Zamknij
Nowy początek
Premiera
11 lis 2016
Czas trwania
116 minut
Produkcja
USA, 2016
Reżyseria
Denis Villeneuve
Obsada
Amy Adams
Jeremy Renner
Michael Stuhlbarg
Forest Whitaker
Tzi Ma
Mark O'Brien
Abigail Pniowsky
Pełny opis

Nowy początek

Science-Fiction Thriller Od lat: 15 116 minut

Wybitna lingwistka Louise Banks (Amy Adams) zostaje wezwana przez siły obronne kraju, by spróbować porozumieć się z wysłannikami innej cywilizacji po tym, jak gigantyczny obiekt zawisł nieruchomo tuż nad Ziemią. Nikt tak naprawdę nie wie, czy obcy przybyli na Ziemię w celach pokojowych czy może są zwiastunem inwazji. W zespole badawczym wspomagają ją pułkownik Weber (Forest Whitaker) i wybitny fizyk Ian Donnelly (Jeremy Renner).

Pełny opis

Psychologiczny thriller science fiction to pełna napięcia metaforyczna opowieść o płynności czasu, tajemnicy, zdarzeniach, których ludzki umysł nie potrafi objąć intelektualnie.

Scenariusz bazuje na wielokrotnie nagradzanych opowiadaniach Teda Chianga, zebranych w tomie „Historia twojego życia”. Za reżyserię obrazu odpowiada Denis Villeneuve, twórca „Enemy” i „Sicario”.

Ukryj opis

Przepraszamy, nie mamy nic do pokazania na ten dzień

Przepraszamy, nie mamy nic do pokazania na ten dzień

Pokaż wszystkie seanse
128

Głosów

8.21

Średnia ocena

Oceń film

play
Multimedia

zobacz
zwiastuny

zobacz
galerię

warto kupić bilet on-line

  • W 5 minut. Na pewno nie dłużej.
  • Bez kolejki. Wiemy, że jej nie lubisz.
  • Bilet otrzymasz w e-mailu i przez SMS. 
  • Ze zniżką na zestaw w kinowym barze! 
Recenzja redakcji
Piotr Olczyk
„Nowy początek”: Pełnia zrozumienia

Dodany przez: Piotr Olczyk

Poruszające i ambitne kino fantastyczno-naukowe.

Rzadko kiedy miewam okazję do obcowania z czystym filmowym pięknem. „Nowy początek” to nie tylko rewelacyjny film o próbie porozumienia się z kosmitami. To także wzruszające i emocjonalne kino o trudnych wyborach i pogodzeniu się z losem.


Denis Villeneuve wyrasta na jednego z najciekawszych reżyserów ostatnich lat. Twórca „Labiryntu” i „Sicario” już w przyszłym roku zabierze nas w kolejną podróż do uniwersum „Łowcy androidów”. Jeśli  wybór Kanadyjczyka na następcę Ridleya Scotta zasiał w was chociażby cień niepokoju, to „Nowy początek” szybko rozwieje wszelkie wątpliwości. Villeneuve jest idealnym kandydatem na efektowne i inteligentne science-fiction.


„Nowy początek” nie traci czasu na zbędną ekspozycję. W pierwszej scenie poznajemy błyskotliwą lingwistkę Louise (Amy Adams), która opłakuje śmierć swojej nastoletniej córki. W drugiej scenie na Ziemię przybywa dwanaście pozaziemskich pojazdów. W trzeciej na ekran wkracza matematyk Ian (Jeremy Renner), a my zabieramy się wraz z całą ekipą do Montany. Tam dwoje bohaterów pod wodzą pułkownika Webera (Forest Whitaker)spróbuje porozumieć z kosmitami. Bariera językowa wydaje się być nie do przekroczenia…


Brakowało mi w kinie takiego twardego, inteligentnego science-fiction, oj brakowało.  „Interstellar” Christophera Nolana przetarł szlak, ale nieco ugiął się pod naporem wizualnego przepychu. W „Nowym początku” bardzo oszczędne efekty specjalne są tylko dodatkiem do pełnej niuansów fabuły skupiającej się równie mocno na kontakcie z obcymi, jak i na żałobie Louise. Widz głównie obserwuje pracę jej i Iana podczas wielu prób kontaktu z tajemniczymi przybyszami. Mozolne poznawanie obcego języka to jednak nic w porównaniu z bólem matki, która straciła swoje dziecko. Oprócz świetnych ról Adams (szykuje się nominacja do Oscara?), Rennera i Whitakera w „Nowym początku” zachwyca strona audiowizualna. Kadry inspirowane Kubrickiem i Malickiem. Niepokojąca muzyka wywołująca dreszcze. Wnętrze pozaziemskiego pojazdu. Wygląd obcych. Wszystko zrealizowane z najwyższą dbałością o szczegóły rodem z ekranowych hitów, a jednocześnie wymykające się regułom kina masowego.


W teorii takie kino nie powinno się udać. „Nowy początek” jest wymagającym, powolnym filmem zmuszającym do myślenia. W dobie blockbusterów taki ciężki temat może zawalić się pod swoim ciężarem. Ale podobnie jak statki przybyszów z kosmosu, tak i najnowsza produkcja Denisa Villeneuve’a mimo swojej masywności majestatycznie góruje nad nami i oferuje swoje mądrości. Skorzystajmy z tego wszyscy w zaciszu kinowej sali.
 

Rozdziawioną gębę i ciarki na plecach podczas seansu miał
Piotr Olczyk

Komentarze

Dodaj swój komentarz do Nowy początek

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.