Recenzje

Paddington 2: Sezon na misia

Mroczne zagadki londyńskich zabytków, zmieniający się jak kameleon typ spod ciemnej gwiazdy i tajemnicza księga, od której wszystko zależy.

Ktoś chciałby tutaj podzielić skórę na niedźwiadku… Czy Paddingtonowi uda się wyjść z tarapatów obronną łapą?

Zbliżają się urodziny Cioci Lucy. W poszukiwaniu unikatowego prezentu Paddington natrafia na tajemniczą księgę, która szybko stanie się mrocznym obiektem pożądania pewnego złoczyńcy, zdolnego do doskonałej mimikry z otoczeniem i posiadającego aktorski wręcz dar wcielania się w role. Paddington nieszczęśliwym zrządzeniem losu zostaje uznany za winnego kradzieży. Trafia do więzienia, w którym większym niż strażnicy posłuchem cieszy się demoniczny (i powściągliwy w doborze kulinarnego repertuaru) szef kuchni o dwuznacznej ksywie Golonka.

Kultura osobista, bezinteresowna uprzejmość i rzadkie, acz wymowne spojrzenie, stosowane tylko w sytuacjach ostatecznych. Do tego niebieski kubraczek i staroświecki czerwony kapelusz. Wydawałoby się, że trudno o bardziej niedzisiejszego bohatera. Ale Paddington to bohater naszych czasów, niezbędny do dawania właściwego przykładu, potrzebny jak nigdy. Jego postawa przywraca porządek rzeczy i zawstydza konformistów chcących tylko świętego spokoju. Pokazuje, że w sąsiedztwie można funkcjonować niemal jak w rodzinie. Że istotą międzyludzkich relacji jest przyjazne nastawienie, brak uprzedzeń i bezinteresowna życzliwość. Że w byciu dobrym nie chodzi o to, że „warto” i że „się opłaca”, ale że tak się należy, bo przecież „co by na to powiedziała ciocia Lucy”. Jego nieustająca wiara w dobro tkwiące w każdej istocie, od bezpańskiego psa po herszta bandy więziennych zbójów, czyni lepszymi wszystkich wokół.

Twórcom tego znakomitego filmu udało się opowiedzieć interesującą historię w zupełnie niesamowity sposób. Sam wątek więzienny mógłby być po prostu trafionym akcentem komediowym. Ale w „Paddingtonie 2” wszystko ma swoje znaczenie, każdy wątek jest odpowiednio spuentowany, nie ma drogi na skróty. Gdzież bowiem można lepiej udowodnić, że każdy ma w sobie odrobinę dobra, niż w miejscu, które wydaje się z niego całkowicie wyzute?

Dodatkowo jest tu dużo świetnego slapstickowego humoru, doskonała animacja (komputer, rysunek, wycinanka), kapitalną obsada (Hugh Grant i Brendan Gleeson są klasą sami dla siebie, aczkolwiek pozostali niewiele im ustępują) i coś absolutnie bezcennego – niepowściągana radość z bawienia się kinem.

„Paddington 2” to obowiązkowa pozycja dla każdego dziecka (i rodziców!), kino familijne najwyższej próby. Sezon na tego misia powinien trwać bez przerwy, bo jego dobrodusznych prawd życiowych nigdy dość.

Paddington 2

Paddington 2

Familijny Komedia Przygodowy Od lat: b.o. 104 min

Więcej o filmie
Komentarze

Dodaj swój komentarz do Paddington 2: Sezon na misia

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.