Recenzje

„Czarna Pantera”: Wakanda forever! [RECENZJA]

T’Challa wraca do domu.

Czarna Pantera kontratakuje! Heros Marvela wraca w rodzinne strony, a widzowie dostają jedną z najlepszych  superbohaterskich przygód ostatnich miesięcy.

Zanim Thanos przyleci na Ziemię, by zniszczyć Avengersów w „Avengers: wojna bez granic” (premiera już w kwietniu!) widzowie dostają okazję, by odwiedzić Wakandę, tajemniczą afrykańskie państwo zapomniane przez świat. Tymczasem powstała na bogatych złożach wibranium (taki supermetal z kosmosu) kraina to zaawansowana technologicznie i kulturowo cywilizacja, na czele której stoi król T’Challa (Chadwick Boseman) znany także jako Czarna Pantera – odziany w kostium heros ślubujący bronić swojej ojczyzny przed wszelkim złem…

Filmowe Uniwersum Marvela w 2018 roku obchodzi swoje dziesięciolecie. Dziesięć lat temu Tony Stark przywdział strój Iron Mana. Osiem lat temu w „Iron Man 2” na drugim planie pojawił się pewien smaczek dla miłośników historii obrazkowych. Oto na widocznej przez ułamek sekundy mapie widać zaznaczone gdzieś na terytorium Afryki tajemnicze miejsce. Wyobraźnia fanów rozpaliła się na myśl o tym, że oto mają przed sobą zapowiedź przygód Czarnej Pantery – znanego z kart komiksów pierwszego czarnoskórego supermana. Jednak pogromca z Wakandy zadebiutował dopiero sześć lat później jako jedna z wielu postaci w widowisku „Kapitan Ameryka: wojna bohaterów”. I dopiero teraz na ekrany Multikina wchodzą pełnoprawne przygody króla T’Challi. Na zachodzie krytycy już okrzyknęli całość arcydziełem. Spotkało się to z drwiącymi komentarzami wyszydzającymi nadmierną poprawność polityczną. Po seansie wiem, że faktycznie żadne z tego arcydzieło kinematografii, ale jednocześnie jest to jeden z najlepszych solowych „marveli” na dużym ekranie.

Duża w tym zasługa Rygana Cooglera. Reżyser „Creed: narodziny legendy” po autorsku podszedł do gatunku kina akcji i nasycił całość mocnym politycznym komentarzem. Czarnoskóry reżyser przedstawia swoich czarnoskórych bohaterów jako dumnych, potężnych, ale i zagubionych ludzi. Nie ma tu łatwego podziału na postaci pozytywne i negatywne. Możemy wiele zarzucić królowi T’Challa i rozumiemy motywacje nikczemnego Killmongera (świetny Michael B. Jordan). Wakanda to kraina świadomie odizolowana, pilnująca tradycji i niechętna do dzielenia się swoimi dobrami z resztą świata. Główny czarny charakter w równym stopniu jak władzy pożąda szacunku i tolerancji. Nie chcę zdradzać niuansów fabularnych, więc napiszę tylko tyle: rozumiem Killmongera, nawet jeśli w gruncie rzeczy jest to potworny koleś.

„Ant-Man” był kinem złodziejskim, „Thor: Ragnarok” szaloną kosmiczną komedią, zaś taki „Doktor Strange” nurzał się w mistycyzmie. „Czarna Pantera” z kolei miejscami przypomina szpiegowskie produkcje pokroju kolejnego „Bonda” albo „Mission: Impossible”. Produkcja nabiera dzięki temu świeżości i szkoda, że wątek „bondowski” kończy się tak szybko. Za to wiele radości będą mieli fani… „Króla lwa”. Konstrukcja fabuły, afrykańskie śpiewy na tle sawanny budzącej się do życia, postacie spełniające role tutejszych „Simby”, „Mufasy”, „Zazu” czy „Skazy” - wszystko to jednoznacznie kojarzy się z klasyczną bajką Disneya, która z kolei wzorowana była na „Hamlecie”. Skoro Afryka jest kolebką cywilizacji, to nie dziwi, że „Czarna Pantera” aż roi się od archetypów. Odgadywanie kolejnych kulturowych tropów daje dużo satysfakcji.

„Czarna Pantera” to wyraziste kino akcji z domieszką aktualnych komentarzy dotyczących rasizmu i ksenofobii. Ale polityczne przesłanie nie dominuje nad filmem, który jest przecież superbohaterskim widowiskiem. Marvel przedstawił nam kolejną postać ze swojego bogatego katalogu, a już w kwietniu dowiemy się, jak T’Challa wypadnie w starciu z potężnym Thanosem. Jedno jest pewne – król Wakandy łatwo się nie podda.

Ocena: 8/10

Strasznie już być tym królem chce
Piotr Olczyk

Czarna Pantera

Czarna Pantera

Akcja Familijny Science-Fiction Od lat: 12 134 min

Więcej o filmie
Komentarze

Dodaj swój komentarz do „Czarna Pantera”: Wakanda forever! [RECENZJA]

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.