Zamknij
Kraina lodu 2
Kraina lodu 2
Premiera
22 lis 2019
Czas trwania
103 minuty
Produkcja
USA, 2019
Reżyseria
Chris Buck
Jennifer Lee
Pełny opis
7,71

Średnia ocena

Kraina lodu 2

Animowany Familijny Przygodowy Od lat: b.o. 103 minuty

Druga część niezwykle popularnej animowanej baśni Disneya. Elsa i Anna powracają do kin, a wraz z nimi przesympatyczny bałwanek Olaf.

Pełny opis

"Kraina lodu 2" w kinach od 22 listopada 2019 r...

Ukryj opis

Przepraszamy, nie mamy nic do pokazania na ten dzień

Przepraszamy, nie mamy nic do pokazania na ten dzień

Pokaż wszystkie seanse
Najbliższe seanse na - wybierz seans poniżej:
Zobacz wszystkie seanse
890

Głosów

7,71

Średnia ocena

Oceń film

Multimedia dla Kraina lodu 2
Recenzja redakcji
Piotr Olczyk
„Kraina lodu 2” [RECENZJA]

Dodany przez: Piotr Olczyk

Disneya wyprawa w nieznane

Wygląda na to, że animowane postacie dorastają wraz ze swoimi widzami. Sześć lat temu w "Krainie lodu" poznaliśmy siostry Annę i Elsę, ich bałwaniego kompana Olafa oraz roztrzepanego Kristoffa wraz z wiernym reniferem Svenem. Familijna produkcja stała się megahitem, posłużyła jako kanwa musicalu, inspiracja dla atrakcji w wesołych miasteczkach i rzecz jasna wylansowała przebój "Mam tę moc". Mimo wszystko nie da się ukryć, że pod względem fabularnym miała do zaprezentowania raczej niewiele. Ot, kolejny musical od Disneya. Po emocje to do Piksara, proszę państwa, bo tutaj głównie księżniczki, książęta i zabawni pomagierzy. Nie zapominajmy o piosenkach nieznośnie wpadających w ucho. Z kina wychodziliśmy zachwyceni komputerową grafiką, a pod nosem nuciliśmy, że ulepimy dziś bałwana. Tymczasem stworzona kilka lat później kontynuacja idzie drogą, którą niedawno wydeptał "Ralph Demolka w Internecie". Druga część przygód mięśniaka z automatów nie dostarczała tylko więcej tego samego, ale także pogłębiła rys psychologiczny postaci i zaszczepiła w nich skrawki duszy. "Kraina lodu 2" proponuje coś podobnego. Bohaterowie nie są już chodzącymi stereotypami, mają własne marzenia i rozterki. Kto by pomyślał, że Olaf może mieć obsesję na punkcie własnej śmiertelności?

Ale zacznijmy od początku. W królestwie Arendelle dzieje się całkiem dobrze. Elsa rządzi sprawiedliwie, Anna dzielnie pomaga siostrze, a za nią krok w krok podąża Kristoff. Chłopak pragnie się zaręczyć, ale zabiera się do tego wyjątkowo nieudolnie. Wszystko byłoby perfekcyjne, gdyby nie irytujący śpiew, który nie daje Elsie spać. Sielanka kończy się, gdy kobieta postanawia skonfrontować się z tajemniczym głosem, co sprowadza na Arendelle… klęskę żywiołową. Tak, Królowa Śniegu znów sprowadza na swoich rodaków trud i znój. Nie ma lekko, trzeba będzie wybrać się do Zaczarowanego Lasu i odczarować tę nietęgą sytuację. Podróż nie tylko zbliży na nowo naszych bohaterów, ale także zdradzi kilka głęboko skrywanych sekretów – także tych rodzinnych. Koniec końców wyprawa stanie się okazją do konfrontacji nie tylko z magią, ale i własnymi lękami.

„Kraina lodu 2” zrywa z wieloma disneyowskimi schematami. Brak tu wyrazistego czarnego charakteru, który podkręcałby wąsa wyśpiewując peany na cześć swoich nikczemnych knowań. Nie pojawia się żaden książę z bajki, który – przybywszy na białym koniu – wyratuje swoją damę z opresji. Trzeba pochwalić Disneya za wybranie trudniejszego rozwiązania. Kontynuacja przygód Anny i Elsy mogła być sztampową historyjką mniej lub bardziej powtarzając schematy z „jedynki”. Tymczasem wybrano inną drogę, ambitniejszą – próbę zrozumienia postaci, ich motywacji, pragnień. Każdy z bohaterów musi zmierzyć się z czymś, co go przeraża, od czego najchętniej uciekłby jak najdalej. I każdy z nich stawia czoła temu, co przynosi przyszłość. No i oczywiście jest dużo śpiewania.

Tak, Elsa dostała swoje nowe „Mam tę moc”, a tym razem w uszach wibrują nam słowa o wyruszeniu w nieznane. Ale zdecydowanie ciekawszymi piosenkami są te w wykonaniu Olafa i Kristoffa. Mały bałwanek z charakterystycznym dla siebie optymizmem dodaje sobie otuchy podczas niebezpiecznej wyprawy nucąc pod nosem, że kiedy będzie starszy, to z pewnością ten cały ambaras wyda mu się błahostką. To niesamowite, w jaki sposób twórcy wykorzystali tę postać wcześniej będącą jedynie komicznym ozdobnikiem. Ale prawdziwym hiciorem jest numer Kristoffa. To prawdziwa rockowa ballada rodem z lat 80., z należycie epickimi partiami syntezatorów i gitar. Brzmi niemal jak klasyczny numer kapeli Chicago „You’re The Inspiration”. Twórcy pobawili się także konwencją teledysku, dzięki czemu całość naprawdę przypomina wideoklip z epoki. Pojawia się też pewien chór... Zresztą, co będę się rozpisywał, usłyszycie, zobaczycie i zachwycicie się sami.

„Kraina lodu 2” to może i nieco spóźniony, ale bardzo porządny sequel ukochanej bajki. Disney prezentuje poziom prawie że piksarowy, a swoich bohaterów traktuje z szacunkiem nie wybierając dla nich najprostszych rozwiązań. Warto było poczekać tych sześć lat.

Ocena
8/10


Kilka rockowych ballad w życiu zaśpiewał
Piotr Olczyk

Komentarze

Dodaj swój komentarz do Kraina lodu 2

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub zarejestruj.

komentarze|0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Tomasz

Tomasz

02.12.2019, 10:31:57

Poszedłem obejrzeć z dziećmi na wersję z DOLBY ATMOS, niestety lipa. ATMOS był przed filmem, gdy byłą reklama DOLBY ATMOS - efekt super ;]. A podczas filmu, może ze dwa razy usłyszałem dźwięk z innej strony niż z przodu. Oczywiście dodam, że miejsce miałem F11 (czyli praktycznie środek sali.), tak więc porażka. Wychodzi na to, że to kolejny bubel jak filmy 3D, gdzie z 2D sztucznie robili 3D ..... a problem jest taki, że nie ma informacji czy dany film jest na prawdę nagrywany w 3D (nie generowany) i tak samo info o systemie nagłośnienia. że film faktycznie wykorzystuje DOLBY ATMOS w pełni ... anie jakoś na siłę generowany.

Krzysztof

Krzysztof

26.11.2019, 17:04:40

Super bajka. Super teksty. Najlepszy moment gdy Olafa opowiada w skrócie o dwóch siostrach i ich przygody - trafione w dziesiątkę. Muzyczna oprawa słabsza niż w pierwszej części nic nie zostaje w uchu " MAM TĘ MOC".

Blanka

Blanka

24.11.2019, 16:49:55

Animacja wspaniała ale scenariusz marniutki chociaż nawiązanie do pierwszej części jest, łezki się nie uroni, nudnawy chwilami. Można obejrzeć ale szału nie ma.

Ella

Ella

24.11.2019, 14:27:42

Również wnioskuję o wersję bez dubbingu. Bajka bardzo mi się spodobała, ale obejrzałabym ją chętnie jeszcze raz w oryginalnej wersji :)

Hanna

Hanna

22.11.2019, 21:37:35

Muzycznie słabszy od pierwszej części. Raczej nie nuci się niczego wychodząc z kina zatem przeboju klasy "Mam tę Moc " raczej nie będzie. Fabuła niezła za to animacja rewelacyjna i dla niej warto ten film zobaczyć. Ogółem nie był to zmarnowany czas jesli chodzi o mój "dorosły" punkt widzenia. Mina zaaferowanej 5-cio latki - bezcenna. Disney umie budować napięcie - dla młodszych dzieci może nawet zbyt bardzo. U nas wymagał rozmowy po seansie. Nie wszystkie elementy z filmu są zgodne z naszym światopoglądem ale straszenie zagrożeniami duchowymi ze strony filmu z magią i symbolami magicznymi bedą mocno przesadzone.

Wioletta

Wioletta

22.11.2019, 12:41:52

Dlaczego nie ma opcji bez dubbingu? jeden seans wieczorem bez dubbingu by wystarczyl, a jesli nie to zrobcie chociaz 1 x bez dubbing w tygodniu!

Alicja

Alicja

08.11.2019, 22:24:12

Dlaczego tylko z dubbingiem? :(

Kamila

Kamila

08.11.2019, 13:53:19

Czy będą seanse w oryginalnej wersji językowej?

Kamila

Kamila

08.11.2019, 13:46:04

Czy będą seanse w oryginalnej wersji językowej?

Marlena

Marlena

07.11.2019, 19:16:05

kiedy będzie przedsprzedaż biletów?