Newsy

„Agenci”: Bobby i Stig

Washington i Wahlberg tworzą na ekranie znakomity duet na miarę Tango i Casha.

Robert „Bobby” Trench (Denzel Washington) i Michael „Stig” Stigman (Mark Wahlberg) są partnerami. Prowadzą interesy z niejakim Papim Greco, królem narkotykowym z Meksyku. Jedna z transakcji, mówiąc w skrócie, nie kończy się jednak po ich myśli. W odpowiedzi na zniewagę panowie postanawiają napaść na bank, w którym Papi trzyma trzy miliony dolarów. Okazuje się jednak, że w skrytkach depozytowych znajdują się czterdzieści trzy miliony dolarów o nieznanym pochodzeniu. Można się domyślić, że zainteresowani szybko się po nie zgłoszą. Jest też inny problem: bohaterowie ukrywają przed sobą prawdziwą tożsamość. Co prawda w sieci aż roi się od opisów, z których można dowiedzieć się znacznie więcej na temat fabuły, być może jednak są jeszcze osoby, które do nich nie dotarły (polski tytuł też nie jest zbyt fortunny). Zdradzę więc tylko, że w sprawę zamieszane są: DEA, marynarka wojenna i CIA. A także, rzecz oczywista (znajdujemy się na granicy z Meksykiem), kartel narkotykowy. A wszyscy chcą położyć swe brudne łapska na mamonie.

Można się w tym wszystkim pogubić. Akcja leci na łeb na szyję, na ekranie co chwila pojawiają się nowi gracze, a ci, którzy powinni być dobrzy - okazują się źli. Reżyser Baltasar Kormákur („Kontrabanda”) narzuca takie tempo, że nie ma nawet chwili na zastanowienie. Na chłodno, po seansie intryga przestaje jawić się jako zawiła, ale o to właśnie chodzi. „Agenci” - zrealizowani na podstawie scenariusza Blake’a Mastersa („Braterstwo”) i serii komiksów BOOM! Studios autorstwa Stevena Granta - nie są kryminałem, lecz doskonale skonstruowanym filmem akcji z wyrazistymi postaciami, zarówno pierwszo, jak i drugoplanowymi. Denzel Washington i Mark Wahlberg tworzą na ekranie znakomity duet, na miarę Butcha Cassidy’ego i Sundance Kida, czy Tango i Casha. Cokolwiek zrobią, czy powiedzą, uśmiechną się szeroko, czy puszczą oczko, widz będzie zachwycony. Washington gra niepozornego, małomównego twardziela, Wahlberg lowelasa z gadaną, który - jak trzeba - także potrafi nieźle przyłożyć. Bohaterowie dopełniają się idealnie. Widać, że panowie bawili się na planie zdjęciowym świetnie. Jest to jednak ten rzadki przypadek, gdy jeszcze większy ubaw mają widzowie.

„Agenci”, reż. Baltasar Kormákur, wyst. Denzel Washington, Mark Wahlberg, Paula Patton, Bill Paxton, Fred Ward, James Marsden, Edward James Olmos, Robert John Burke     

Jerzy Wasowski

Mysi agenci

Mysi agenci

90 min

Więcej o filmie
Agent XXL

Agent XXL

Komedia 105 min

Więcej o filmie
Mali agenci 4D: Wyścig z czasem

Mali agenci 4D: Wyścig z czasem

Familijny Komedia Przygodowy Od lat: b.o. 90 min

Więcej o filmie
R.I.P.D. Agenci z zaświatów

R.I.P.D. Agenci z zaświatów

Akcja Komedia kryminalna Od lat: 15 96 min

Więcej o filmie
Agenci

Agenci

Akcja Thriller Kryminał Od lat: 15 109 min

Więcej o filmie
Agentka

Agentka

Komedia Od lat: 15 120 min

Więcej o filmie
Komentarze

Dodaj swój komentarz do „Agenci”: Bobby i Stig

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.