„Róża”: Bez znieczulenia

„Róża” to przejmujący dramat Wojciecha Smarzowskiego o ludzkiej podłości i bezwzględności, zdobywca Grand Prix 27. Warszawskiego Festiwalu Filmowego.

- Jeszcze osiemdziesiąt lat temu byli tutejszymi. Niemcy odebrali im tożsamość. Teraz dzieła dokończą Polacy – to słowa wypowiedziane przez ewangelickiego pastora granego przez Edwarda Linde-Lubaszenko. Dotyczą one Mazurów pruskich, którzy w XIX wieku zostali poddani przez rząd pruski germanizacji, a po II wojnie światowej - zepchnięci przez polskie władze komunistyczne na margines społeczny. Traktowano ich jak Niemców. Szykanowano, bito, gwałcono i okradano. Mazurzy byli także wewnętrznie podzieleni. Tytułowa bohaterka, Mazurka Róża (znakomita Agata Kulesza), miała przed wojną poglądy propolskie, w trakcie konfliktu zbrojnego stacjonowali zaś u niej Rosjanie. Społeczność lokalna odtrąciła ją za to, traktując jako osobę współodpowiedzialną za całe zło, które spotkało Mazurów w trakcie wojny i po jej zakończeniu.

Film Wojciecha Smarzowskiego, twórcy „Domu złego” i „Wesela”, rozpoczyna się od złej nowiny. Były żołnierz AK Tadeusz (Marcin Dorociński - zdobywca gdyńskich Złotych Lwów) przynosi Róży obrączkę po jej mężu zabitym na froncie. Róża pozwala Tadeuszowi przenocować, ale odnosi się do niego chłodno i z dystansem. On w ramach podziękowań odminowuje należące do niej pole. Zostaje z nią jednak na dłużej. Z czasem dowiaduje się o powodzie odsamotnienia Róży i roztacza nad nią opiekę, chroniąc ją przed nasilającymi się atakami szabrowników. W końcu – zakochuje się w niej. W tym świecie nie ma jednak miejsca na miłość. To piekło na ziemi, w którym obok siebie mieszkają autochtoni, przesiedleńcy (Kinga Preis i Jacek Braciak grają tu sąsiadów Róży, repatriantów zza Buga) i rosyjscy żołnierze, patrioci oraz zdrajcy. Okrucieństwo płynące z ekranu przeszywa widza do szpiku kości. Wojciech Smarzowski nie oszczędza nas ani przez chwilę. Odmalowuje ówczesne realia z naturalistycznym zacięciem. Gdy bohaterowie zaczynają powoli wychodzić na prostą, wymierza im kolejny cios, dwa razy mocniejszy od poprzedniego. W „Róży” nie ma bowiem miejsca na happy end. Jest tylko cierpienie.

„Róża”, reż. Wojciech Smarzowski, wyst. Marcin Dorociński, Agata Kulesza, Malwina Buss, Jacek Braciak, Kinga Preis, Edward Linde-Lubaszenko, Marian Dziędziel, Eryk Lubos, Szymon Bobrowski

Jerzy Wasowski

Dodaj swój komentarz:

Komentarze:

  • Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
Cannes 2012: Surrealizm i magia

Festiwal w Cannes ruszył. Konkurs główny otworzył film „Moonrise Kingdom” Wesa Andersona.

„Avengers 3D”: Komiksowi mściciele

Superbohaterowie z kart komiksów łączą siły, by uratować Ziemię przed żądnym władzy bratem Thora.

„Projekt X”: Szalona domówka

Szkolny nieudacznik wyprawia imprezę, by zdobyć powodzenie u płci pięknej.

„Dorwać gringo”: Mel Gibson znów czaruje

Mel Gibson jako urokliwy złodziej, który ląduje w meksykańskim więzieniu.

"Avengers" już od piątku w Multikinie

Od najbliższego piątku zapraszamy na premierowe seanse filmu "Avengers". Bilety już w sprzedaży.