„Najczarniejsza godzina 3D”: Nieziemskie efekty
Producent Timur Bekmambetow, reżyser „Straży nocnej” i „Wanted – Ścigani”, przedstawia kolejną wizję najazdu obcych na Ziemię.
W „Najczarniejszej godzinie 3D” – podobnie jak w zeszłorocznej „Inwazji: Bitwie o Los Angeles” – kosmici pragną naszych minerałów. Walkę z nimi utrudnia jednak fakt, że są niewidzialni. Akcja filmu, będącego koprodukcją rosyjsko-amerykańską, rozgrywa się w Moskwie, do której przybywa dwójka Amerykanów. Sean (Emile Hirsch – „Obywatel Milk”) i Ben (Max Minghella – „The Social Network”), projektanci software’u, w Rosji zamierzają się wzbogacić, a także zabawić. W nocnym klubie natrafiają na rodaczki, Natalie (Olivia Thirlby – „Sex Story”) i Anne (Rachael Taylor – „Transformers”), które przyjechały tu na wakacje. Gdy impreza zaczyna się rozkręcać, nagle gasną światła. To sprawka obcych, którzy równocześnie atakują kilka światowych stolic. Jedno jest pewne – efekty będą nie z tej Ziemi.
„Najczarniejsza godzina 3D”, reż. Chris Gorak, wyst. Emile Hirsch, Olivia Thirlby, Max Minghella, Rachael Taylor
Jerzy Wasowski
Dodaj swój komentarz:
Komentarze:
- Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
Johnny Depp jako wampir, który budzi się do życia z trwającego blisko dwa stulecia snu.
Początek drugiego tygodnia przyniósł rozczarowanie. Na ratunek przybył jednak Ken Loach.
Michael Haneke dotyka sensu ludzkiego istnienia. Nie popada jednak w patetyzm.
26 maja mamy zaszczyt zaprosić wszystkie Mamy do naszego Kina.
„The Hunt” Thomasa Vinterberga, reżysera „Submarino”, to mocny akcent w konkursie głównym.





