Smerfy w Nowym Jorku

To debiut smerfów na dużym ekranie. I od razu w 3D. 20-centymetrowe stworzenia jak zwykle uciekają przed Gargamelem. Tym razem jednak w Central Parku.

Niebieskie ludziki ponad pół wieku temu powołał do życia belgijski rysownik Peyo. Najpierw zagościły na stronach komiksu, którego akcja rozgrywała się w średniowiecznej Europie. Potem powstał serial animowany, który zyskał dużą popularność na całym świecie. W końcu przyszedł czas na film. „Smerfy 3D” Raji Gosnella („Agent XXL”, „Scooby-Doo”) to jednak nie bajka, a połączenie animacji z fabułą. A akcja nie rozgrywa się w lesie, tylko w Nowym Jorku, do którego smerfy przedostają się za pomocą magicznego portalu. Tuż za nimi podąża ich odwieczny wróg – Gargamel (głos Jerzy Stuhr).

„Smerfy”, reż. Raja Gosnell, wyst. Hank Azaria, Neil Patrick Harris. Jayma Mays, głosu życzyli m.in. Jerzy Stuhr, Małgorzata Socha, Andrzej Gawroński, Waldemar Barwiński

Jerzy Wasowski

Dodaj swój komentarz:

Komentarze:

  • Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
„Boyhood”: Krocząc przez życie

Wyjątkowy obraz Richarda Linklatera, twórcy „Przed wschodem słońca”.

„Magia w blasku księżyca”: Romantyczny Allen

Racjonalny iluzjonista (Colin Firth) zakochuje się w kobiecie-medium (Emma Stone).

Ruszyła sprzedaż biletów na Mistrzostwa Świata w siatkówce w Multikinie

Sensacyjne wieści dla fanów siatkówki. Tylko w Multikinie na wielkim ekranie wszystkie mecze Polaków podczas Mistrzostw Świata.

„Lucy”: Bez ograniczeń

Co by było, gdyby człowiek używał swój mózg w pełni.

„Niezniszczalni 3”: Świeża krew

Stara gwardia przeżywa kryzys, w szeregi wdziera się niepokój o przyszłość...