Newsy

(Nie)zwykła rodzina – (nie)zwykłe problemy.

„Rodzina Addamsów” w służbie edukacji filmowej

Familia Addamsów, jak na kultowych bohaterów popkultury przystało, nie pozwala łatwo o sobie zapomnieć. W najnowszej, animowanej odsłonie ich perypetii Gomez i Morticia przeprowadzają się do New Jersey, gdzie na własnej skórze przekonują się, że wiek XXI rządzi się swoimi specyficznymi prawami. Co istotne, płynąca z ich perypetii nauczka staje się również dobrym pretekstem do omówienia z uczniami szeregu istotnych zagadnień - od tych związanych z odczytywaniem konwencji gatunkowych po reguły relacji interpersonalnych.

Addamsowie duzi i mali

Komiks, ukazujący się przez pół wieku na łamach „New Yorkera”, cztery kultowe seriale telewizyjne (w tym dwa animowane), trzy aktorskie filmy pełnometrażowe, broadwayowski musical... Biorąc pod uwagę, że rodzina ekscentrycznych Addamsów znajduje swoje trwałe miejsce w kulturze masowej od lat trzydziestych ubiegłego wieku, przedstawianie ich wydaje się zbędne. Wychowawszy kilka pokoleń Amerykanów, Addamsowie od kilkudziesięciu lat z powodzeniem bawią również polskich widzów, łącząc w zawadiackim stylu pochwałę rodzinnych więzi z ukazywanymi w krzywym zwierciadle elementami klasycznego kina grozy.

Radosna wędrówka po strasznych konwencjach

Świadectw miłości twórców „Rodziny Addamsów” (reż. C. Vernon, G. Tiernan) do „opowieści z dreszczykiem” nie brakuje. W bogatym katalogu fabularnych pomysłów odnajdziemy liczne przykłady postaci (lokaj o fizis Frankensteina, Rąsia – ożywiona dłoń o mentalności zwierzaka domowego), miejsc (nawiedzony gotycki dom, pełen ukrytych przejść i nieokreślonej liczby pokoi), rekwizytów (krzesła elektryczne, figurki potworów jako dziecięce zabawki, żyjące drzewa) i motywów (organowe koncerty, ożywianie żab metodą niczym z prozy Mary Shelley), które, przefiltrowane przez pryzmat parodii, budują elementarz gatunkowego kina grozy. Chociaż „Rodzina Addamsów” stanowi przykład filmowego przetworzenia wymienionych elementów, przystępny charakter produkcji sprawia, że proces odnajdywania ich przez uczniów składa się na wartościowe uzupełnienie szkolnej analizy tekstu. Z kolei propozycja narysowania lub ulepienia z plasteliny własnego Addamsa, bądź nakreślenie scenariusza krótkiego odcinka (w przypadku starszych grup wiekowych) powinno zadowolić niejednego młodego filmoznawcę.

Rodzina, ach rodzina...

Ostatecznie jednak głównym punktem odniesienia animacji jest kwestia relacji rodzinnych. Chociaż posępny dom, zaludniony przez istoty reprezentujące różnorakie odłamy "opowieści z dreszczykiem", świadkuje wielu równie szalonym co fantastycznym pomysłom wujka Festera i spółki, przede wszystkim stanowi dla nich ostoję przed otaczającym światem. To dlatego lekcja godziny wychowawczej po seansie „Rodziny Addamsów” staje się okazją do rozmów poświęconych relacjom z rodzeństwem (tym młodszym i starszym), opowiedzeniu o zwyczajach rodzinnych uczniów (np. coroczne wakacje w ulubionym miejscu), zainteresowaniach członków rodziny lub sposobach wspólnego spędzania wolnego czasu. Jeżeli nauczyciel (np. z racji prowadzenia lekcji historii) pragnąłby w większym stopniu skupić się na powiązaniu filmu z kontekstem „przeszłościowym”, wówczas pole manewru również jest szerokie. Przykładowo, omawianie licznych powiązań pomiędzy członkami rodu Addamsów (rodzice-dzieci, babcia-wnuki, wujek-bratankowie, szwagier-bratowa itp.) samo w sobie stanowi zachętę, aby zaproponować uczniom stworzenie własnego drzewa genealogicznego.

My wobec Innych – Inni wobec Nas

Biorąc jednak pod uwagę, że każda jednostka i rodzina funkcjonuje w ramach różnorodnych konfiguracji społecznych, tego typu kwestie prędzej czy później musiały dopaść rodzinę Gomeza i Morticii. Pierwsze wrażenie, gra stereotypami, zdarzenie światów  – te motywy, chętnie ogrywane na gruncie filmów i seriali, nabierają szczególnego wydźwięku w ramach fabuły najnowszej „Rodziny Addamsów”. Flegmatyczna Wednesday, wysłana przez rodziców do typowej, amerykańskiej szkoły, na przemian staje przed problemem niezrozumienia ze strony innych uczniów oraz fascynacji światem, który do tej pory był jej obcy. Smartfony, kosmetyki, spinki z jednorożcem czy nawet klasowa praca w grupach jawią się dla niej tak samo egzotyczne, jak dla sąsiadów Gomeza i Morticii specyficzne przyzwyczajenia Addamsów. Od tak zaakcentowanego problemu niedaleko do przeprowadzenia z uczniami pogadanki bądź zajęć poświęconych problemowi nawiązywania relacji z drugim człowiekiem. Jak przygotować się na przeprowadzkę? Co najtrudniej pozostawić w dawnym mieście, a odnaleźć w nowym? Czy w dobie mediów społecznościowych i nowych technologii łatwiej czy trudniej utrzymać dawne znajomości? Czy dobrym pomysłem jest upieczenie ciasta na powitanie nowych sąsiadów? Jakie pułapki tkwią w myśleniu stereotypami? Dlaczego nie powinniśmy oceniać po pozorach? Ważkich pytań nie brakuje, stąd tym bardziej cieszy, gdy kino jest w stanie pomóc w szukaniu owocnych odpowiedzi. 

 

Marcin Pigulak

Nauczycieli i uczniów, zainteresowanych udziałem w seansach repertuarowych "Rodziny Addamsów" w Multikinie, zapraszamy do kontaktu ze specjalistami ds.rezerwacji grupowych.
Rodzina Addamsów

Rodzina Addamsów

Animowany Familijny Od lat: 5 87 min

Więcej o filmie ZAREZERWUJ/KUP BILET
Komentarze

Dodaj swój komentarz do (Nie)zwykła rodzina – (nie)zwykłe problemy.

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.