Newsy

ACH TEN MADS, czyli najciekawsze role MADSA MIKKELSENA

Wkrótce ponownie na ekranach

Mads Mikkelsen to aktor-zagadka. Bez problemu zagra w największych światowych blockbusterach i świetnie sprawdzi się także w skromnych artystycznych dramatach. Za jego oczami czają się nieodgadnione myśli, a gdy na twarzy pojawia mu się lekki uśmieszek, to nigdy nie możemy być pewni, co tak naprawdę ten Mads w swojej głowie myśli. Duńczyk zasłynął rolami nikczemnych zbirów i szlachetnych bohaterów, a widzowie pokochali go przede wszystkim za szczerość, którą obdarza wszystkie swoje postacie. W tym roku obejrzymy Madsa kilka razy na ekranie - na swoją premierę czekają "Na rauszu", "Jeźdźcy sprawiedliwości" i "Ruchomy chaos".

W stan bycia "Na rauszu" powinniśmy wejść już 19 marca. Ten wyczekiwany film to kolejna kolaboracja Mikkelsena i reżysera Thomasa Vinterberga, którzy wcześniej spotkali się w 2012 na planie świetnego dramatu "Polowanie". Po tamtym dość przygnębiającym doświadczeniu panowie postanowili niemalże dosłownie podlać nową współpracę delikatną komediową nutą. "Na rauszu" opowiada o grupie nauczycieli, którzy postanawiają wziąć udział w niecodziennym eksperymencie i pozostawać w tytułowym stanie przez cały czas, także podczas pracy w szkole. Afirmacja życia w stanie lekkiej nietrzeźwości nie wszystkim wychodzi na dobre...

"Ruchomy chaos" nie będzie, mamy nadzieję, towarzyszył ponownemu otwarciu Multikina. Już w marcu Mads Mikkelsen pokaże swoje oblicze jako złoczyńca w nikczemnej roli burmistrza pozaziemskiej kolonii. Widzicie, na tej dalekiej planecie nie ma w ogóle kobiet, a mężczyźni dosłownie widzą myśli wszystkich wokoło w audiowizualnym koszmarku. Nie jest trudno przeżyć na takim świecie, bo i bez kobiet przykro, i jeszcze ten koszmarny hałas. W takich okolicznościach pewien Todd nieoczekiwanie spotyka Violę - nie dość, że kobietę, to jeszcze żywą. Takie znalezisko trudno będzie ukryć w świecie, w którym nawet pomyśleć o czymś spokojnie nie można... Oprócz Mikkelsena na ekranie także dwoje młodych i zdolnych: w Todda i Violę wcielają się Tom Holland i Daisy Ridley.

"Jeźdźcy sprawiedliwości" przybędą do nas już w maju. Z jednej strony kryminał pełen akcji, w drugiej smoliście czarny komediodramat. Mads się w tej produkcji nie patyczkuje i wciela się w obdarzonego bujną brodą i ogolonego na łyso Markusa - byłego żołnierza, który wraca do domu zająć się swoją córką. Jej matka zginęła w katastrofie kolejowej, ot nieszczęśliwy wypadek jakich wiele. Szybko okazuje się, że jednak nie taki zwykły był to wypadek, tylko pełnoprawny zamach. Markus wraz z ze swoimi bardzo ekscentrycznymi przyjaciółmi postanawiają wymierzyć srogą zemstę. "Jeźdźcy sprawiedliwości" i rozbawią, i zaszokują. W Danii był to megahit z otwarciem lepszym niż "Na rauszu". Warto sprawdzić!

Mamy trzy premiery z Madsem, to siłą rozpędu przypomnijmy sobie jeszcze trzy najciekawsze role tej zdolnej aktorskiej bestii. O "Polowaniu" i mniejszych projektach już wspomnieliśmy, więc może skupmy się na tych największych filmach, które Mads uraczył swoim talentem.

Dla międzynarodowej widowni, do której to grupy także się zaliczam, wielka kariera Madsa Mikkelsena rozpoczęła się od kinetycznej bomby, jaką była premiera "Casino Royale" w 2006 roku. Nowy Bond oznaczał tym razem nie, jak zwykle, kontynuację przygód 007, ale reset całej serii. Wróciliśmy do korzeni - James jest nieokrzesanym agentem z ledwo zdobytą licencją na zabijanie, który dostaje pierwszą ważną misję. Cel: rozpracować zubożałego finansistę Le Chiffre'a, który stawia wszystko na jedną kartę organizując ekskluzywną partyjkę w pokera. W roli złoczyńcy brylował bohater naszego zestawienia. Mads Mikkelsen zaprezentował kreację jednego z najlepszych nikczemników w historii 007.

Dziesięć lat później Mads znów zaprezentował postać "tego złego" i to nie w byle jakim filmie, bo w kolejnej blockbusterowej petardzie od Marvela. "Doktor Strange" wprowadził na ekran tytułowego komiksowego superbohatera, który potrzebował równie potężnego przeciwnika. I tutaj na scenę wchodzi Mads, cały na biało, jako Kaecilius. Niestety szybko okazuje się, że Kaecilius to taki nikczemnik z dolnej półki. Film niezbyt wykorzystał talent Mikkelsena nie pozwalając mu tak naprawdę na żaden aktorski popis. Jest to ciekawa rola, bowiem Duńczyk robi co może, by wykrzesać z nieciekawej postaci cokolwiek interesującego. Kto wie, może kiedyś Kaecilius powróci, by Mads mógł rozwinąć skrzydła kinowego zła.

Co w Marvelu nie do końca wyszło, to udało się w kosmicznym uniwersum, gdzie pośród gwiazd wciąż toczone są wojny. W pierwszym filmie umiejscowionym poza głównym nurtem sagi Skywalkerów pokazał Mads Mikkelsen to, co umie najlepiej, czyli postać skonfliktowaną, wielowymiarową i bardzo ciekawą. Aż szkoda, że jego Galen Erso nie dostał więcej czasu ekranowego. "Łotr 1. Gwiezdne wojny - Historie" to świetne widowisko wojenne, ale i bardzo ciekawe studium postaci o bardzo kruchej moralności. Mads Mikkelsen wcielił się w targanego wyrzutami sumienia sługusa Imperium i zrobił to w naprawdę świetnym stylu.

Na najnowsze premiery z Madsem Mikkelsenem zapraszamy do Multikina! "Na rauszu", "Jeźdźcy sprawiedliwości" i "Ruchomy chaos" już wkrótce na naszych ekranach. Do zobaczenia!

JEŹDŹCY SPRAWIEDLIWOŚCI

JEŹDŹCY SPRAWIEDLIWOŚCI

Akcja Kryminał

Więcej o filmie
Na  rauszu

Na rauszu

Komedia Dramat

Więcej o filmie
Ruchomy Chaos

Ruchomy Chaos

Science-Fiction

Więcej o filmie
Komentarze

Dodaj swój komentarz do ACH TEN MADS, czyli najciekawsze role MADSA MIKKELSENA

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.