TOP Multikino

Johnny English radzi: 5 rzeczy, o których musicie pamiętać, jeśli chcecie być dobrymi agentami

Trzecia odsłona przygód Bonda z przypadku puka właśnie do naszych kin, a my zastanawiamy się, jak to jest właściwie z tymi agentami: można się tego fachu wyuczyć, czy po prostu z tym trzeba się już urodzić?

1. I ty zostaniesz agentem. Nawet jeśli nikt na ciebie nie stawia

To nie jest wybór mistera powiatu; agent musi cechować się tzw. naturalnym kamuflażem, czyli po prostu być niepozornym. Jeśli twarz, to taka, którą zapomina się po sekundzie. Wzrost? Nazwijmy to: kompaktowy. I w ogóle im bardziej wyglądasz jak przeciętny Jan Kowalski, tym lepiej wtopisz się w tłum. Jan Kowalski, albo - w Wielkiej Brytanii - mr Bean. Podobieństwo nieprzypadkowe.

2.  Zbuduj sobie zaufanie u ludzi

Mam taką twarz, że ludzie mi ufają - rapował przed laty Blef z kultowej już, warszawskiej formacji Flexxip. No sami popatrzcie - naprawdę nie uwierzylibyście temu uroczemu, lekko gamoniowatemu, ale, jak się okazuje, skutecznemu w swoich działaniach facetowi? A tymczasem to on najpierw, w odróżnieniu od „prawdziwych” agentów, uratował się z wybuchu, a potem skutecznie chronił chińskiego premiera. W trzeciej części swoich przygód Johnny English stanie twarzą w twarz z internetem…

Johnny English: NokautJohnny English: Nokaut

3.  Pielęgnuj przywiązanie do klasyki

…no właśnie - z cyberprzestępcami English powalczy dawnymi, analogowymi sposobami, bo tylko takie zna. Już ze „Szklanej pułapki 4” pamiętamy, że możecie mieć drony, GPS-y i wyrzutnie, ale na końcu i tak pojawią się gołe pięści Bruce’a Willisa, które zrobią porządek z całym tym rabanem. James Bond też sięga po sprawdzone metody, czyli co, Jaś Fasola* ma być gorszy?

(*Tak, wiemy, że to Johnny English, ale dla nas Rowan Atkinson zawsze pozostanie Jasiem)

4.  Dbaj o swoją strefę komfortu

Powie ci to każdy coach, każdy trener personalny, każdy psycholog. No to Johnny też najpierw poleciał hen, na szkolenie do klasztoru Shaolin, a później trafił do jednej ze szkół, gdzie prowadził zajęcia. No dobrze, to ostatnie może z przymusu, ale każdy kynolog wie, że rozdrażnionemu psu najlepiej nadepnąć na ogon. W każdym razie: nie zabierajcie pracy do domu. Nie przemęczajcie się w weekendy. Zmieniajcie otoczenie. Podróżujcie. Więcej nie dodamy, bo to multikino.pl, a nie jakiś poradnik pozytywnego myślenia.

5. Bądźcie zabawni

Każda z dwóch poprzednich części serii zwróciła się czterokrotnie. Czy byłoby to możliwe, gdyby w głównej roli zagrał, powiedzmy, Tim Roth (z całym szacunkiem dla jego wysokiej klasy)? Oczywiście, że nie. Masa ludzi idzie do kina tylko na Atkinsona, bo po prostu uwielbiają jego głupie miny, zachowanie a’la współczesny Chaplin i naturalną zdolność do generowania uśmiechu. Czegokolwiek ten facet by nie robił, i tak wzbudza wesołość, nawet czytając na głos książkę telefoniczną. Tak, właśnie sobie to wyobraziliśmy. Może być zabawne!

Johnny English: Nokaut

Johnny English: Nokaut

Komedia Od lat: 15 89 min

Więcej o filmie
Komentarze

Dodaj swój komentarz do Johnny English radzi: 5 rzeczy, o których musicie pamiętać, jeśli chcecie być dobrymi agentami

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.