Zamknij
Wonder Woman
Wonder Woman
Premiera
2 cze 2017
Czas trwania
141 minut
Produkcja
USA, 2017
Reżyseria
Patty Jenkins
Obsada
Gal Gadot
Robin Wright
Chris Pine
Lisa Loven Kongsli
Connie Nielsen
David Thewlis
Elena Anaya
Lucy Davis
Pełny opis
8,72

Średnia ocena

Wonder Woman

Akcja Science-Fiction Od lat: 12 141 minut

Diana, waleczna księżniczka Amazonek obdarzona niesamowitą mocą, postanawia objawić się światu pogrążonemu w I wojnie światowej.

Pełny opis

 Zanim stała się Wonder Woman, była Dianą, księżniczką Amazonek wyszkoloną na niepokonaną wojowniczkę. Wychowała się na odległej, rajskiej wyspie. Pewnego dnia rozbił się tam amerykański pilot, który opowiedział Dianie o wielkim konflikcie ogarniającym świat. Księżniczka porzuciła więc swój dom przekonana, że może powstrzymać zagrożenie. W walce u boku ludzi, w wojnie ostatecznej, Diana odkrywa pełnię swojej mocy... i swoje prawdziwe przeznaczenie.

Ukryj opis

Przepraszamy, nie mamy nic do pokazania na ten dzień

Przepraszamy, nie mamy nic do pokazania na ten dzień

Pokaż wszystkie seanse
558

Głosów

8,72

Średnia ocena

Oceń film

play
Multimedia dla Wonder Woman
Recenzja redakcji
Piotr Olczyk
„Wonder Woman”: Cud natury [RECENZJA]

Dodany przez: Piotr Olczyk

Komiksowe widowisko z sercem i duszą.

Pozytywne zaskoczenie i ogromna frajda. „Wonder Woman” to triumfalny powrót do formy studia DC i jednocześnie wspaniały hołd dla klasyki kina przygodowego.

Poznaliśmy ją w filmie „Batman v Superman: Świt sprawiedliwości”. Tajemnicza kuratorka sztuki Diana Prince (przepiękna Gal Gadot) w rzeczywistości jest superbohaterką Wonder Woman, waleczną księżniczką Amazonek. Niemal nieśmiertelnej półbogini nie są obce ludzkie uczucia. Spoglądając z nostalgią na stareńką fotografię sprzed stu lat Diana wspomina burzliwe czasy I Wojny Światowej, gdy objawiła się światu jako obrończyni ludzkości. Wielką Wojną targały przecież równie wielkie emocje. Niewyobrażalne okrucieństwo człowieka musiało mieć źródło w potężnej, destrukcyjnej sile, którą wojowniczka przysięgła zgładzić. Diana nie spodziewała się jednak, że na froncie odkryje także uczucie, którego nigdy wcześniej nie zaznała.

„Wonder Woman” z pewnością zatrzęsie nieco skostniałym i zdominowanym przez Marvela rynkiem kina herosów. To pierwszy film z superbohaterką w roli głównej wyreżyserowany przez kobietę (Patty Jenkins). To także pierwszy film z kinowego uniwersum DC zbierający niemal same entuzjastyczne recenzje. Nie ma czemu się dziwić. Produkcja z księżniczką Amazonek czerpie z kina to, co najlepsze. Mamy tutaj archetypiczną podróż herosa odkrywającego swoje powołanie. Romantycznym echem wracają motywy z „Casablanki” czy „Ich noce”. Całość utrzymana jest w duchu przygód Indiany Jonesa i „Mumii” z Brendanem Fraserem, czuć nawet wpływ konkurencyjnego, ale także utrzymanego w duchu retro „Captain America. Pierwsze starcie”. Historia Diany Prince to po prostu zaskakująco klasyczne rasowe kino przygodowe, którego ostatnimi laty bardzo mi na ekranie brakowało.

Cieszy także spora ilość niewymuszonego humoru. Jest taki moment, gdy Diana, wychowana na Rajskiej Wyspie pośród samych kobiet, po raz pierwszy spotyka na swojej drodze „typowego przedstawiciela odmiennej płci”, Steve’a Trevora (Chris Pine, raz po raz zaznaczający, że jest „powyżej przeciętnej”). Niezręczny dialog obojga aż iskrzy od pikantnych skojarzeń i wywołuje salwy śmiechu na widowni. Tego typu fragmentów jest więcej. Sceny z wizyty walecznej księżniczki w Londynie z początków XX wieku najpierw bawią przednio, ale finalnie zmuszają do refleksji. Wyzwolona i niezależna Diana ze zdumieniem ogląda w założeniu cywilizowany świat, w którym kobiety mogą najwyżej zaparzać herbatę dzielnym i wiecznie zajętym mężczyznom.

Troszkę niewinna, ale nigdy naiwna amazonka szybko bierze sprawy w swoje ręce. W obliczu koszmaru Wielkiej Wojny zostawia zatroskanych facetów w siedzibie sztabu i rusza na linię frontu. Jej pierwszy heroiczny wyczyn w kostiumie Wonder Woman to majstersztyk sztuki filmowej i z pewnością będziemy ten fragment wspominać jeszcze przez wiele lat. To kipiący od emocji superbohaterski moment rodem ze złotej ery komiksów i zachwytów nad kuloodpornością Supermana. Twórcy widowiska tą jedną prościutką, nieprzesyconą efektami specjalnymi sceną ukazali prawdziwe oblicze swojej postaci wzbudzając w widzach euforię. Wszak przygody Wonder Woman są dla nas, miłośników współczesnej popkultury, niczym innym, jak ekwiwalentem mitów o bogach i herosach dla starożytnych ludów. Lubimy spektakle z duszą.

„Wonder Woman” to prawdziwy triumf studia DC w czasach, gdy nad jakość dzieła przekłada się jego wartość materialną. To zachwycające klasyczne kino przygodowe osadzone w realiach I wojny światowej, odnoszące się z szacunkiem nie tylko do epoki i materiału źródłowego, ale także do widza. Wady? Powiem wprost, lasso prawdy nie będzie potrzebne – trzeci akt cierpi na przesyt pikselowej rozwałki. Mimo wszystko nie sposób odmówić filmowi Patty Jenkins uroku, zapału i czystej radości z ożywiania komiksowych kadrów na ekranie. Diana przejmuje stery w Lidze Sprawiedliwości. Bruce i Clark – do garów! Teraz rządzi kobieta. Dosłownie i w przenośni, Cudowna Kobieta.

Ocena: 8,5/10

Ręce na piersi krzyżuje
Piotr Olczyk

Komentarze

Dodaj swój komentarz do Wonder Woman

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Krzysztof

Krzysztof

15.06.2017, 21:03:21

Witam.Film oceniam na b.dobry sporo akcji od początku aż do końca, świetna aktorka gra za główna bohaterkę jedyne co mi się nie podobało w tym filmie to końcowa walka z "bogiem" trochę bajka i ściema dla małych dzieci, szkoda bo film ocenił bym na 9/10 a tak powędruje mocna 8/10.A bym zapomniał i brak sceny po napisach szkoda ...Ale i tak polecam go dla fanów serii o bohaterach.

Piotr

Piotr

15.06.2017, 13:16:11

Ludzie, przecież ten film jest słaby. Może i fajny londyn, jakieś elementy walki (które w 3d wyglądają sztucznie), to mimo wszystko FABUŁA JEST BEZNADZIEJNA... przecież to jest taka sztampa, że aż płakać się chce. typowe sceny typu bohaterka traci wiare w siebie, potem ja odzyskuje przez milosc, och i ach, takie pierdoły... to juz bylo w tysiacu innych filmow. nie polecam

Sir Mario

Sir Mario

10.06.2017, 14:13:54

Miła, ładna i przyjemna bajeczka o wojnie. Film z cała pewnością szału na Gali oskarowej nie zrobi, ale można na niego iść. Szczególnie dobrze zrobiono sceny walk na wyspie. Film z lekkim przesłaniem o naszej naturze, ale bez bufonady. Ogólnie jeśli ma się trochę czasu i kasy, można odsiedzieć swoje w kinie:) Film raczej dla młodszej widowni (16-25 lat) niż dla koneserów kina.

Mariusz

Mariusz

10.06.2017, 13:32:18

Film mega nudny, bez pomysłu na drużynę (Indianin i Turek to jakiś żart), sceny walki, czarny charakter i w ogóle na scenariusz. Jedyna ciekawy, dobrze oglądający się fragment to treningi na wyspie. Później było już tylko gorzej. Moja 13 letnia córka w połowie chciała już wychodzić!

Tomasz

Tomasz

06.06.2017, 10:09:34

Bez przesady, Patryku. Film jest dobry. Oskara z tego nie będzie ale to przyzwoity film akcji okraszony szczyptą humoru. Jest ok. Kto jeszcze nie był może spokojnie pójść. Jest akcja, jest moc. Pewnie że to bajeczka ale fajna. Który "Hollywoodzki" :) film za 200 mln dolarów nie jest bajeczką ! Spoko do obejrzenia bez nudy!

Patryk

Patryk

05.06.2017, 23:37:06

8.57 to jest jakiś joke. Jak dla mnie najgorszy pomiot ze stajni dc Promyk spoko Piraci spoko Najgorszy film na jakim byłem

Patrycjusz

Patrycjusz

04.06.2017, 11:02:46

Niezła produkcja. Narzeczona popłakała się dwa razy, ale może to przez ciążę ;)

Jarosław István

Jarosław István

02.04.2017, 16:30:51

Widać że do kina chodzą ludzie wogóle nie znające się na komiksach jak można napisać ze BVS. Był nudny? Widać wogóle nie znasz dark night return. Dla takiej osoby każdy taki będzie nudny. Przeczytaj parę komiksów.

Sir Mario

Sir Mario

31.07.2016, 13:21:38

Komentarz do wszystkich lemingów - film wejdzie do kin w czerwcu 2017 roku !!! A ocena filmu już teraz wynosi ponad 8 pkt. W kinie jest taka zasada - najpierw oglądamy, potem oceniamy.

monika

monika

29.07.2016, 11:00:09

Oby nie było takie nudne jak 'Batman v Superman'.

NR77

NR77

28.07.2016, 20:59:37

niewątpliwie dla tej Kobiety warto iść do kina ;)