Zamknij
Sala samobójców. Hejter
Sala samobójców. Hejter
Premiera
6 mar 2020
Czas trwania
135 minut
Produkcja
Polska, 2020
Reżyseria
Jan Komasa
Obsada
Maciej Musiałowski
Vanessa Aleksander
Danuta Stenka
Jacek Koman
Pełny opis
7,79

Średnia ocena

Sala samobójców. Hejter

Thriller Od lat: 15 135 minut

Tomek (Maciej Musiałowski), student prawa Uniwersytetu Warszawskiego, zostaje wydalony z uczelni. Postanawia ukrywać ten fakt przed światem i nadal pobierać pomoc finansową od państwa Krasuckich (Danuta Stenka, Jacek Koman) – rodziców Gabi (Vanessa Aleksander), przyjaciółki z czasów dzieciństwa, w której skrycie się podkochuje.

Pełny opis

Kiedy chłopak traci zaufanie i życzliwość swoich dobroczyńców, załamany odrzuceniem, oddzielony od Gabi, podejmuje pracę w agencji buzzmarketingowej. Wraz z nowym zajęciem zyskuje dostęp do najnowszych technologii i tajemnic stołecznej elity. W głowie Tomka zaczyna rodzić się demoniczny plan. Droga do jego realizacji wiedzie przez wirtualny świat wciągającej gry komputerowej.

Ukryj opis

Przepraszamy, nie mamy nic do pokazania na ten dzień

Przepraszamy, nie mamy nic do pokazania na ten dzień

Pokaż wszystkie seanse
234

Głosów

7,79

Średnia ocena

Oceń film

Multimedia dla Sala samobójców. Hejter
Recenzja redakcji
Piotr Olczyk
[RECENZJA] „Sala samobójców. Hejter”

Dodany przez: Piotr Olczyk

#WarszawskieGotham

Miasto 44” i „Boże ciało” ugruntowały jego pozycje jako reżysera kompletnego. Idealnie dobiera obsadę i współpracowników, a jego dzieła przemawiają językiem komercyjnego filmu zagranicznego, czyli – nie da się ukryć – kina, na którym wychowała się większość z nas. Czy chodzi o sekwencje rodem ze strzelanki w filmie o powstaniu warszawskim, czy muzyczne montaże w historii o chłopaku, który podszywa się pod księdza – Komasa wyczuwa trendy i przekuwa je w bardzo solidne filmowe rzemiosło. Robi coś, czego niektórzy topowi polscy twórcy chyba nigdy się nie nauczą i dalej będą serwować widzom produkcje pełne hałasu, ale puste jak wydmuszka. Nie byłem przekonany co do pomysłu kontynuowania historii z „Sali samobójców”, ale postanowiłem, że #UfamKomasie. I wiecie co? Mamy powtórkę z rozrywki. Takiego polskiego filmu jeszcze nie było.

A czy będzie hejt? Oj będzie. Będą też kontrowersje. „Sala samobójców. Hejter” to jeden z najmocniejszych polskich filmów od lat. Jest to także dzieło z jedną z najbardziej oślizgłych, bezwzględnych i genialnych kreacji aktorskich w rodzimym kinie. Maciej Musiałowski będzie miał #fejm, bo rolą Tomka, chłopaka  z prowincji o twarzy żywego trupa i apetycie energetycznego wampira wspina się na szczyt. „Mroczna siła zagraża Europie”, słyszymy kilkukrotnie z ekranu. Nie chodzi tu ani o fale uchodźców, ani o fale ogolonych głów płonących z nienawiści. Chodzi o takich ludzi jak Tomasz, władców marionetek nie obarczonych moralnością.

Widzicie, „Tomala” jest zawodowym hejterem. Ale nie robi tego dla pieniędzy. Hejt to jego religia, jego determinant i jedyny cel w życiu. Hejtem zdobędziesz wszystko i zniszczysz wszystkich. Banał? To pokażcie mi inny polski film, który tak bezbłędnie ukazuje nie tylko to zjawisko, ale i jego najwierniejszych pretorianów. I to nie takich zasapanych trolli z piwnicy, ale młodych, pięknych i wykształconych adeptów marketingu. Nie rebelianckiego, lecz skrajnie wrogiego. Tomek chce być akceptowany, troszkę jak ten klaun, który sfiksował i sterroryzował Gotham. Ale Arthur Fleck z „Jokera” miał swoje manieryzmy, chorobę i odpychającą aparycję. Tymczasem Tomek wygląda po prostu przeciętnie, co pozwala mu wtapiać się w dowolne środowisko niczym kameleon. Jasne, ma wiecznie podkrążone oczy, ale wiadomo – pewnie dużo studiuje i jeszcze więcej pracuje. Miły chłopaczyna. Mój ziomo.

„Sala samobójców. Hejter” to niezwykle udany film pod względem tak technicznym, jak i artystycznym. To w końcu Komasa, u niego zawsze wszystko dobrze widać i świetnie słychać, a i pięknych kadrów tu nie brakuje. Ale prawdziwym majstersztykiem jest scenariusz, zresztą autorstwa twórcy tekstu do „Bożego ciała”, Mateusza Pacewicza. Całość zmierza w katastroficznym, mrocznym kierunku. Punkt kulminacyjny zaś to majstersztyk: zrealizowana z nerwem sekwencja rodem z dreszczowca, którą przeżywa się niczym najgorszy koszmar. O tej scenie będzie się jeszcze dużo mówić. Język mnie swędzi, ale nie chcę narazić się na hejt, więc niczego nie zdradzę.

Zaszerujcie tę recenzję i koniecznie idźcie do kina. Komasa po raz kolejny udowodnił, że nie jest reżyserem z przypadku oraz tworzy filmy przemyślane, spełnione i ważne. #PolskieKinoRządzi.

Ocena
8,5/10

Kiedyś przypadkowo przywłaszczył sobie słuchawki z silent disco,
Piotr Olczyk

Komentarze

Dodaj swój komentarz do Sala samobójców. Hejter

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Marlena

Marlena

11.03.2020, 07:19:44

Nie polecam.

Adam

Adam

09.03.2020, 22:19:23

Film ciężki gatunkowo dla starszego pokolenia może być trudny w odbiorze ze względu na socjal media. Moim zdaniem pierwsza część była lepsza.

Milena

Milena

09.03.2020, 19:53:06

Bardzo ciężki film

Roman

Roman

08.03.2020, 21:09:57

Nie polecam !!!!!

Paweł

Paweł

08.03.2020, 17:24:52

Ciężko wyrazić opinię. Film jest pełen treści "dla dorosłych". Więc nie wyobrażam sobie żeby to miało dobry wpływ na ludzi. Z plusów to że pokazuje sporo kłamstwa, i wariactwa w social media+ idiotyzm obu stron politycznych. Z minusów to że skupia się na głównym bohaterze który niestety okazuje się psychopatą. I tutaj nie ma niestety morału, po prostu film opowiada kilka smutnych patologicznych wątków które trochę łączą się w jeden w tragedii pod koniec filmu. Ale przedstawianie takiej historii jako film, bez komentarza, bez przemiany nawet jednego z bohaterów, czy chociaż jednego dobrego głosu próbującego ich odwieść od tego co robią, jest nieco dziwne i ryzykowne. Nie wiadomo czy film ma działać jako przestroga przed patologiami, czy pokazuje je jako część życia. To powinno być wyraźniej zaznaczone. Trzeba pamiętać że nic innego jak gwałtowne filmy są często pokarmem osób niestabilnych. Dlatego trzeba dokładniej przemyślać co daje się ludziom na talerzu.

Katarzyna

Katarzyna

07.03.2020, 22:08:01

Mocny film...