Newsy

„Anatomia zła”: Tu nie ma dobrych bohaterów

Thriller o wydarzeniach, które wstrząsnęły Polską.

Do kin wchodzi nominowany do Złotych Lwów 40. Festiwalu Filmowego w Gdyni obraz „Anatomia zła” – thriller o wydarzeniach, które wstrząsnęły Polską. Produkcja Jacka Bromskiego jest „prawie jak ‘Dzień szakala’”, a „Krzysztof Stroiński gra kapitalnie” donoszą pierwsze recenzje, zaś szerzej o filmie opowiada inna z gwiazd – Piotr Głowacki. Wybitny aktor, zdobywca Polskiej Nagrody Filmowej – Orzeł, w „Anatomii zła” wciela się w bezwzględnego prokuratora Nowaka.

 „W tym świecie nie ma ani jednego dobrego bohatera. Tu każdy jest zły” – mówi Piotr Głowacki. „Nasza historia dzieje się za kotarą rzeczywistości, tam gdzie nie dochodzą kamery telewizyjne, pióra dziennikarzy, a tym bardziej wzrok zwykłego obywatela. To co najbardziej podobało mi się w scenariuszu, to zło, które wyziera z każdych oczu pojawiających się na ekranie. To było zachęcające, że w tym świecie nie ma dobrego bohatera. Każdy jest zły, każdy jest po drugiej stronie!”

 

 

Najnowszy film Jacka Bromskiego to wnikliwe spojrzenie na „rzeczywistość, w której dobro się nie liczy, a w której zło stało się punktem odniesienia”. Fabuła „Anatomii zła” przywołuje najgłośniejsze, nierozwiązane sprawy kryminalne z ostatnich lat.

Płatny zabójca o pseudonimie „Lulek” (Stroiński) zostaje warunkowo zwolniony z więzienia. Wkrótce potem prokurator (Głowacki), który kilka lat wcześniej doprowadził do jego aresztowania, składa mu propozycję nie do odrzucenia. W zamian za duże pieniądze, wymazanie kartoteki i możliwość dyskretnego opuszczenia kraju, „Lulek” ma zlikwidować komendanta Centralnego Biura Śledczego. Zabójca angażuje do pomocy Staszka (Kowalczyk), wydalonego z armii snajpera, który został kozłem ofiarnym nieudanej misji w Afganistanie. Podając się za oficera kontrwywiadu, „Lulek” wmawia eks-żołnierzowi, że został wybrany do zadania specjalnego i jeśli je wykona, dostanie szansę na powrót do wojska. W trakcie przygotowań do zamachu Staszek zaczyna nabierać podejrzeń co do prawdziwych intencji „Lulka”. Tymczasem zleceniodawcy naciskają na przyspieszenie akcji. Rozpoczyna się śmiertelne odliczanie.

 

„’Anatomia zła’ Jacka Bromskiego prawie jak ‘Dzień szakala’. Krzysztof Stroiński gra kapitalnie”.
Jacek Szczerba, Wyborcza.pl

 

"Anatomia zła" w kinach od 18 września.

 

Anatomia zła

Anatomia zła

Thriller Od lat: 15 122 min

Więcej o filmie
Komentarze

Dodaj swój komentarz do „Anatomia zła”: Tu nie ma dobrych bohaterów

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.