Zamknij
Na granicy
Na granicy
Premiera
19 lut 2016
Czas trwania
97 minut
Produkcja
Polska, 2015
Reżyseria
Wojciech Kasperski
Obsada
Marcin Dorociński
Andrzej Chyra
Andrzej Grabowski
Janusz Chabior
Bartosz Bielenia
Kuba Henriksen
Severina Špakovska
Pełny opis
7,44

Średnia ocena

Na granicy

Thriller Od lat: 15 97 minut

Pojedynek na aktorskim szczycie! Laureaci Złotych Lwów – Andrzej Chyra i Marcin Dorociński w thrillerze „Na granicy”, debiucie fabularnym Wojciecha Kasperskiego, wielokrotnie nagradzanego dokumentalisty, znanego m.in. z filmu „Nasiona”. Za zdjęcia od...

Pełny opis

Pojedynek na aktorskim szczycie! Laureaci Złotych Lwów – Andrzej Chyra i Marcin Dorociński w thrillerze „Na granicy”, debiucie fabularnym Wojciecha Kasperskiego, wielokrotnie nagradzanego dokumentalisty, znanego m.in. z filmu „Nasiona”. Za zdjęcia odpowiada nominowany do Oscara Łukasz Żal („Ida”, „Joanna”). W pozostałych rolach występują Andrzej Grabowski i Janusz Chabior, a partneruje im dwójka aktorów młodego pokolenia: Bartosz Bielenia („Disco Polo”) i debiutujący na ekranie Kuba Henriksen.

„Na granicy” to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia ojca (Chyra) i dwóch synów (Bielenia, Henriksen), którzy przyjeżdżają w Bieszczady, aby poprawić swoje relacje po niedawnej rodzinnej tragedii. Tajemniczy nieznajomy (Dorociński), pojawiający się w odciętej od cywilizacji górskiej  bazie, wciąga bohaterów w mroczny i niebezpieczny świat przestępczego pogranicza. Aby przetrwać, bracia będą zmuszeni do odrobienia trudnej lekcji dojrzałości.

Ukryj opis

Przepraszamy, nie mamy nic do pokazania na ten dzień

Przepraszamy, nie mamy nic do pokazania na ten dzień

Pokaż wszystkie seanse
84

Głosów

7,44

Średnia ocena

Oceń film

play
Multimedia dla Na granicy
Recenzja redakcji
Radek Tomasik
„Na granicy”: Zima nadchodzi

Dodany przez: Radek Tomasik

Zima trzyma. I wysysa z ludzi wszelkie ludzkie odruchy. Widzieliśmy, co dzieje się za Murem. Teraz okazuje się, że złowrogi Inny czai się w każdym z nas. I dobija się do drzwi, gdy jesteśmy „Na granicy”. To kwestia czasu, kiedy oddamy mu głos.

Spektakularna ekranizacja „Pieśni Lodu i ognia” Georga R. R. Martina, czyli serial „Gra o tron”, nadaje nowe znaczenie terminowi „białe szaleństwo”. Za Murem są Inni, a gdy dotknie Was ich zimna ręka, zmienicie się nie do poznania, zaś szał śmierci wypłowi Wasze lico i rozświetli oko błękitnym ogniem. Trudno przypuszczać, by losy mieszkańców Westeros były bezpośrednią inspiracją dla twórców „Zjawy”, „Nienawistnej ósemki” czy naszej rodzimej produkcji, która dziś wchodzi do kin, czyli „Na granicy”, lecz taka ryzykowna hipoteza stanowi przyjemny koncept intelektualny.


Tytuł filmu Wojciecha Kasperskiego jest tak wymowny, że aż na granicy pastiszu. Gdyby ktoś się nie domyślił, geograficznie jesteśmy na granicy polsko-ukraińskiej. Fizycznie jesteśmy na granicy całkowitego wycieńczenia. Psychologicznie – pomiędzy zaszczuciem a katatonią. Meteorologicznie – w kieleckiem, na granicy rekordu zimna. Antropologicznie – w epoce walki o ogień, na granicy zwierzęcości.


Trochę jak u Iñárritu. Trochę jak u Tarantino. Trochę jak u Martina.


Męski wypad w góry okaże się dla ojca i dwóch synów szkołą przetrwania, jakiej się nie spodziewali. To najściślej dosłowny survival – zwłaszcza od momentu, gdy w opuszczonej strażnicy pojawia się nieproszony gość. Ten dysonans idealnie podkreśla niepokojąca muzyka. Do tego kamera Łukasza Żala (pamiętacie jego kapitalną robotę w „Idzie”?) pokazuje nam niewzruszony majestat Bieszczadów, o których pierwszy raz w życiu nie mogę powiedzieć, że są piękne. A jeśli już koniecznie mielibyśmy opisać je w kategoriach estetycznych, to jest to piękno tłumione grozą – zgodzimy się, że niedźwiedź to piękne zwierzę, ale gdy szykuje się do ataku, zachwyty nam nie w głowie.


Á propos. Góry, mróz i nieobliczalne siły natury stają się tu zaledwie adekwatną scenerią spektaklu, w którym główną rolę grają zwierzęta dużo niebezpieczniejsze niż niedźwiedzie – ludzie. Czasem po prostu cyniczni – wtedy zło nie ma dla nich większego znaczenia. Czasem zapędzeni w kąt, w pułapce bez wyjścia, jak świetny Dorociński – do pewnego momentu cwaniaczek, który zmienia się w bestię. Czasem niczym chytre lisy – może mają jakieś wyrzuty sumienia, ale summa summarum górę w nich biorą egoizm, pazerność i strach, że coś wyjdzie na jaw. Są też – jak rzekłby Clint Eastwood – psy pasterskie. Taki jest Chyra, który – jak wnioskujemy z samotnych nocnych libacji – z jakichś powodów nie potrafił jednak utrzymać przy sobie całego stadka.


 „Na granicy” to głównie film Dorocińskiego. Tworzy postać wyrazistą ale nieprzeniknioną. Nie wiemy do końca, na co go stać, choć domyślamy się, że jest zdolny do wszystkiego. Nawet gdy – jak w wilk w bajce o siedmiu koźlęciach – próbuje upodobnić się do niewiniątka.


Granica, Mur, Wyoming czy Południowa Dakota – wszystkie te miejsca odnajdują w opowieści wymiar symboliczny. Twórcy „Na granicy” kreślą dość pesymistyczną wizję świata. Pokazują, że człowiek w granicznych okolicznościach działa jak zaszczute zwierzę – nie ma zmiłuj. Zima nadchodzi, a wtedy najsłabsi umierają. Obcy, Inny, Intruz – symbolizuje to postać Dorocińskiego – to ktoś nie tylko z zewnątrz, to ktoś w nas samych. Wydaje się, że nawet Martin, kreślący dość ponury obraz świata, jest większym optymistą. Wszak – zakładając pewne uproszczenie – Nocna Straż, ludzie północy czy nawet Dzicy, to istoty, które poprzez srogość życia hartują swoje charaktery.


Mimo to trudno w wizję Kasperskiego nie uwierzyć – solidna realizacyjna robota, świetne kreacje i przede wszystkim niepokojący klimat porządnego kina gatunkowego sprawiają, że następnym razem zastanowimy się dwa razy, nim wypuścimy się sami na mróz.  

 

Komentarze

Dodaj swój komentarz do Na granicy

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Lucian Biedrzoń

Lucian Biedrzoń

27.09.2016, 23:53:01

jak grają chyra,szyc czy młody szczur to nikt tych filmów nie ogląda,bo wieje nudą i pewnym krajem obok syrii

BREADY

BREADY

18.03.2016, 14:42:27

Fajny,ciekawy trzymający na emocjach.Jedyna wada to Bielenia a tak to naprawdę mocny,męski film polecam obejrzeć 9/10 :>

Wito

Wito

10.03.2016, 05:37:42

Dlaczego tak mało kin go gra?

zibi

zibi

03.03.2016, 14:06:10

Film jest beznadziejny

Alice

Alice

01.03.2016, 23:00:40

w napięciu to on nie trzyma .... u mnie na koniec ludzie w kinie śmiali się, chyba z zażenowania

Szymon95

Szymon95

01.03.2016, 18:50:19

Film pokazuje pewną przemianę pod wpływem pewnych sytuacji ojciec przywozi synów jako chłopców a wyjeżdzają jako męźczyźni tak to wygląda i ten uśmiech ojca na końcu filmu bezcenne film dla kumatych :) a nie dla debili POLECAM

Katia

Katia

29.02.2016, 15:21:38

Film jest beznadziejny, uwielbiam Chyrę i Dorocińskiego, ale film mdły, bez akcji, mega rozczarowanie :(

Artur

Artur

28.02.2016, 20:43:56

WARTO SIĘ WYBRAĆ NA TEN FILM

Bogdan Sopot

Bogdan Sopot

26.02.2016, 20:59:10

Zniechęcony komentarzami poszedłem. I nie rozczarowałem się. Dobry film, dobra gra i młodych i starych. Nie ma tyle wulgaryzmów. Akcja realna, pokazuje słabości i perfidie charakterów. Jednak na koniec powinna wracać jedna osoba mniej ...

MariuszS

MariuszS

25.02.2016, 21:36:08

Poszedłem na ten film ze względu na zwiastun. Bardzo zachecajacy mowiacy o filmie ze caly czas będzie trzymał w napieciu. Bardzo sie rozczarowalem. Polowa filmu to taki można powiedzieć wstep a akcja skonczyla sie w kilka minut. Film malo budzetowy tylko tej sarny mi szkoda. Moja ocena 5/10

ziomeczek

ziomeczek

25.02.2016, 15:23:03

wczoraj byłem na tym filmie z kolegami ... we czwórkę wyszliśmy niezadowoleni ... nic się nie działo w tym filmie , dziwny w ogóle jakiś , nie polecamy .

max

max

25.02.2016, 06:59:57

beznadziejny film

Dorota

Dorota

24.02.2016, 13:51:35

Bardzo słaby .... :( Może pomysł, początek filmu....ma coś w sobie. Reszta - bez sensu. Chyra - bardzo dobry aktor, ale jego postać nie miała za wiele możliwości pokazać się, Dorociński - wierzyłam, że może nie dostrzegam jego kunsztu, ale ten film potwierdził - słaby z niego aktor. Najlepsza rola - młody Kuba Henriksen (Tomek). Niestety nie da rady uratować tego filmu....

Karola

Karola

24.02.2016, 09:00:09

Wybrałam sie do kina ze względu na Dorocinskiego i Grabowskiego. Film jako tako trzyma w napięciu, ale prawda jest taka, ze bez Dorocinskiego filmu by nie było. Poza tym, trochę mało akcji jak na "horror" - i myśle, ze po 15 minutach każdy wiedział jak to sie skończy.

Kaisa

Kaisa

23.02.2016, 17:09:39

To ma być horror? Nudny, monotonny, pełen dłużyzny film. Rzeczywiście tak jak Babe ... mało nie zasnęłam...Część osób wyszła w trakcie reszta narzekała po seansie. ..

Jaskinia

Jaskinia

22.02.2016, 22:41:09

Pań e krytyk filmowy, weź PAN w słownik ortograficzny zajrzyj zanim coś skomentujesz !!!!

m.s.

m.s.

22.02.2016, 22:17:43

Dla naiwnych. W Bieszczadach nie ma już takich odludzi...

aria

aria

22.02.2016, 21:15:30

Nie polecam, już dawno nie widziałam tak beznadziejnego filmu jak ten. Ludzie wychodzący z kina zniesmaczeni bardzo !!!!!!!

snajper

snajper

22.02.2016, 18:34:52

gniot poszedłem bo miało być o bieszczadzie

Babe

Babe

21.02.2016, 22:30:17

Widoki kiepskie: bo pochmurna zima. Dorociński intrygujący, chłopcy też zagrali fajnie, ale całość...mało nie zasnęłam.

Jadzia

Jadzia

21.02.2016, 21:26:30

Ten film nie powinien mieć miejsca w kinach. Szkoda czasu i pieniędzy.

Beata

Beata

21.02.2016, 17:31:43

Fabuła bardzo przewidywalna już na początku filmu można się domyśleć jakie będzie jego zakończenie . Bardzo ubogie słownictwo.

Waldi

Waldi

21.02.2016, 12:01:52

Zdecydowanie za mało dobrych ujęć bieszczadzkich krajobrazów. Gra Dorocińskiego jak zwykle na poziomie, jednak sam film dla mnie i dla mojej żony to nie do końca to czego oczekiwaliśmy. Całość sprawia wrażenie robionej na prętce, z wieloma absurdami, niedociągnięciami, powiedziałbym wręcz - wpadkami Wojciecha Kasperskiego. No i ten dźwięk, ciężko zrozumieć co mówią.

ruda

ruda

21.02.2016, 09:54:59

Nie polecam. Nuda nuda . Za to pełno wulgaryzmów. Część osób wyszła w trakcie reszta narzekała po seansie. ..

Krasavcyk

Krasavcyk

21.02.2016, 00:31:06

Rewelacyjny thriller, genialne postaci i nieprzejednany klimat Bieszczad. Polecam!

ggg

ggg

20.02.2016, 18:20:01

Lipa. Nawet nie ma co porównywać z Pitbulem. Film miał być o wszystkim a jest o niczym... ani się śmiać ani płakać ani się bać. No chyba, że kolejnych dopłat w multikinie...

emik

emik

20.02.2016, 14:27:18

Film dobry, trzyma w napięciu. A Pan krytyk filmowy powinien wziąć słownik ortograficzny zamiast zaśmiecać internet swoimi komentarzami.

Adizone

Adizone

20.02.2016, 00:43:48

Strata czasu pieniądze nie wielkie ale podzielam zdanie krytyka zdjąć z ekranów

krytyk filmowy

krytyk filmowy

20.02.2016, 00:01:32

Strata czasu i pieniędzy na ten film .Miałem ochotę wyjść w połowie. Wólgaryzmy,zaśmiecanie Polskiego języka, morderstwa,żaden przykład dla polskiej młodzieży.żadnej wartości i przesłania.TEN FILM POWINEN BYĆ ZDJĘTY Z EKRANÓW KIN .

heban

heban

19.02.2016, 16:42:11

ten film jest 1000 razy lepszy od gniota Pitbulla z prostackimi tekstami dla gimnazjalistów. Aż dziw, że ma tak niską ocenę, ale niestety Polacy cenią wyżej prostactwo niż wartościowe filmy.

g-nowa

g-nowa

19.02.2016, 12:20:24

phi_popieram wniosek

hazug

hazug

17.02.2016, 18:06:42

Świetny film, widać inspiracje lśnieniem Stanleya Kubricka, trzyma w napięciu od początku do końca, genialnie zagrany i świetne zdjęcia Łukasza Żala.

alex17

alex17

17.02.2016, 10:51:11

Dorociński+Żal+Bieszczady...

phi

phi

17.02.2016, 08:36:19

lolek, z Ciebie gniot

lolek

lolek

09.02.2016, 10:43:10

gniot :(