Recenzje

„Obecność 2”: Przez palce

Przerażająco dobra kontynuacja klimatycznego horroru.

Zaczynamy seans. W prologu odwiedzamy słynny nawiedzony dom w Amityville podczas sprawy, która rozsławiła nazwisko Eda i Lorraine Warrenów na cały świat. Kamera powoli pełznie przez ponure korytarze, a ja czuję się coraz mniej pewnie. Wiem, że za chwilę coś pojawi się w kadrze. Coś strasznego, na co będę bał się spojrzeć. Coś, co wróci po mnie, gdy zasnę w domowym zaciszu, coś co wysunie się spod łóżka, stanie w drzwiach, zamajaczy w ciemności… Ale nie mogę się powstrzymać. Patrzę dalej, przez palce. I boję się jak cholera.


Dobry horror sprawia, że po seansie czujemy się nieswojo. Wyobraźnia działa na najwyższych obrotach i mamy wrażenie, że za każdym rogiem czai się coś złowieszczego. „Obecność 2” to wyjątkowe kino grozy. Nie dość, że jest to świetna kontynuacja w niczym nieustępująca poprzedniczce, to jeszcze mamy do czynienia z wyjątkowo fascynującą i ciekawie opowiedzianą historią. Tutaj nie chodzi tylko o straszenie widza wyskakującymi znienacka maszkarami. Przejmujemy się losem bohaterów. Zadłużona samotna matka czworga dzieci, dla której demoniczna obecność jest czubkiem góry finansowych i personalnych problemów. Dzieciaki wychowujące się w spartańskich warunkach bez perspektyw na lepszą przyszłość. Zrozpaczeni, rozdarci ludzie łaknący w potwierdzeniu zaświatów szczypty ukojenia. Samotne dusze szukające bliskich. Wreszcie Warrenowie, których wiara stale wystawiana jest na próbę i którzy wciąż walczą z pokusą spokojnego, normalnego życia. Niczym rasowy horror ze złotej ery lat siedemdziesiątych, tak „Obecność 2” poświęca więcej uwagi ludziom i ich psychice, niż zjawom czającym się w rogu pokoju. Nawet jeśli potworności tutaj dostatek.


James Wan po krótkim flircie z serią „Szybcy i wściekli” wrócił do gatunku, w którym czuje się najlepiej. Twórca pierwszej „Piły”, dwóch części „Naznaczonego” i „Obecności” znowu wziął się za horror i chwała mu, bowiem robi to bardzo, ale to bardzo dobrze. W porównaniu z „jedynką” więcej tu namacalnej niesamowitości. Jest dzięki temu nieco dosłowniej, ale i straszniej. Vera Farmiga oraz Patrick Wilson powrócili jako małżeństwo badaczy paranormalnych i role zagrali wręcz śpiewająco (i to dosłownie, szczególnie w pewnym rozczulającym momencie). Nie mogę nachwalić się zdjęć Dona Burgessa. Kadry zainspirowane „Lśnieniem” Kubricka, pomysłowe wykorzystanie głębi ostrości, majestatyczne jazdy kamery – uczta dla oczu.


„Obecność 2” to jeden z tych klasycznonowoczesnych horrorów, który schlebia cierpliwemu widzowi wychowanemu na „Egzorcyście”, jak i temu z epoki „Piły” oczekującemu szybkiej akcji. James Wan stworzył sequel nie tylko dorównujący pierwszej części, ale mający pomysł na siebie i opowiadaną historię. Przerażająco dobra zabawa.


Popcorn ze strachu raz prawie upuścił
Piotr Olczyk

 

Obecność 2

Obecność 2

Thriller Horror Od lat: 15 131 min

Więcej o filmie
ENEMEF: Noc Grozy z Obecnością 2

ENEMEF: Noc Grozy z Obecnością 2

Więcej o filmie
Komentarze

Dodaj swój komentarz do „Obecność 2”: Przez palce

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Kasia

Kasia

17.06.2016, 16:40:55

czyli wykryto demoniczną obecność? :)