Recenzje

Iluzja 2: Fabryka cudów

Choć od wyciągania królika z kapelusza bardziej popularne jest dziś przebijanie ręki gwoździem, to istnieje podejrzenie, że bezpieczny seans „Iluzji 2” w Multikinie zagwarantuje Wam co najmniej tyle samo wrażeń, co Pan Ząbek Marzenie Rogalskiej.

Nie musicie jednak podchodzić do nowego filmu o szajce prestidigitatorów jak prezenterka do iluzjonisty, ups!, pies do jeża. Jedyne oszołomienie, które przeżyjecie, to ten czysty jak łza rodzaj konsternacji, gdy nie wierzymy własnym oczom.


Wehikuł magiczny? A może fabryka snów? Kino zna wiele przydomków, sprowadzających się do jednego: film potrafi zaczarować. Potrafi zbałamucić. Potrafi wywieźć w pole jak sztuczka magiczna. W jego istotę wpisany jest trik. Sztuczka to kamień węgielny kina. Gdyby sto dwadzieścia lat temu pionierzy kinematografii nie ożywili obrazów, być może w dalszym ciągu Himalajami naśladownictwa rzeczywistości byłaby klisza fotograficzna.


Najważniejsza ze sztuk, jak mawiał klasyk, bazuje na ludzkiej niedoskonałości. Na tym, że nie potrafimy rozdzielić 24 obrazów pojawiających się w jednej sekundzie. Że mikro zlewa nam się z makro. Że uogólniamy, upraszczamy, ulegamy łatwiźnie. Że nasz mózg idzie na skróty, bo ewolucyjnie nie potrzebował niczego więcej. Czy to założenie jest wciąż prawdziwe?


Z lubością (p)oddajemy się iluzji uczestnictwa w wyprawie Drużyny Pierścienia do Mordoru, w międzygalaktycznym starciu Rebelii z Imperium czy przyjmując punkt widzenia Hardcore Henry’ego. Wiemy, że to pic na wodę fotomontaż, a jednak wyśmienicie się bawimy. Ważne, by było prawdopodobnie. Nie musi być realnie. Magia kina.


Skoro jednak przywykliśmy do wszystkiego, to czym mogą nas zadziwić iluzjoniści w świątyni iluzji? Tym co zawsze. Kuchnią. Warsztatem. Odkryciem tajemnicy. Jak on to zrobił? W którym kubku jest nagroda? W którym worku gwóźdź? Czy Ząbęk się pomylił? A może to trolling level master? A może to diabelski pomysł TVP na zwiększenie oglądalności? Media huczą. Ludzie chcą wiedzieć. Pragną poznać sekret. Chcą, by magik podwinął rękawy. By pokazał asa. Albo – lepiej! – by skusił.


Czterej jeźdźcy powracają. Tym razem nie będą jednak (prawdopodobnie) wykonywać wielkiego skoku. Tym razem ich niezwykłe umiejętności mają posłużyć im do uniknięcia wielkiej odsiadki. Zostali oskarżeni o spowodowanie katastrofy podczas finału Super Bowl. Takich rzeczy w Ameryce się nie wybacza. W takim bigosie przydałby się jakiś cud. Ale to przecież spécialité de la maison!

Iluzja 2

Iluzja 2

Akcja Od lat: 12

Więcej o filmie
Komentarze

Dodaj swój komentarz do Iluzja 2: Fabryka cudów

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.