Geneza planety małp

Rise of the Planet of the Apes

Akcja / Przygodowy / Science-Fiction / 106 min.

8,87 / 350 głosów
  • 12+
Data premiery: 5.08.2011

Reżyseria: Rupert Wyatt
Scenariusz: Amanda Silver, Rick Jaffa

Obsada:

James Franco - Will Rodman
Freida Pinto - Caroline
Andy Serkis - Caesar
Tyler Labine - Franklin
David Hewlett - Hunsiker

Will Rodman (James Franco) to naukowiec pracujący w firmie farmaceutycznej Gen-Sys, w której pracuje się nad stworzeniem leku regenerującego tkankę mózgową. Celem naukowca jest wynalezienie leku na chorobę Alzheimera, na którą cierpi jego ojciec, Charles (John Lithgow). Skupiony wyłącznie na pracy (wręcz poślubiony pracy, jak powiedział Jaffa) ma problemy z kontaktami z innymi ludźmi, ale choroba ojca zbliża ich do siebie. „Will jest zamknięty w sobie i całkowicie się poświęca swoim badaniom. Kiedy stan ojca się pogarsza, przeprowadza się do domu rodzinnego, żeby mu pomóc. Opiekowanie się Charlesem to wyzwanie i rola, w jaką nigdy nie wszedł.” – mówi o swoim bohaterze James Franco.


Badanie leku ALZ-112 na ludziach ujawnia skutek uboczny w postaci wzrostu agresji, więc Will musi zamknąć swój projekt. Nagłe zakończenie badań jest dla Willa szokiem, zwłaszcza że w tym samym czasie zostaje mu powierzony mały szympans, najbardziej obiecujący obiekt nowych badań. Małpa, która zmieni oblicze świata, nosi imię Caesar.

 

Dodaj swój komentarz:

Komentarze:

  • Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
„Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 1”: W przededniu rewolucji

Mimo braku tytułowych Igrzysk film trzyma za trzewia do ostatniej sceny.

"Rozgrywka": Elektryzujący thriller

Za reżyserskim kółkiem stanął scenarzysta filmu „Drive”, który po raz kolejny postawił uwieść widza klimatem i potęgującą się atmosferą grozy.

„Wolny strzelec”: Dracula z kamerą

Rewelacyjny Jake Gyllenhaal jako łowca sensacji, który żeruje na ludzkiej tragedii.

"Piorun i magiczny dom": Ta animacja zachwyci Wasze dzieci

Uroku może mu pozazdrościć nawet kot ze Shreka, nie wspominając o Filemonie czy Garfieldzie.

„Głupi i głupszy bardziej”: Który bardziej?

Jim Carrey i Jeff Daniels wciąż potrafią wykrzesać z postaci energię i charyzmę.