego jego opowieść naznaczona jest seksem i wokół seksu oscyluje. „To tylko pewna impresja zanurzona w świecie wyobraźni. Można ją zakwestionować, wyśmiać, odrzucić, ale można ją też przyjąć i uznać za własną”, tłumaczy reżyser. Ten więc, kto wygra walkę ze swoim superego, akceptując fantazje erotyczne bohaterów, dostarczy id solidną porcję pożywki.

„Pani z przedszkola”, reż. Marcin Krzyształowicz, wyst. Adam Woronowicz, Agata Kulesza, Karolina Gruszka, Krystyna Janda, Łukasz Simlat, Marian Dziędziel, India Dudek, Cezary Morawski        

Jerzy Wasowski

Pani z przedszkola

Pani z przedszkola

Komedia Od lat: 15 93 min

Więcej o filmie
Komentarze

Dodaj swój komentarz do „Pani z przedszkola”: W świecie popędów

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Tom

Tom

02.01.2015, 10:53:54

Bo to nie komedia.

Ola

Ola

01.01.2015, 03:31:40

Dajcie spokój film jest żenujący poprostu... Oglądałam go na maratonie sylwestrowym- co za kit. Byłam zniesmaczona. Niby komedia ale to ogromny dramat. Tam nikt się nie śmiał ;/ Szkoda kasy

anonim

anonim

30.12.2014, 15:04:04

Słaby