TOP Multikino

Pacific Rim: Rebelia | Wielkie potwory na ekranie

Największe kaiju w Multikinie!

Ziemia się trzęsie, metal wygina, ryk niesie się ponad horyzontem rozświetlonym eksplozjami… Tak, to wielkie potwory i wielkie roboty znowu naparzają się na wielkim ekranie! „Pacific Rim: Rebelia” to trochę Power Rangers, trochę Godzilla, czyli propozycja dla wszystkich, którzy w kinie szukają radosnego eskapizmu. A czy jest coś bardziej ekscytującego, niż totalna filmowa rozwałka z udziałem gigantycznego monstrum?
Oto najfajniejsze największe potwory, jakie nawiedzały kino. 

Zaczynamy od japońskiego studia TOHO, czyli kolebki kaiju (dosłownie „dziwnych bestii”). Gojira, Rodan, Mothra, Ghidorah, Hedorah, Biollante, Gigan i inne maszkary dostarczają kinomanom ogromnej rozrywki już od ponad sześćdziesięciu lat… i raczej nic ich nie powstrzyma. No i bardzo dobrze!

„Diuna” Davida Lyncha, czyli monumentalne science-fiction na podstawie powieści Franka Herberta może pochwalić się jednym z największych i… najdłuższych potworów, jakie widziało kino. Potężne czerwie pustyni to majestatyczne, ale i bardzo niebezpieczne zwierzęta. Nie przeszkadzało to jednak dzielnym Fremenom w traktowaniu czerwi jako środka transportu.

Amerykanie nie gęsi i też swojego wielkiego potwora mają. Ogromne „coś” pojawiające się w serii „Cloverfield” poznajemy najpierw jako… monstrualnego bobasa. Cóż, taki mały,
a zdemolować Nowy Jork potrafił. Dopiero w niedawnym „Paradoks Cloverfield” możemy zaobserwować, z jak gigantycznym stworzeniem mamy do czynienia…

Ale wiecie, w którym filmie pojawił się naprawdę największy ekranowy potwór? Pewnie poznajecie ten fragment… Oto sama końcówka kultowych „Facetów w czerni”, w których nasz wszechświat okazuje się być tylko… a zresztą sami zobaczcie i poczujcie się naprawdę malutcy.

A co nas czeka w przyszłości? Szykujcie się na ogroooomną rozwałkę w „Rampage”
z Dwaynem Johnsonem. Owszem, ten film to ekranizacja stareńkiej gry komputerowej, ale hej, tutaj liczą ekranowe monstra – a wśród nich wielki goryl, monstrualny latający wilk
i gigantyczne bicepsy Dwayne’a. To będzie rozrywka!

Ale, ale! Jeszcze wam mało gigantycznej rozrywki? Już w czerwcu na wielki ekran wracają dinozaury! „Jurassic World: upadłe królestwo” to okazja na kolejną wyprawę do Isla Nublar
i obejrzenie z bliska cudów natury, które niegdyś rządziły Ziemią. Wracają Chris Pratt
i Bryce Dallas Howard, wracają raptory, no i oczywiście gwiazda wieczoru, czyli tyranozaur!

„Pacific Rim: Rebelia” od dzisiaj wstrząsa ekranami Multikina. To idealna propozycja na czadowy seans pełen efektów i zachwycającej akcji. Dajcie szansę kaiju i yaegerom! Bilety znajdziecie w kasach Multikina, tutaj na stronie, po rozmowie z naszym chatbotem na Messengerze oraz w aplikacji Multikino na iOS i Android.

Pacific Rim: Rebelia

Pacific Rim: Rebelia

Familijny Science-Fiction Od lat: 12 111 min

Więcej o filmie
Jurassic World: Upadłe królestwo

Jurassic World: Upadłe królestwo

Familijny Przygodowy Science-Fiction Od lat: 12 128 min

Więcej o filmie
Rampage: Dzika furia

Rampage: Dzika furia

Akcja Przygodowy Od lat: 12 108 min

Więcej o filmie
Komentarze

Dodaj swój komentarz do Pacific Rim: Rebelia | Wielkie potwory na ekranie

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Maciej

Maciej

23.03.2018, 10:49:39

Chodziłem do kina 5-6 razy w m-c. Po wprowadzeniu dubbingu na seansach do godz. 14 chodzę 1-2. Teraz jak nie będzie wyboru wersji 2D z napisami jak przy Jumanji i teraz przy Pacific Rim nie będę chodzić wcale. Rezerwacja właśnie anulowana trzeba czekać na wersje możliwą do obejrzenia