Newsy

Maradona: idol, bóg czy oszust?

Każde pokolenie ma swoich idoli. Są jednak postacie, które wybijają się ponad tę hierarchię. Kimś takim jest Diego. Diego Armando Maradona.

Era bohatera

Nikt nie wątpi, że przełom XX i XXI wieku był czasem Zinedine’a Zidane’a. Nikt nie zakwestionuje faktu, że trwa (jeszcze) era Christiano Ronaldo i Leo Messiego. Są tacy, którzy wierzyli, że do tego panteonu dołączy kiedyś Robert Lewandowski. Trzej pierwsi doczekali się na swój temat mniej lub bardziej udanych filmów, biografii i legend miejskich – które czasem, dzięki social mediom, umiejętnie podsycali. Status ich wielkości sankcjonowały fantastyczne sportowe osiągi ich niesamowitych organizmów, liczba zdobytych „Złotych Piłek” dla najlepszego piłkarza świata i uwielbienie tłumów. Jednak żaden z nich nie może pod względem otaczającego ich kultu równać się z postaciami w świecie futbolu boskimi, legendarnymi, mitycznymi, jakimi są dwaj piłkarze. Obaj z Ameryki Południowej, obaj sprzed epoki mediów społecznościowych, obaj tacy, którym towarzyszy być może więcej niewiadomych niż pewników. To Pele i Maradona. Fenomen Maradony próbuje zgłębić Asif Kapadia, reżyser znany z fantastycznych dokumentów o ikonach sportu i popkultury („Senna”, „Amy”), we wchodzącym właśnie na ekrany polskich kin filmie „Diego”.


Boski Diego

Pele zrewolucjonizował futbol, wzniósł go do rangi sztuki. Sławne są jego epickie przewrotki i niesamowita sprawność, z jaką zdobywał bramki, mijał rywali, panował nad piłka w najbardziej karkołomnych boiskowych sytuacjach. Wydaje się jednak, że to Maradona nadał piłce nożnej status religii – zwłaszcza tam, skąd pochodzi i gdzie zabawił na dłużej. Biedny Leo Messi, z marsową miną uwijający się po boisku, z marsową miną strzelający bramki, strapiony w trakcie wywiadów i wznoszący się na szczyty ekspresji tylko w reklamach Pepsi – ten równie utalentowany co Maradona argentyński piłkarz nie jest w stanie dorównać popularnością prawdziwemu bogowi futbolu, którego kapliczki można spotkać od Buenos Aires do Neapolu. Czym Maradona zasłużył sobie na tę boskość? Może odpowie na to film Asifa Kapadii, ale póki co teorie są różne: umiejętności? Tak. Charyzma? Na pewno. Pozaboiskowe wybryki? A jakże. Alkohol, narkotyki, używki? Nie inaczej. Przyjaźń z Fidelem Castro, artystami, bonzami najróżniejszego autoramentu? A i owszem. Komu jak nie bogowi wolno to wszystko. Bogowi – dodajmy – ze specyficznego panteonu. Bliższemu Apollinowi czy narcystycznemu Achillesowi niż ascetycznym postaciom biblijnym, co w krajach tak religijnych jak Argentyna czy Włochy jest dziwnym paradoksem.
Zabawa zabawa

Być może właśnie te ludzkie słabości miały największy wpływ na popularność Maradony. Gdy strzelał ręką bramkę, którą od razu okrzyknięto „ręką boga” połowa ludzkości szalała z uwielbienia, połowa była wściekła. Gdy dyskwalifikowano go z powodu uzależnienia od kokainy, połowa nie kryła satysfakcji, a druga połowa zalewała się łzami. Gdy wracał skruszony – jedni bili w dzwony, drudzy pukali się w czoło, nie wierząc w możliwość resocjalizacji. Gdy robił wszystkich w konia i okazywało się, że jak nie koka to efedryna – jedni zaciekle go bronili, drudzy tryumfowali: a nie mówiłem? Ale dyskutował o nim cały świat. Cały futbol żył Maradoną, jego wzlotami i upadkami, jego bramkami i jego imprezami, po których media obiegały zdjęcia idola z cygarem w ustach i prominentnymi przyjaciółmi u boku. Ale kim jest, kim był naprawdę Maradona – chyba nikt nie wiedział. Czy Asif Kapadia wyjaśni fenomen? Czy dowiemy się czegoś więcej? Czy uda nam się zajrzeć głębiej, dostrzec coś, czego do tej pory nie wiedzieliśmy? Czy może okazać się, że fenomen Diego to tylko wydmuszka, że gdyby go nie było, to musielibyśmy sobie go stworzyć?

Przekonamy się już podczas przedpremierowych seansów w ramach cyklu Mistrzowie Kina Mastercard, które odbędą się w Multikinie 8 i 15 lipca.
Mistrzowie Kina Mastercard: Diego

Mistrzowie Kina Mastercard: Diego

Biograficzny Dokumentalny Sportowy 130 min

Więcej o filmie
Komentarze

Dodaj swój komentarz do Maradona: idol, bóg czy oszust?

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.