Newsy

„Drogówka”: Smarzowski potwierdza klasę

Kolejny znakomity obraz twórcy „Wesela”, „Róży” i „Domu złego”.

Film Wojtka Smarzowskiego zaczyna się jak dobrej klasy dramat obyczajowy z elementami czarnej komedii. Kamera wchodzi do jednej z warszawskich komend bez pardonu – tak, jak „wewnętrzna”, która postanowiła w końcu zrobić porządek z niesubordynowanymi funkcjonariuszami (czyt. ze wszystkimi). Samowolka, korupcja, rozpusta i pijaństwo – te cztery słowa najlepiej oddają panujący w owej komendzie klimat. Policjanci piją na umór, nie tylko po godzinach pracy (rekord w promilach należy do starszego posterunkowego Trybusa - Jacek Braciak), wstępują do agencji towarzyskich jak do barów szybkiej obsługi (w tej statystyce „de facto” prowadzi sierżant Petrycki - Arkadiusz Jakubik), a także wszczynają burdy (sierżant Banaś nie popuści nikomu – Eryk Lubos). Jeśli chodzi zaś o łapówkarstwo, każdy radzi sobie w tej dyscyplinie sportu świetnie.

Bohaterowie delikwentów próbujących ich przekupić nagrywają na komórki. Widz jest więc świadkiem rewelacyjnych wymówek i argumentów pijanych kierowców, a także - nie rzadko - napadów agresji i prób zastraszania. W jednej ze scen ledwo trzymający się na nogach poseł na Sejm RP powołuje się na swój „mmmunitet”. To jest Polska właśnie – chciałoby się rzec. Twórca „Róży” z wnikliwością socjologa obrazuje środowisko stróżów prawa (włącznie ze słownictwem), zmysłem obserwacji dorównując specjalizującemu się w tematyce społecznej, znakomitemu angielskiemu reżyserowi, Mike’owi Leigh („Sekrety i kłamstwa”). Pozostaje mieć nadzieję, że sytuacja na polskich drogach jest już dziś zgoła inna.

Zdobywca Złotych Lwów za scenariusz do „Domu złego” nie byłby jednak sobą, gdyby do filmu nie wplótł kryminalnej intrygi. Wątkiem przewodnim „Drogówki” jest historia sierżanta Ryszarda Króla (Bartłomiej Topa). W momencie, gdy główny bohater zostaje oskarżony o zamordowanie kolegi z pracy, w obrazie Smarzowskiego zaczyna dominować mroczna tonacja, czyli to, za co wszyscy fani reżysera cenią go i kochają najbardziej. Smarzowski po raz kolejny udowadnia, że jest dziś jednym z najlepszych (a być może najlepszym) filmowców w Polsce, który realizuje mądre kino autorskie zgodnie ze współczesnymi standardami sztuki filmowej.

„Drogówka”, reż. Wojtek Smarzowski, wyst. Bartłomiej Topa, Arkadiusz Jakubik, Julia Kijowska    , Eryk Lubos, Robert Wabich, Jacek Braciak, Marcin Dorociński, Marian Dziędziel   

Jerzy Wasowski

Drogówka

Drogówka

Dramat Kryminał Od lat: 15 118 min

Więcej o filmie
Wielkie wesele

Wielkie wesele

Komedia Od lat: 15 90 min

Więcej o filmie
Komentarze

Dodaj swój komentarz do „Drogówka”: Smarzowski potwierdza klasę

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

gość

gość

07.02.2013, 19:47:28

misiek1w co ty wiesz.widać ,że nie masz pojęcia o niczym.

pies

pies

07.02.2013, 19:45:06

film super... jeśli się komuś nie podobał, tzn. że go nie zrozumiał...

Bolo

Bolo

05.02.2013, 23:58:49

Mistrzostwo. Takiego określenia nie użyję na pewno przez długo, chyba że Smarzowski nakręci kolejny film. a misiek1w Tobie pewno się Weekend Pazury podobał. Pozdro.

Wroclawianie

Wroclawianie

05.02.2013, 10:09:32

misiek1w = POLICJA :D:D wstydzisz sie prawdy !!!

stefan

stefan

03.02.2013, 20:45:07

Genialny scenariusz, genialny film!!! Gorąco polecam!!! Jeżeli nie oglądaliście "Sępa" i "Drogówki". Najpierw idźcie na "Sępa", będzie stopniować sobie wrażenia po zakończeniu filmu.

kinoman

kinoman

03.02.2013, 20:31:02

Misiek- sam jesteś potworność, porównując rewelacyjną Drogówką do Roweru czy Różyczki !!!:)

edyta

edyta

03.02.2013, 13:09:20

rewelacja! Mocno przerysowany obraz policji ma ogromny sens w przedstawieniu głębszych problemów, jakimi są korupcje na tzw wyższych szczeblach. Mistrzowska gra Bartka i innych. Polskie kino po raz kolejny na światowym poziomie. Polecam

widz

widz

03.02.2013, 12:01:42

Film jest genialny...dzięki niemu zaczynam przekonywać się do polskiego kina,które jak dotąd nie przypadło mi zbyt do gustu. POLECAM ten film-na prawdę warto go obejrzeć.

misiek1w

misiek1w

02.02.2013, 23:18:47

Jestem zniesmaczona tym filmem.Mój szacunek do profesji policjanta sięga zeru. Jeśli jest tak naprawdę, to żaden policjant nie jest w stanie mi zaszkodzić.Dziwię się ,że film ten nie został zbojkotowany! Żenujący poziom zarówno gry, jak i przedstawienia tak ważnego problemu, jakim jest korupcja i samowolka. Potworność, która nie dorasta do pięt takim filmom jak "Sęp", czy " Pokłosie", czy " Mój rower", czy "Różyczka", czy "W ciemności", czy.... żadnemu Polskiemu filmowi. Najgorszy film, na którym byłam!