Newsy

Cumberbatch zepsuł Święta swojej rodzinie niczym… „Grinch”

Tego byście się po nim nie spodziewali…

Grinch 

Uwielbiany przez fanów na całym świecie Benedict Cumberbatch użyczył właśnie głosu nowemu wcieleniu włochatego hejtera Świąt, Grinchowi. A nie od dziś wiadomo, że w dubbingu Benedict nie ma sobie równych. Gwiazdor udzielił już głosu smokowi w filmie „Hobbit: Pustkowie Smauga” i wilkowi w „Pingwinach z Madagaskaru”. Cumberbatch twierdzi, że historia Grincha urzekła go na tyle, że nie mógł odmówić sobie tej przyjemności i zagrał brawurowo zrzędliwego tetryka.

W najnowszej ekranizacji świątecznego klasyka zielony stwór decyduje się opuścić swoją samotnię i wybrać na wycieczkę do Ktosiowa w poszukiwaniu pożywienia. Bardzo szybko okaże się, że spokojne miasteczko wyjątkowo rozsierdzi Grincha. A wszystko to z powodu planu urządzenia tam wyjątkowo hucznych obchodów Świąt Bożego Narodzenia. Dla naszego bohatera jedynym rozwiązaniem może być tylko… kradzież Świąt i uprowadzenie Świętego Mikołaja. Czy mu się to uda? Na to pytanie NIE odpowie Wam Benedict Cumberbatch (nie zepsuje Wam przecież zabawy!), ale w zamian zdradzi dość kompromitującą opowieść ze swojego życia.

Grinch

Fot. Kadr z filmu „Grinch”

W wywiadzie dla „Daily Mail” aktor wyznał, że w prywatnym życiu zasługuje na miano Grincha. Zdarzyło mu się bowiem zniszczyć prezenty dla całej rodziny tuż przed Świętami Bożego Narodzenia.

"Zepsułem Święta najbliższym mi ludziom", wyznał brytyjski aktor.

Ujawnił, że wiele lat temu, gdy był jeszcze małym chłopcem, obudził się o 5.00 rano w pewien świąteczny poranek, by poszukać skarpet wypełnionych prezentami. Odpakował je wszystkie, a potem znudzony zwrócił uwagę na leżące w salonie kapiszony. Postanowił je wystrzelić, co doprowadziło do… odpadnięcia z sufitu całych połaci tynku.

"Obudziłem wszystkich domowników" – śmieje się Benedict. – „Przybiegli do salonu, gdzie zobaczyli wszystkie prezenty bez opakowań i mnie pokrytego gipsem… Nie przysporzyło mi to popularności w te Święta!”

Grinch

Fot. Kadr z filmu „Grinch”

Dlatego rola Grincha tak bardzo ucieszyła aktora. Podobno głównie dlatego, że odnalazł w niej cząstkę siebie.

Choć nie obyło się też bez stresu. Cumberbatch wyznał, że wcielając się w kultową postać, czuł presję. Cały czas miał z tyłu głowy znakomitą kreację Jima Carreya z wersji fabularnej z 2000 roku.

"Bardzo lubię wyzwania" - powiedział w rozmowie z CNN, dodając: "Nie jest to moja pierwsza kultowa postać i mam nadzieję, że nie będzie też ostatnią."

Podczas gdy adaptacja filmowa z 2000 roku opowiadała historię świątecznych wybryków Grincha, wersja z 2018 roku będzie zawierać więcej informacji na temat przyczyny, dla której zielony włochacz stał się tak zgorzkniały.

Grinch

Fot. Kadr z filmu „Grinch”

"Mój Grinch jest outsiderem, przepełnia go chęć zemsty i nienawiść, ale wydaje się to zrozumiałe, biorąc pod uwagę okoliczności. W filmie wyjaśniamy, że był sierotą…", Benedict powiedział CNN o tytularnej postaci filmu.

Jeśli zainteresowała Was nowa odsłona historii Grincha, chcecie wzruszyć się i pośmiać w kinie razem z Waszymi dzieciakami – nie wahajcie się ani chwili. Ten film jest właśnie dla Was!

Źródło: DailyMail

Grinch

Grinch

Animowany Familijny Komedia Od lat: b.o. 90 min

Więcej o filmie ZAREZERWUJ/KUP BILET
Komentarze

Dodaj swój komentarz do Cumberbatch zepsuł Święta swojej rodzinie niczym… „Grinch”

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.