Newsy

Filmy akcji KIEDYŚ vs DZISIAJ

Czasy się zmieniają

Kiedyś John McClane, dzisiaj John Wick. Kiedyś ostre odzywki, dzisiaj ostre przedmioty. Kiedyś krwawe rozbryzgi, dzisiaj efektowne wybuchy. Kino akcji ewoluuje jak każdy gatunek filmowy. Były lata chudsze, teraz są czasy sukcesów, bo dobra sensacja przeżywa właśnie swój renesans. Porównajmy więc starsze filmy z nowszymi produkcjami i sprawdźmy, kto będzie zwycięzcą w tym pojedynku!

Szybcy i wściekli 9

KIEDYŚ: Wielkie mięśnie
DZISIAJ: Wielki mózg

Kiedyś, by być ikoną akcji trzeba było niemal dosłownie być ikoną. Albo raczej greckim bogiem wyciosanym nie w marmurze, ale na siłowni. Arnold Schwarzenegger, Sylvester Stallone, Carl Weathers i inni. To byli twardziele! Nie musieli za wiele myśleć, wystarczyło że umieją strzelać i się bić. A potem pojawił się Bruce Willis, który jako niepozorny gliniarz zwyczajnej postury, w pułapce szklanej uwięzion, w pojedynkę załatwił całą bandę terrorystów. I nagle okazało się, że nie trzeba mieć imponującego bicepsa, by zawojować srebrny ekran. Warto zamiast tego ruszyć głową i najpierw planować, a dopiero później strzelać. Trend trwa do dziś - minęły czasy kulturystów w kinie akcji, którzy teraz zatrudniają się raczej w produkcjach komiksowych. 

KIEDYŚ: Wielki wybuch na końcu
DZISIAJ: Wielki wybuch na końcu każdej sceny

Mniejsze budżety i zero wykorzystanie komputerów dawały w starym kinie akcji jeden efekt - najlepsze zawsze zostawiano na koniec. To właśnie wtedy nasz heros finalnie rozprawiał się z czarnym charakterem i to najczęściej na terenie złoczyńcy. A co z takim terenem zrobić po wygranej walce? Oczywiście wysadzić w powietrze. Schwarzenegger czy Stallone potrafili rozwalać całe wioski zasilone przez wrażych minionów. W finale często oglądaliśmy imponującą eksplozję, uzyskaną najczęściej dzięki całkowitej anihilacji większości planu zdjęciowego. Ba, niejednokrotnie zdarzało się też twórcom popuścić wodze fantazji i uraczyć nas wybuchem atomówki. Zniknąć mogły nie tylko spore połacie dżungli, ale i mała wyspa.

Szybcy i wściekli 9

KIEDYŚ: Krwawa jatka
DZISIAJ: Zabawa w airsoft

Drogie dzieci, czy wiecie może, czym są "dziury po kulach"? Nie? Nie dziwi mnie to wcale. W dzisiejszych filmach rany postrzałowe (jeśli w ogóle się pojawiają, co w dobie wszechobecnych produkcji kierowanych do nastolatków jest rzadko spotykane) tworzone są w komputerze, a nie na planie. A kiedyś to było! Aktorzy mieli poukrywane pod koszulkami zbiorniczki ze sztuczną krwią, które w odpowiednich momentach wybuchały racząc widzów soczystymi widokami. Także wszechobecne ranu kłute, cięte i wszelki rozczłonkowania realizowano za pomocą efektów praktycznych, dzięki czemu to teraz wiele scen z klasycznych filmów wywołuje uczucie radości pomieszane z obrzydzeniem. I nie, nie jestem psychopatą, po prostu lubię, gdy filmy kierowane dla widzów dojrzałych nie zamieniają porządnych wymian ognia w zabawę pistoletami na kulki.

KIEDYŚ: #$%@#!& się!
DZISIAJ: Chrzań się!

No i na koniec zajmijmy się sferą werbalną kultowych produkcji sensacyjnych. Nie ma co strzępić języka, tu trzeba krótko: bohaterowie bluzgali w cholerę. Rzucali mięsem, wyzywali swoich wrogów i sadzili soczystymi odzywkami posyłając ich do piachu. Pewien gliniarz, co w Los Angeles rozrabiał, ukochał sobie kowbojskie powiedzonko "jupikajej, ty taki i owaki". Inny twardziel nie struchlał pośród krzaczorów i stając twarzą w twarz (?) z wrednym kosmitą rzucił mu tylko "ale z ciebie brzydki ten teges". Taki jeden czarnoskóry gliniarz wciąż i wciąż marudził, że "jest za stary na to i tamto". Nikt nie przejmował się wrażliwymi uszami małoletnich widzów. To były filmy dla dorosłych pełne mocnych scen i takiegoż samego języka.

Oczywiście powyższe akapity powstały w przymrużeniem oka. Takie serie jak "John Wick" czy "Raid" uratowały kino akcji prezentując nam widowiska krwawe, świetnie wyreżyserowane i przede wszystkim pełne imponujących popisów kaskaderskich. Z kolei kolejne przygody Jamesa Bonda czy nadjeżdżające wciąż na ekran odcinki "Szybkich i wściekłych" stawiają na nieustanną akcję i niemy zachwyt widza. Kiedyś było lepiej? Może, ale teraz też nie jest źle. Do zobaczenia w Multikinie! 

Szybcy i wściekli 9

Szybcy i wściekli 9

Akcja

Więcej o filmie
Komentarze

Dodaj swój komentarz do Filmy akcji KIEDYŚ vs DZISIAJ

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.