TOP Multikino

“Narodziny gwiazdy”: 5 świetnych wokalistek, które okazały się zdolnymi aktorkami

Lady Gaga szaleje w „Narodzinach gwiazdy”, ale nie jest ona pierwszą i nie ostatnią gwiazdą estrady, która odnalazła się w kinie. Kto jeszcze?

Lady Gaga

Narodziny gwiazdy
Fot. Kadr z filmu „Narodziny gwiazdy”

Od dawna mieliśmy wrażenie, że stać ją na więcej. Dużo więcej. A właściwie to nie ją, tylko jej managera, czy kogokolwiek, kto odpowiada za to, w jakich filmowych produkcjach Gaga bierze udział. Bo umówmy się, druga część „Sin City” czy „Maczeta zabija” chluby nie przynoszą, poza tym w obu tych przypadkach wokalistka wystąpiła w charakterze ciekawostki, której pseudo na plakacie przyciągnie do kin parę osób. Co innego „American Horror Story: Hotel” - tu w roli hrabiny poradziła sobie bardzo dobrze. Jak będzie z „Narodzinami gwiazdy”, pierwszym filmem z Lady Gagą w roli głównej? Oby tak, jak w tytule. Recenzje zza oceanu wróżą jej nominację do Oscara i okrzykują nowym kinowym objawieniem. Premiera „Narodzin gwiazdy” już 30 listopada!

Whitney Houston

Narodziny gwiazdy

Fot. Kadr z filmu „Bodyguard”

W dorobku ma trzy pierwszoplanowe role, wszystko to rzeczy z połowy lat 90. „Czekając na miłość” i „Żona pastora” były bardzo popularne przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, ale kiedy myślimy o Whitney, przed oczyma od razu staje nam ona na pustej scenie, początek do „I Will Always Love You” i Kevin Costner, który gdzieś tam czai się w ukryciu, żeby polować na psychofanów. Swoją drogą kultowy już „Bodyguard” po latach można odczytać jako dość smutne dopowiedzenie kariery Houston; tak w życiu, jak i w filmie Whitney nie potrafiła poradzić sobie z przytłaczającą sławą i presją fanów. Pokazuje to dokument „Whitney”, który miał swoją premierę w wakacje. Dla fanów talentu wokalistki - seans obowiązkowy!

Björk

Narodziny gwiazdy
Fot. Kadr z filmu „Tańcząc w ciemnościach”

Tylko jedna rola, ale od razu taka, za którą dostaje się Złotą Palmę na festiwalu filmowym w Cannes. I w sumie to bardzo cieszymy się, że Björk już nigdy nie wróciła do kina; tego nie dałoby się przeskoczyć. Tego, czyli Selmy z „Tańcząc w ciemnościach” Larsa von Triera, jednego z najmocniej grających na emocjach melodramatów, jakie kiedykolwiek powstały. W roli ślepnącej, czeskiej imigrantki, która pracuje ponad siły, żeby zebrać pieniądze na operację syna, Björk jest nieco inna, niż na swoich albumach - cały czas krucha i delikatna, ale mroczną tajemnicę zastępuje w filmie niczym nieskalaną wiarą w drugiego człowieka.

Courtney Love

Narodziny gwiazdy
Fot. Kadr z filmu „Skandalista Larry Flynt”

Muza zmarłego niedawno Milosa Formana - Courtney Love pojawiła się w kilkunastu produkcjach, ale jedynymi filmami, w których faktycznie pokazała, że umie grać, były dwie fabularyzowana biografie, które nakręcił czeski mistrz: „Skandalista Larry Flynt”, opowiadający burzliwe losy założyciela pisma „Hustler”, oraz „Człowiek z księżyca” - to z kolei historia bardzo krótkiego życia słynnego komika Andy’ego Kaufmana. Wokalistka nieistniejącego już, grunge’owego zespołu Hole potrafiła połączyć w tych kreacjach swoje odważne, rockowe emploi z kobiecą subtelnością. Szkoda, że za Formanem nie poszli inni reżyserzy, bo ta kariera zasługiwała na dalszy rozwój.


Queen Latifah

Narodziny gwiazdy
Fot. Kadr z filmu „Chicago”

Nie zdziwimy się, jeśli część z was zapyta: Queen Latifah była wokalistką? Jasne, co więcej, zaczynała od rapu; na przełomie lat 80. i 90. Była - obok zespołu Salt’N’Pepa - jednym z pierwszych ważnych kobiecych głosów w rapgrze. Później skręciła co prawda w stronę klasycznego soulu, ale w latach 90. na dobre wsiąkła w kino. Zaczęło się od przeboju afroamerykańskiej widowni, „Desperatek” z 1996 roku, potem było brawurowe „Chicago”, a potem… A potem Queen Latifah rozmyła się pośród mało ambitnych produkcji i taki stan trwa do dziś. Bo to naprawdę nie tak powinno wyglądać - bądź co bądź jest pierwszą wykonawczynią rapu, która została nominowana do Oscara, a tymczasem jej najbardziej znana kreacja to… dubbing Eli z „Epoki lodowcowej”.


Madonna

Narodziny gwiazdy
Fot. Kadr z filmu „Evita”

Na koniec postać najbardziej znana i - zdecydowanie - najsilniej kontrowersyjna. No bo tak: Madonna grała u Allena, Tarantino i Spike’a Lee, ma na koncie Złotego Globa za „Evitę”, a równocześnie jest kojarzona, kto wie czy nawet nie bardziej, z koszmarków pokroju „Rejsu w nieznane” czy „W łóżku z Madonną”. Niesamowite, że nos, który w muzyce działa u niej bezbłędnie od ponad 30 lat, zupełnie nie sprawdzał się w kinie; filmografia Madonny jest niesamowicie chaotyczna. Co ciekawe, żadna z produkcji, w których wystąpiła, nie stała się wielkim przebojem, nawet „Evita”. Ale co by nie mówić, doświadczenie kinowe ma największe z całej piątki. I coś się wydaje, że nie powiedziała w tej kwestii ostatniego słowa, nawet jeśli na dużym ekranie ostatni raz gościła w 2002 roku.

Narodziny gwiazdy

Narodziny gwiazdy

Musical Melodramat Od lat: 15 136 min

Więcej o filmie ZAREZERWUJ/KUP BILET
Komentarze

Dodaj swój komentarz do “Narodziny gwiazdy”: 5 świetnych wokalistek, które okazały się zdolnymi aktorkami

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.