Środy z Orange w Multikinie

Już 16 maja zapraszamy na kolejną Środę z Orange w Multikinie.


W ramach akcji Środy z Orange klienci mają możliwość zakupu dwóch biletów do kina w cenie jednego. Po wysłaniu SMS-a o treści FILM pod numer 241 otrzymują w odpowiedzi kod uprawniający do odebrania biletów na środowy seans kinowy.

W celu przyspieszenia transakcji zakupu biletów prosimy o pobieranie na telefony komórkowe kodów kreskowych i podchodzenia z nimi do kas biletowych.

Bilety w sprzedaży w kasach Multikina już od każdego czwartku poprzedzającego kolejną środę.

Zakup biletów tylko z aktualnym kodem w telefonie komórkowym.


Nowości w projekcie Środy z Orange:

  • Nielimitowana liczba kodów - nielimitowana liczba kodów umożliwiająca zakup dwóch biletów w cenie jednego. Każdy użytkownik telefonu w sieci Orange może pobrać jeden kod na każdą środę. Jedynym ograniczeniem przy wykorzystaniu pobranego kodu jest dostępność miejsc w salach kinowych.
  • Filmy  3D - Do akcji zostały włączone filmy 3D. Uczestnicy Śród z Orange będą mogli wypożyczyć dwie pary okularów 3D w cenie jednej.
  • 15% rabat na zakupy w barze kinowym - Wszystkie osoby korzystające z akcji „Środy z Orange” otrzymają 15% rabat na zakup specjalnego zestawu w barze kinowym.
  • Akcje specjalne - Akcją objęte zostały poza filmami z repertuaru również projekty specjalne np. koncerty, maratony, transmisje sportowe, znajdujące się w ofercie Multikina w środy.

 

 

Dodaj swój komentarz:

Komentarze:

  • Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
„Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 1”: W przededniu rewolucji

Mimo braku tytułowych Igrzysk film trzyma za trzewia do ostatniej sceny.

"Rozgrywka": Elektryzujący thriller

Za reżyserskim kółkiem stanął scenarzysta filmu „Drive”, który po raz kolejny postawił uwieść widza klimatem i potęgującą się atmosferą grozy.

„Wolny strzelec”: Dracula z kamerą

Rewelacyjny Jake Gyllenhaal jako łowca sensacji, który żeruje na ludzkiej tragedii.

"Piorun i magiczny dom": Ta animacja zachwyci Wasze dzieci

Uroku może mu pozazdrościć nawet kot ze Shreka, nie wspominając o Filemonie czy Garfieldzie.

„Głupi i głupszy bardziej”: Który bardziej?

Jim Carrey i Jeff Daniels wciąż potrafią wykrzesać z postaci energię i charyzmę.